Niemcy – Norymberga Dürera i Stwosza

Norymberga niemal każdemu kojarzy się z powojennymi procesami zbrodniarzy hitlerowskich. Ale przecież tutaj drukowane były także dzieła Kopernika i tworzył Albrecht Dürer.

Nad miastem górują zamki: cesarski, miejski i burgrabiego, tworząc piękny, zabytkowy kompleks. Z jego murów widać niemal całą Norymbergę, pięknie oświetloną, magiczną, trochę w stylu retro.

Polski ślad
W kościele św. Wawrzyńca, imponującej gotyckiej budowli, znajduje się „Pozdrowienie Anielskie” – przepiękne dzieło Wita Stwosza. W centrum zaś, w dawnym domu Dürera, mieści się muzeum tego słynnego malarza. Natomiast w samym centrum starego miasta można zejść do Kunsbunker, czyli bunkra sztuki, w którym w czasie II wojny światowej władze Norymbergi zdeponowały najważniejsze dzieła sztuki, w tym także te wywiezione z Polski. Tutaj przyjechał m.in. Ołtarz Mariacki dłuta Wita Stwosza, jeden z najpiękniejszych zabytków średniowiecza. Aby uchronić ołtarz przed skutkami zbliżającej się wojny, w 1939 r. zabytek rozebrano i wywieziono z Krakowa do Sandomierza. Jednak już w październiku figury odnalazło gestapo i należące do SS oddziały Paulsena przewiozły je do Berlina. Wtedy burmistrz Norymbergi poprosił Hitlera o przewiezienie ołtarza do jego miasta. Wit Stwosz żył w Norymberdze i tu umarł po powrocie z Krakowa. Wielkie dzieło zostało ukryte pod 24 metrami skały, w samym sercu miasta. Chociaż miasto zostało zniszczone w 85 procentach, ołtarz pozostał nietknięty. Dziś bunkier można zwiedzać, a w miejscach, gdzie stały zabytki, znajdują się plansze z ich zdjęciami. Podziemia były klimatyzowane, znajdował się w nich pokój dla obsługi. O lokalizacji schronu wiedziało zaledwie kilka osób. Najdziwniejsze jest to, że wejście do niego przypomina zwykłą bramę starej kamienicy.

Tekst publikowany na łamach magazynu "Świat Podróże Kultura" w numerze czerwiec-lipiec 2015 na str. 46-47.

Do Norymbergi najłatwiej dojechać z Deutsche Bahn z Berlina lub Monachium. Z Monachium to zaledwie godzina, ze stolicy Niemiec prawie pięć, ale pędzające prawie 300 km na godzinę składy mogą być dodatkową atrakcją. W Norymberdze działa piękne Muzeum Kolejnictwa, więc od razu można porównać jakość podróżowania w różnych czasach.

...