Dział: Europa na weekend

Artykuły, szkice, notatki, posty i galerie z materiałów zebranych podczas wyjazdów organizowanych we współpracy z Mercedes-Benz Polska i Mondial Assistance przez klub Leniwca (zespół w składzie Piotr Pietrzyk, Paweł Wroński), w okresie grudzień 2015 – maj 2016. Ponadto zebrane informacje są wykorzystywane w miesięcznym mailingu skierowanym do stałych klientów Mondial Assistance (Elvia). Te, i inne materiały, zostaną wykorzystane w przygotowywanych pod patronatem Klubu Leniwca przewodnikach po Europie.

czechy – Święta Bożego Narodzenia

Wigilia i Święta Bożego Narodzenia są esencją starych obyczajów i wyjątkowymi dniami w roku. Wszak to okazja nie tylko do zaproszenia najbliższych, złożenia serdecznych życzeń, ale i spotkania przy stole, na którym królują wyjątkowe potrawy. A jak świętują Czesi, nasi południowi sąsiedzi? Dzień Świętego Marcina Imprezy świętomarcińskie, czyli události St. Martin Tradycja świętomarcińska w Czechach sięga XVIII wieku. W Dniu Świętego Marcina…
-->

Chorwacja – I was in Opatija too

Cytowane w tytule słowa pochodzą z graffiti zdobiącego park w Opatiji, historycznym kurorcie na Istrii. Uzdrowisko zdobyło sławę za panowania Habsburgów. Przetrwało czasy socjalistyczne. Dziś, wypiękniałe, szczyci się przeszłością. Wspomina wizyty prominentnych gości. Najznamienitszych uwieczniono w galerii portretów, wykonanej techniką graffiti na parkowym murze. Rozpoznacie wśród nich: Franciszka Józefa I, Alberta Einsteina, Isadorę Duncan, braci Lumière, Kirka…
-->

Pula – co ma koloseum do krawata?

Ozdobą Puli jest koloseum. Trochę mniej może dziś zadbane niż rzymskie. Niemniej jednak imponujące. Wokół rzymskiej areny w Puli, związano w 2003 roku najdłuższy krawat na świecie. Rekord odnotowano w Księdze Guinnessa, i jak dotąd nikt go nie pobił. Chorwaci są dumni, że rekwizyt z ich narodowego stroju, który przeszedł chrzest bojowy wraz z chorwackimi regimentami…
-->

Rovinj – wyspa przywrócona lądowi

Barwne kamienice oblepiły skalisty brzeg. Łodzie i kutry w portowej zatoce oraz kamienny kościół z górującą nad miastem dzwonnicą, dopełniają obrazu Rovinja. Dzieje Rovinja sięgają VII w. p.n.e. Osada należała do Ilirów. Potem zajęli ją Rzymianie. Z nadanej wówczas nazwy Mons Rubineus, przez Ruginium, a wreszcie Ruvinium, wyewoluowała do dzisiejszego chorwackiego miana Rovinj. Co ciekawe miasto wznosiło się…
-->

Archanioł z Poreča – chluba Istrii

Bazylikę wzniesioną w czasach bizantyńskich w Poreču nad samym morzem, zdobią po mistrzowsku skomponowane mozaiki. Kunsztem wykonania niewiele ustępują tym z Rawenny. A porecki Archanioł Gabriel ze sceny Zwiastowania, uchodzi nawet za najpiękniejszego na świecie. Z bazyliką związane są baptysterium i pałac biskupi. Kompleks wpisany na listę UNESCO, powstał gdy na diecezjalnym stolcu zasiadał Eufrazjusz, i dlatego o świątyni…
-->

Stjepan Japundžić – bednarz ze Sławonii

Jak powstaje beczka na wino ze słynnego sławońskiego dębu? Jak to się dzieje, że nie przecieka? I co zrobić z taką, która się nie udała? Tajnikami bednarskiego fachu dzieli się Stjepan Japundžić - bednarz z Zagrađe. Wioski z okolic Pleternicy w Pożeskiej Kotlinie w Sławonii. Drewno sławońskich dębów konkuruje w winiarskim świecie z francuskim o miano najlepszego do starzenia szlachetnego…
-->

