Polska – Półmaraton dookoła Jeziora Żywieckiego

W tym roku półmaraton odbył się po raz osiemnasty. Z roku na rok impreza rośnie w siłę i to w każdym wymiarze: liczby uczestników, sponsorów, nagród i satysfakcji finiszerów. Kto jeszcze nie wziął udziału w tym zacnym biegu, w przyszłym roku koniecznie powinien!

21 kilometrów z ogonkiem
Półmaraton dookoła Jeziora Żywieckiego „o Puchar Starosty Żywieckiego” to naprawdę ładny i świetnie zorganizowany bieg. Kilkanaście lat doświadczeń robi swoje, wystarczy poczytać relacje uczestników, by przekonać się, że impreza jest chwalona, a grono recydywistów, którzy po raz kolejny startują w Żywcu, pęcznieje. Jak wskazuje nazwa biegu, trasa z atestem PZLA wiedzie wokół utworzonego pół wieku temu zbiornika retencyjnego i chociaż jest wyznaczona po drogach asfaltowych, różni się od typowej trasy ulicznej. Po pierwsze, zamiast miejskich zaułków przed oczami biegaczy rozpościerają się malownicze beskidzkie pejzaże, które sprawiają, że łatwiej jest znieść narastające z każdym kilometrem zmęczenie. Po drugie, profil trasy upewnia uczestników, że biegną w górach; raz w górę, raz w dół i tak wielokrotnie. Ostatni podbieg trzy kilometry przed metą wysysa resztki sił niczym odkurzacz i na długo zapada w pamięć. Tym jednak większa radość z walki: gdy zziajni biegacze przekraczają linię mety, na ich twarzach malują się uśmiechy – pokonali półmaraton zaliczany do najtrudniejszych w kraju.

Bieg rozpoczyna się i kończy na zabytkowym żywieckim rynku. Pierwsze kilkaset metrów prowadzi w otoczeniu uroczych kamieniczek i wśród aplauzu kibiców, których zresztą nie brakuje na całej trasie biegu. Dalej, obok Starego Zamku, trasa kieruje się na nowy most przerzucony przez Sołę i na Zarzecze. Za Tresną Małą półmaratończycy przebiegają przez zaporę (półmetek z lotną premią) i chyżo mkną do Oczkowa. Tu już czuć kilometry w nogach, a zanim dotrą do mety, muszą jeszcze minąć Moszczanicę. Rekordy trasy są wyśrubowane i wynoszą odpowiednio dla mężczyzn i kobiet: 1:06.18 (2013 r.) i 1:14.15 (2016 r.), ale przecież każdy mierzy się przede wszystkim sam ze sobą.

Przed, w trakcie i po
Warto podkreślić pieczołowitą i sprawną organizację masowej imprezy, w której bierze udział tysiące osób. Organizatorzy zapewniają łatwo dostępne parkingi, bazę noclegową (wielu biegaczy kwateruje w Szkolnym Schronisku Młodzieżowym) oraz udogodnienia w strefie startowej. W pakiecie startowym, poza numerem, znajdują się także pamiątkowy ręcznik lub koszulka, a po przekroczeniu mety biegacze dostają medal i napój, gdy zaś odetchną, mogą przekąsić coś na ciepło. Dobrze zaopatrzone punkty odżywcze rozmieszczone są co kilka kilometrów (na 6., 10., 15. i 19. km), energii dodaje też doping mieszkańców miejscowości położonych na trasie. O bezpieczeństwo uczestników dba wypróbowany zespół woluntariuszy, strażacy, policja i służby medyczne – wszystko jest pod kontrolą.

Chociaż większość biegaczy ściga się nie dla materialnych bonusów, to jednak należy wspomnieć, że pula nagród, pucharów i upominków jest pokaźna. W tegorocznej edycji przypadło po 1000 zł dla zwycięzcy i zwyciężczyni, były również nagrody finansowe dla kolejnych pięciu zawodników i zawodniczek, osobne gratyfikacje dla trzech pierwszych Polek i Polaków (wiadomo, że zazwyczaj najszybsi są Afrykanie). Nagrodzeni zostali też zawodnicy w kategoriach wiekowych, rekordziści trasy, pierwsi na półmetku, najszybsi mieszkańcy powiatu żywieckiego i miasta Żywca. Upominki otrzymali najstarsi wiekiem biegacze. Organizator 25. Biegu Fiata obdarował 25. zawodnika/zawodniczkę na mecie, a najliczniej reprezentowany klub dostał puchar. Jednym słowem było (i z pewnością będzie) na bogato.

Cykle i puchary
Półmaraton dookoła Jeziora Żywieckiego wpisuje się w renomowany cykl biegów „Złota 50-tka”, który w 2017 r. odbywa się po raz 15. Jest jedynym w zestawie pięciu imprez biegiem ulicznym, pozostałe to zawody typowo górskie, gdzie nie długość trasy, ale jej przewyższenie ma znaczenie: Bieg na Grojec, Bieg na Żar, Bieg na Pilsko i Bieg na Rysiankę. Żeby zaliczyć cały cykl, trzeba ukończyć przynajmniej cztery biegi – mocne wyzwanie.

Jeżeli ktoś nie czuje się na siłach, by mierzyć się z bieganiem w stylu alpejskim (to znaczy głównie pod górę) może rywalizować w cyklu „O Puchar Euroregionu Beskidy”
w biegach ulicznych. Chcąc zostać sklasyfikowanym, należy ukończyć trzy biegi, poza Półmaratonem dookoła Jeziora Żywieckiego, także dwa biegi na dystansie 10 km – Cieszyński FORTUNA Bieg i Bieg FIATA.

Informacje o półmaratonie i imprezach cyklicznych na stronie: www.halfmarathon.zywiec.pl

 

...