Kiedy aura nie zachęca do spaceru, warto wyruszyć na Szlak Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Znajdziemy tu atrakcje niezależne od kaprysów pogody. Niektórym obiektom przywraca się dawny blask, inne działają nieprzerwanie, ciesząc oczy i podniebienia turystów.

Zazawyczaj uznajemy za zabytki kilkusetletnie zamki, pałace i kościoły. Młodsze budowle (może poza Ameryką Północną) nie znajdują naszego uznania. Ale w dziedzinie technicznej od czasów rewolucji przemysłowej czas biegnie inaczej. Wczorajsze nowinki jutro będą przestarzałe. Przedmioty codziennego użytku, cieszące naszych rodziców dziś znajdują się w muzeach. Podobnie z wielkimi zakładami przemysłowymi, których największa koncentracja jest na Górnym Śląsku. Województwo śląskie zmienia się na naszych oczach, modernizuje. Cegłę coraz częściej zastępują nowoczesne materiały – stal i aluminium. Na szczęście stare urządzenia i fabryki, które przez kilkadziesiąt lat dawały zatrudnienie wielu tysiącom ludzi, nie poszły na żyletki. A kiedy – tak jak w Skansenie Górniczym „Królowa Luiza” w Zabrzu – starym budynkom nada się nowy blask, zamieniają się w architektoniczne perełki.

Para buch!
Największą naziemną atrakcją skansenu jest prawie stuletnie cacko. Dokładnie w 1915 r. w kopalni zainstalowano przywiezioną z Dülmen maszynę parową. Pan Stanisław Kral, który opowiada nam o zabytku, z nostalgią wspomina czasy, gdy pracowała 24 godziny na dobę, zapewniając nie tylko transport górników w górę i dół, ale przede wszystkim wywóz węgla. Imponujące sześciometrowej średnicy koło sprawia wrażenie, jakby nadal mogło pracować nie tylko na potrzeby turystów. Odnowione budynki kopalni Królowa Luiza uruchomionej w 1791 r. są też miejscem całkiem współczesnych działań. Od połowy września rusza Karbomania – festiwal łączący różne formy artystyczne, m.in.: film, wystawy, widowiska plenerowe. Część z nich odbywa się na terenie jedynego w kraju Muzeum Górnictwa Węglowego, mieszczącego się w reprezentacyjnym budynku przy ul. 3 Maja 19. Skansen jest jego filią i składa się z dwóch części. Prócz naziemnej można też oglądać podziemne pokłady. Po co

Te gęsie pióra?
W Zabrzu będącym kolebką nowożytnego górnictwa górnośląskiego znajduje się kilka ciekawych industrialnych zabytków. Oprócz Skansenu Górniczego „Królowa Luiza” i szybu Maciej z pocz. XX w. na uwagę zasługuje licząca ponad 150 lat Zabytkowa Kopalnia Węgla Kamiennego „Guido”. Ten szacowny zabytek nawet w dni powszednie przeżywa oblężenie. Grupy schodzą regularnie i nie trzeba długo czekać na zebranie się chętnych na zjazd. Zwiedzanie rozpoczynamy 170 m pod ziemią. Część pierwsza to podróż przez historię. Duże wrażenie robi izba pamięci ku czci żołnierzy pracujących w kopalniach na najniebezpieczniejszych odcinkach i niemal za darmo. Poznamy też symbolikę górniczą. Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego do czapki górniczej będącej częścią galowego munduru są przyczepione pióra. Jak się okazuje, to dlatego, że piór używano do czyszczenia otworów, w których zakładano ładunki wybuchowe. Zresztą symulację takiego wybuchu też możemy przeżyć. Robi wrażenie i dobrze, że to tylko symulacja.