Kulenova seka – przysmak ze Sławonii

Kulenova seka, czyli siostra kulenu. Powstaje podobnie jak kulen*, tyle, że mięsem nadziewa się cieńsze flaki i całość krócej wędzi. Rudawy kolor, jakiego nadaje wędlinie dodatek papryki oraz wyjątkowy smak, sprawiają, że trudno ją pomylić z innymi sławońskimi rarytasami. Krajobraz Pożeskiej Kotliny, w której sercu leży Kutjevo, fot. Paweł Wroński Vlado Krauthaker, prominentny winiarz ze Sławonii,…
-->

Działo w Zagrzebiu grzmi w południe

Jednym z symboli Zagrzebia jest baszta miejska, Kula Lotrščak. Ostatnie ze średniowiecznych urządzeń obronnych najstarszej części chorwackiej stolicy - Gradca.

Codziennie w południe, w miejski gwar wdziera się odgłos zawieszonych na niej w 1646 roku dzwonów. Co więcej, pada pojedynczy armatni wystrzał. Zgromadzeni pod wieżą czekają na ten moment z zadartymi głowami. Tylko dzieci z najmłodszych klas szkolnych lub przedszkoli - za radą przewodników - zatykają sobie na moment uszy. Po chwili wszystko cichnie, tylko z lufy widocznego w okienku najwyższej kondygnacji działa, unosi się dym.

Jak głosi legenda, wystrzał oddany z armaty w 1593 roku, zadecydował o losach Zagrzebia. Wojska tureckie pod dowództwem Gazi Hasan-pašy Predojevića oblegały wówczas miasto. Bynajmniej nie spiesząc się ze szturmem, bo usytuowane na wzgórzu i solidnie ufortyfikowane mogło się skutecznie bronić. Aby jednak osłabić morale obrońców, dowódca turecki zwykł zasiadać w widocznym, acz bezpiecznym miejscu, by ucztować. Z miasta padał wtedy zazwyczaj armatni wystrzał. Na znak, że obrońcy trzymają się mocno. Pat! Do dnia, w którym puszkarz - nie wiadomo - z racji wyjątkowej zręczności czy zrządzeniem losu, trafił w tacę, na której niesiono kapłona dla paszy. Turecki wielmoża był człowiekiem przesądnym. Przestraszył się, i uznając zajście za zły omen, kazał pospiesznie zwijać oblężenie.

Kilka słów poświęcić wypada armacie. Pierwsze działo wstawiono na wieżę dopiero w latach 70. XIX wieku. Wieża była świeżo odrestaurowana i podwyższona. Nadano jej średniowieczny wygląd, zgodnie z romantycznymi wyobrażeniami. Wtedy narodził się obyczaj strzelania z działa w południe, bo były to czasy poszukiwania i podbudowywania tożsamości narodowej. Odkurzona, może wręcz wymyślona historia z kapłonem, pasowała do poetyki tamtych czasów jak ulał. Działo, z którego oddaje się współcześnie strzał jest czwartym na wieży, to amerykańska armata o kalibrze 76 mm.W 1987 roku podarowało ją miastu jugosłowiańskie wojsko z okazji rozgrywanej w Zagrzebiu letniej uniwersjady. Pociski są papierowe, więc i huk jest, i dym, ale na ziemię opadają tylko popioły ze spalonej celulozy.


INFO
Kula Lotrščak, Strossmayerovo šetalište 9: www.gkd.hr


Rynek w Zagrzebiu. Smart ForTwo - mniejszy kuzyn naszego smarta ForFour, fot. Paweł Wroński

Zaułek Starego Miasta w Zagrzebiu. Smart ForTwo - mniejszy kuzyn naszego smarta ForFour, fot. Paweł Wroński

Pod wieżę można się dostać zabytkową kolejką kursującą z ulicy Tomićevej (Zagrebačka uspinjača albo krótko - uspinjač, jeździ co 10 minut). Zainstalowano ją w 1888 roku. Można także dojść. Krótko ale stromo, równolegle do torów. Krętymi schodkami przez park na skłonie wzgórza koło restauracji Pod Gričkim Topom. Ulicą Strossmayerovo šetalište - od zachodu, od Mesničkej albo jej wschodnim przedłużeniem (Zakmardijeve stube), od Radičevej. Z tarasu koło stacji kolejki roztacza się przyjemny widok na Zagrzeb. Jeszcze lepiej widać miasto z galerii na wieży.

