Dział: Gruzja

Uszguli – gruzińska wieś z zamierzchłej epoki

Przed kilku laty Monastyr Świętej Dziewicy w Uszguli odwiedził Patriarcha Cerkwi Gruzińskiej, katolikos Eliasz II. Przybył do klasztoru konnym zaprzęgiem, w mroźny dzień. „Mieszkacie najbliżej Boga, jesteście świętymi” - powitał zgromadzonych, chwaląc zapewne Pana, że dalej już podróżować nie trzeba. Uszguli leży na wysokości 2200 m, a monastyr na pagórze za wsią. Zbudowano go na przełomie X i XI w.…
-->

Amirani-show nieopodal Kutaisi

Gruzińskim odpowiednikiem Prometeusza jest Amirani, syn kaukaskiej bogini łowów, Dali. To on w mitologii Kartlów, nauczył ludzi rozpalać ogień i robić wino. Dlaczegóż więc największa i najpiękniejsza po południowej stronie Wysokiego Kaukazu jaskinia nosi imię Prometeusza? Jak tłumaczą Gruzini - ze względów marketingowych. O Prometeuszu słyszał cały świat. O Amiranim... rzadko kto. Jaskinia Prometeusza, fot. Paweł…
-->

Śmiałe akcenty w Tbilisi

Kładka ze stali i szkła przerzucona nad rzeką Mtkwari w 2010 roku, wywołuje różne reakcje, nie tylko wśród mieszkańców miasta. Most Pokoju szybko stał się jedną z wizytówek gruzińskiej stolicy. Zagorzali przeciwnicy jego futurystycznej linii, nadal nazywają go pogardliwie podpaską. Most ma 150 m długości. Design zawdzięcza włoskiemu architektowi Michelowi De Lucchi, zaś intrygujące ledowe oświetlenie Philippowi Martinaud z Francji. Łączy…
-->

Gruzja / Swanetia – ikony z Mestii

W nowym pawilonie, usytuowanym w Mestii nieco na uboczu, znajduje się zbiór ikon z X-XII wieku. Pochodzą z dawnych klasztorów i cerkwi Swanetii. Niektóre odbiegają od obowiązującego w prawosławiu kanonu formą i kolorytem. Może dlatego, że Swanetia była zawsze odcięta od cywilizacyjnych centrów wysokimi górami. A może dlatego, że Swanowie są ludem niepokornym i dumnym, broniącym swojej niezależności za wszelką…
-->

Gruzja / Adżaria, Batumi – warto? Nie warto?

Kwestia upodobań. Dla Gruzinów to kurort "numer jeden" nad Morzem Czarnym. Międzynarodowy, choć witają wszystkich po rosyjsku. Rosjanie stanowili do niedawna główną klientelę. Teraz to się zmienia, a wśród przyjeżdżających naszych coraz więcej. Jak to z Polakami często bywa, tam gdzie nas dwóch, tam... trzy zdania. Dla jednych okropnie, dla innych - fantastycznie. Ja jestem akurat z…
-->

Gruzja – Uplisciche, czyli Forteca Bogów

W skałach na brzegu Mtkwari, wykuto przed niemal 3 tysiącami lat miasto Uplisciche. Ukryte i warowne, istniało w czasach pogańskich, stanowiąc ważny ośrodek polityczny, religijny i handlowy. Podupadło, gdy po przyjęciu chrześcijaństwa znaczenia zaczęła nabierać Mccheta, a później Tbilisi. Od tamtego momentu służyło co najwyżej jako schronienie w czasie najazdów - arabskich w VIII i IX wieku, czy mongolskich, po których…
-->

Gruzja w rytmie czaczy

Gruzińskie stoły są solidne. Podczas biesiady muszą dźwigać naprawdę wiele. Kuchnia pachnie orzechami, kolendrą i winogronami, kusi kolorami bakłażanów, pomidorów i soczystych granatów. Nie brak w niej potraw mięsnych, choć królują tu dania, w których bohaterami są ser, ziemniaki i fasola. Różne oblicza chaczapuri Tak jak ikoną kuchni francuskiej jest tarta, włoskiej pizza, a japońskiej sushi, Gruzja słynie bezwzględnie z chaczapuri. Chlebowy…
-->

Gruzja – na pograniczu, od 3 tysięcy lat

Gruzja (gr. Sakartwelo) jest krajem Środkowego Wschodu. Rozciąga się równoleżnikowo, sięgając na zachodzie Morza Czarnego. Granice wschodnie przebiegają obniżeniem jakim mury Kaukazu opadają ku Morzu Kaspijskiemu. Północne granice wyznaczają pasma Wielkiego Kaukazu (najwyższy jest wschodni wierzchołek Szchary, 5068 m), południowe – Małego Kaukazu (przekraczają 3 tys. m na terenie sąsiedniego Azerbejdżanu). Łączące je niemal przez środek…
-->

Gruzja – poezja zanurzona w winie

Gaumardżos! Czyli zwyciężaj! Ten zwrot otwiera gruzińskie serca, jest równie dobry na powitanie, pożegnanie jak i życzenie pomyślności. Rozbrzmiewa gromko gdy wznosi się toasty. Zanim to jednak nastąpi trzeba z uwagą wysłuchać tamady, zazwyczaj najszacowniejszej osoby pośród zgromadzonych. Oracje tamady są długie, poetyckie, przepełnione miłością do kraju i ludzi, zawsze stosowne do sytuacji, pełne ciepła…
-->

Na pograniczu azjatycko-europejskim

Sakartwelos Samchedro Gza, czyli Gruzińska Droga Wojenna, stanowi główną i tak naprawdę jedyną przeprawę przez Wielki Kaukaz. Ciągną nią TIR-y, turyści pokonują jeepami, a miejscowi… czym się da. Historia i krajobraz czynią z niej jedną z najciekawszych wysokogórskich tras panoramicznych... chciałoby się powiedzieć Europy. Ale sprawa lokalizacji nie jest jednoznacznie rozstrzygnięta. Według (przyjętej również oficjalnie w Polsce) delimitacji Międzynarodowej…
-->