Sztuka na poziomie
150 m niżej, na poziomie 320, znajdziemy m.in. scenę teatralną i muzyczną. Przedstawienia pod hasłem „Muzyka na Poziomie” i „Teatr na Poziomie” odbywają się w każdą pierwszą niedzielę i trzeci piątek miesiąca. W nadchodzącym miesiącu czeka nas wiele artystycznych atrakcji. 16 października w Hali Pomp wystąpi grupa Rafała Kmity z przedstawieniem „Aj waj, czyli historie z cynamonem”. 23 października zabrzmi bolero i flamenco Magdy Navarre promujące jej płytę „Iman”. Ponadto na poziomie 320 są organizowane konferencje i sympozja. Jedną z przyczyn popularności tego miejsca jest – poza dającą skupienie izolacją – trudność w opuszczeniu wykładów. Na górę prowadzi tylko jedna droga: oryginalną klatką szybową. Dozwolone od lat 18 >> Po szychcie (zwiedzanie jednego poziomu trwa prawie półtorej godziny, całość trzy godziny) obowiązkowo nalaży przepłukać gardła, oczywiście na Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. W przypadku Tyskich Browarów Książecych słowo „zabytek” nie jest najwłaściwsze. Przyzwyczailiśmy się bowiem traktować tak miejsca stare i niespełniające pierwotnej funkcji. A w wiekowych wnętrzach Książęcych Browarów Tyskich produkcja idzie pełną parą od 1629 r. I to dosłownie, bo aby napić się zimnego piwa, trzeba najpierw podstawowe składniki zagotować. Procesowi produkcji chmielowego napoju możemy się przyjrzeć z bliska, co w Polsce należy do rzadkości. Browar w Tychach od momentu powstania istnieje w jednym miejscu i nie jest tylko pamiątką dawnej świetności. Ba, w jednym z budynków z początku ubiegłego wieku, pod zabytkowymi miedzianymi kotłami warzelnymi jest ukryta nowoczesna aparatura, w razie potrzeby gotowa spełnić zachcianki piwoszy. Zwiedzanie browaru ze względu na kończącą je degustację jest dozwolone od lat 18. Na pełnoletnich turystów zainteresowanych historią piwowarstwa w Polsce czeka Browarium, czyli ciekawie zaaranżowane muzeum z kinem 3D i pubem. Urządzono je w dawnej kaplicy ewangelickiej z 1902 r. Właściciel browaru, książę Jan Henryk XI Hochberg, dał pracownikom wybór: mogę wybudować świątynię w mieście, ale wtedy utrzymujecie ją sami albo zbuduję ją w pobliżu zakładu i będzie pod moją opieką. Decyzja była łatwa, zwłaszcza że większość pracowników mieszkała na terenie browaru. Muzeum jest bardzo nowoczesne. Nie brak tu oczywiście starodawnych butelek, kufli, podstawek i kapsli. W sklepiku można nabyć specjalne koszulki do przechowywania tych ostatnich. Z ekranu plazmowego do zwiedzania browaru zachęca książę Jan Henryk XI. Od października w Browarium będzie można wynająć pub i skorzystać z ciekawych pakietów eventowych, np. sensorycznego, podczas którego specjalista pomaga odkryć pełen bukiet smaku i zapachu piwa.

Tylko z Żywca
Zaledwie 50 km dalej, w Żywcu znajduje się dawny Browar Arcyksiążęcy z 1856 r. z zachowaną zabytkową zabudową oraz elementami wyposażenia (dawne kotły warzelne). W najstarszej części zakładu – wykutych w skale piwnicach – urządzono Muzeum Browaru opowiadające o 150-letniej historii tego miejsca. Ciekawie przedstawiona ekspozycja zachęca do sfotografowania się z XIX-wiecznym karczmarzem, przyjrzenia się restauracjom z okresu międzywojennego i siermiężnemu życiu w dobie PRL-u. Duże wrażenie wywarł na mnie labirynt z fotografiami z tego okresu. Muzeum nawiązuje do najlepszych wzorców, takich jak: Heineken Experience z Amsterdamu czy Guinness z Dublina, i bez przesady można uznać je za jedną z najlepszych placówek w Polsce. Nic dziwnego, że rocznie przybywa tu ponad sto tysięcy turystów. Browar Arcyksiążęcy powstał w miejscu, gdzie znajdowały się surowce do produkcji piwa, tj. jęczmień, chmiel, a przede wszystkim źródła bardzo dobrej wody. W czasie okupacji Niemcy przechrzcili browar na Beskiden Breuerei Saybusch. O mały włos nie wysadzili go w powietrze. Na szczęście trzech odważnych: Franciszek Biegun, Feliks Cholewa i Paweł Sobel rozbroiło ładunki. Ani wojna, ani Armia Czerwona nie zahamowały pracy browaru, który po wojnie został zmodernizowany. Dziś jest najnowocześniejszy w Polsce i szczyci się tym, że produkuje piwo nieprzerwanie od poł. XIX w. Charakterystycznym łącznikiem między starą i nową częścią browaru są rury przebiegające nad drogą do Zwardonia. Przejeżdżając tędy warto zwrócić na nie uwagę. W sezonie w ciągu sekundy nad głowami przepływa nawet 18 l piwa.

Szlak Zabytków Techniki Województwa Śląskiego liczy ponad 30 obiektów związanych z tradycją górniczą i hutniczą, energetyką, kolejnictwem, łącznością i przemysłem spożywczym. Jest częścią European Route of Industrial Heritage (ERIH)

Skansen Górniczy „Królowa Luiza”,
Zabrze ul. Wolności 410, zwiedzanie – codziennie po uprzedniej rezerwacji, tel. (32) 370 11 27. Turyści indywidualni – 22 zł bilet normalny, 18 zł – ulgowy, grupy zorganizowane:11 zł (normalny), 9 zł (ulgowy), 50 zł przewodnik do grupy do 25 osób. www.luiza.zabrze.pl

Muzeum Górnictwa Węglowego
Zabrze ul. 3 Maja 19; bilet – 6 zł;
www.muzeumgornictwa.pl

Kopalnia Guido
Zabrze ul. 3 Maja 93; wstęp: na poziom 170 – 20 zł, na poziom 320 – 25 zł, na oba poziomy – 35 zł;
www.kopalniaguido.pl

Tyskie Browariurm:
ul. Mikołowska 5, zwiedzanie po uprzedniej rezerwacji tel. (32) 327 8430, bilet –12/6 zł (z degustacją i upominkiem);
www.tyskiebrowarium.pl

Muzeum Browaru Żywiec: ul. Browarna 88,
zwiedzanie browaru i muzeum – 21 zł (z degustacją);
www.muzeumbrowaru.pl

Tekst: Rafał Spin

Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze październik 2010 na str. 50-57.