Materiał z cyklu „Europa na weekend”, przygotowanego przy wsparciu Mondial Assistance przez Klub Leniwca w ramach projektu medialno-promocyjnego dla Mercedes-Benz Polska.

Grožnjan – mozaikowe miasteczko na Istrii

Grožnjan to miasteczko-butik zamieszkałe przez niespełna 200 osób. Podobnie jak niezbyt odległy Motovun, usadowione na wzgórzu i otoczone murami. Ponad dachy stłoczonych ciasno domów wyrasta wieża średniowiecznej świątyni. W każdej niemal kamieniczce działa jakaś galeria sztuki. Grožnjan zyskał przez to przewodnikowe miano „miasta malarzy”. Nie brakuje także sklepików z pamiątkami i lokalnymi produktami, do których należą przede wszystkim:…
-->

Motovun magiczny

Wyobraźcie sobie miasteczko na wzgórzu, które czasem - zwłaszcza rankiem - znika w tumanie unoszących się mgieł. Najczęściej tonie jednak w promieniach słońca. Taki właśnie jest Motovun, położony w interiorze na Półwyspie Istria, w Chorwacji. Otoczone polami, lasami, winnicami i oliwnymi gajami. Zamknięte dla ruchu kołowego miasteczko. Raj na Ziemi, bez dwóch zdań. Nawet dla tych, którzy w Chorwacji poszukują jedynie…
-->

Chorwacja – katedra, która sięga nieba

Ponoć papież Jan XXIII powiedział o monumentalnej świątyni z miasta Đakovo, że „jest najpiękniejszym kościołem między Wenecją i Carogrodem”. Odczucia estetyczne są oczywiście subiektywne. Natomiast faktem jest to, że od dżakowskiego kościoła św. Piotra potężniejszej świątyni nie ma w całej Sławonii. Ponoć do budowy użyto 7 milionów cegieł! Fasada neogotyckiego kościoła św. Piotra w miejscowości Đakovo, fot. Paweł…
-->

Chorwacja – na dobrą kawę, na smaczne ciastka

Miejsc, w których podają kawę jest mnóstwo. Wpływy włoskie i habsburskie odcisnęły przecież na chorwackiej kulturze niezatarte piętno. Turcy także wtrącili w przeszłości swoje trzy grosze. Ale gdzie podają dobre ciastka? Gdzie kawę lepszą niż inne? To wcale nie są pytania retoryczne. W odpowiedzi nasze typy - w Osijeku, Zagrzebiu, Dubrowniku. W OSIJEKU W stolicy regionu Baranja, w Osijeku, atmosferą i wystrojem wnętrz oraz…
-->

Lunch w Zigante, czyli Chorwacja truflowa

Półwysep Istria słynie z trufli. Maleńkie Livade w interiorze - z restauracji „Zigante”. Lokal zaś - z truflowego menu. Lunch z pięciu dań, w którym do każdej potrawy dodano trufle oraz dopasowano wina, a jakże - z winiarni Zigante, trudno nazwać inaczej, niż przepyszną wariacją na temat bezcennych grzybów. Oczywiście to wystawna wersja, a do tego we włoskim stylu, który…
-->

Baranja czyli wschodnia Chorwacja na talerzu

W miejscowości Zmajevac, nieopodal Osijeku, w szeregu starych winiarni urządził restaurację Josić. Winiarz, u którego na etykietach są czarne bociany spotykane w widłach Dunaju i Drawy. Ciconia nigra cuvée - kupaż ze szczepów: syrah, merlot i cabernet sauvignon, który przyniósł Josićowi sławę, fot. Paweł Wroński Deska z przekąskami zawiera dokładnie to, co w regionie Baranja, i całej…
-->

Chorwacja – winiarskie ABC

Odwiedzając Gruzję, mój chorwacki przyjaciel dostrzegł ogromne podobieństwa w kulturze obu krajów. Koronnym argumentem, jakim szermował było upodobanie obu nacji do specyficznych win, bogactwo smaków i uwielbienie dla domowej kuchni. Tradycja wyrobu wina w Chorwacji nie jest wprawdzie tak długa jak w Gruzji, niemniej jednak, poza szczepami popularnymi dziś na całym świecie, jak chardonnay czy pinot noir, nazywany w Chorwacji pinot crni,…
-->

Zagadka – ostatnia podpowiedź

W XVII-wiecznych piwnicach na wino, grupa studentów ze szkoły muzycznej ze stołecznego miasta swojego kraju, w szczególny sposób chwali jakość wina.


Słowa pieśni "A vitar puše" (Wiatr wieje) - Jakša Fiamengo
Muzyka - Zdenko Runjić

A vitar puše

Su zrnon soli, su mrvu kruva
i puno duše
ova nas jubav tepli i čuva
A vitar puše!

Su pjaton juve kad projdu dani
i stvari luše
ova nas jubav jača i rani
A vitar puše!

I neka projdu sve obilance,
svi lipi gušti i sve užance!
I neka nima ni sna ni smija
uz tebe uvik znan ča bi tija –
A vitar puše, a vitar puše!
A vitar puše, nek samo puše!

Su kapju uja, su šaku zeja
kad sni se ruše
ova nas jubav diže sa tleja
A vitar puše!

Kad gori svića a nima loja
kad udru suše
ova je jubav šira od poja
A vitar puše!


Vinski Podrum - w lusterku naszego smarta ForFour widać wejście do zabytkowych piwnic należących do winiarni Belje, fot. Paweł Wroński

Vinski Podrum - w lusterku naszego smarta ForFour widać wejście do zabytkowych piwnic należących do winiarni Belje, fot. Paweł Wroński

INFO
Vinarija i podrum Vina Belje: Kneževi Vinogradi; www.vinabelje.hr

Film zarejestrowany w winiarni Belje w regionie Baranja (wschodnia Chorwacja), podczas gromadzenia materiałów do realizowanego przez Klub Leniwca projektu medialno-promocyjnego (pod roboczym tytułem "Europa na weekend"), dla Mercedes-Benz Polska.

Zagadka – na skraju docelowego kraju

Jest tu fascynująca przyroda, zabytki związane między innymi z habsburską epopeją, można się napić niezłych win i smacznie zjeść 🙂 Raju na Ziemi wprawdzie nigdzie nie ma, ale tu i teraz... prawie! Materiał z cyklu "Europa na weekend" przygotowywanego przez Klub Leniwca przy wsparciu Mondial Assistance w ramach projektu medialno-promocyjnego dla Mercedes-Benz Polska. Jedziemy przed…
-->

Zagadka – podpowiedź 2

Kolejny kraj na zagadkowej trasie 🙂 Zagadka, dla przypomnienia, brzmiała tak: przez mały kraj o wielkich ambicjach, do równie niewielkiego po wielką przygodę, małym samochodem o wielkich możliwościach; zgadnijcie którędy i dokąd 🙂 Materiał z cyklu "Europa na weekend" przygotowywanego przez Klub Leniwca przy wsparciu Mondial Assistance w ramach projektu medialno-promocyjnego dla Mercedes-Benz Polska. Tym…
-->

Zagadka – podpowiedź 1

Tak à propos wczorajszej zagadki. Kilka zdjęć z niewielkiego kraju 🙂 Ne wiem czy ułatwią zadanie, ale wiosenną atmosferę stworzą z pewnością. A zagadka brzmiała tak: przez mały kraj o wielkich ambicjach, do równie niewielkiego po wielką przygodę, małym samochodem o wielkich możliwościach; zgadnijcie którędy i dokąd 🙂 Materiał z cyklu "Europa na weekend" przygotowywanego przez Klub Leniwca…
-->

Zagadka

Przez mały kraj o wielkich ambicjach, do równie niewielkiego po wielką przygodę, małym samochodem o wielkich możliwościach 🙂 zgadnijcie którędy i dokąd 🙂 Podziel się:Kliknij, aby udostępnić na Facebooku(Otwiera się w nowym oknie)Kliknij, aby udostępnić na Google+(Otwiera się w nowym oknie)Udostępnij na Twitterze(Otwiera się w nowym oknie)Kliknij by wydrukować(Otwiera się w nowym oknie)
-->