Praga – najbardziej warszawska ze wszystkich dzielnic stolicy – jako jedyna zachowała klimat przedwojennego miasta. Cudem ocalała z pożogi wojennej skrywa wiele interesujących zabytków. Zapraszamy na odkrywanie fascynujących zakątków, których próżno szukać w innych częściach Warszawy.
Przez wiele lat Praga miała złą reputację. W oczach mieszkańców lewego brzegu stolicy uchodziła za miejsce niebezpieczne, pełne meneli, apaszy i wszelkiej maści złodziei. Dziś te barwne postaci półświatka razem z epoką, która je zrodziła, odchodzą do lamusa. Zamiast nich na Pradze częściej można spotkać artystów w opuszczonych fabrykach zakładających pracownie i galerie oraz zagranicznych turystów. Współczesna Praga jest bowiem dzielnicą modną i nowoczesną, a przy tym nie tracącą autentyczności i odwołującą się do tradycji. Uroku dodają jej brukowane ulice, XIX-wieczne kamienice z podwórkowymi kapliczkami, drewniane domy, stare fabryki, bazary, nastrojowe knajpki. Warto pojechać na prawy brzeg – koniecznie przez most Śląsko-Dąbrowski. Dawniej stał tu most Kierbedzia, który w 1864 r. połączył brzegi Wisły, przyczyniając się do rozwoju Pragi.
Herb dzielnicy
Wędrówkę po Pradze śladami wyznawców katolicyzmu, prawosławia i czcicieli Jahwe najlepiej rozpocząć od kościoła pw. Matki Boskiej Loretańskiej. Malowniczo położony na skraju parku Praskiego jest najstarszym kościołem, jaki przetrwał na prawym brzegu Wisły. Barokowa świątynia wzniesiona w 1642 r. skrywa w swym wnętrzu tzw. Domek Loretański – kopię domu Matki Boskiej, który wedle legendy został przeniesiony przez anioły z Ziemi Świętej do Loretto. Kiedy w 1648 r. Praga otrzymała prawa miejskie, król Władysław IV Waza polecił umieścić w jej herbie wizerunek Matki Boskiej z Dzieciątkiem spoczywający na Domku Loretańskim podtrzymywanym przez anioły.
Polska kontra Rosja
Wędrując alejkami parku, wśród licznych cennych gatunków drzew, takich jak platan klonolistny, miłorząb japoński, kasztan jadalny, docieramy do miśków, jednego z symboli Pragi. Stąd już zaledwie kilka kroków dzieli nas od okazałej cerkwi św. Marii Magdaleny zbudowanej w II poł. XIX w. dla licznej społeczności prawosławnej mieszkającej na Pradze. Zaborcy traktowali ją jako „środek utrwalenia imienia ruskiego i narodowości ruskiej”, dla prażan była symbolem rusyfikacji. Dziś cerkiew jest katedrą Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego – siedzibą prawosławnych metropolitów Polski. Budynek na planie krzyża greckiego wieńczy pięć cebulastych kopuł z krzyżami pra- wosławnymi. We wnętrzu, które zachowało pierwotny wystrój, uwagę zwracają kolorowe freski oraz trzyrzędowy, bogato zdobiony ikonostas z centralnie umieszczonymi carskimi wrotami. Niedaleko cerkwi, u zbiegu ulic Jagiellońskiej i al. Solidarności, stoi metalowy krzyż z 1936 r. poświęcony ofiarom rzezi Pragi w 1794 r. Przy osi komunikacyjnej Pragi (obecnej trasie W-Z) oprócz cerkwi wznosi się także najważniejsza świątynia katolicka w tej części miasta – kościół św. Michała i św. Floriana od 11 lat pełniący funkcję diecezji warszawsko-praskiej. Dwie smukłe wieże trzynawowej bazyliki z dachami pokrytymi patyną od 1901 r. są ikoną Pragi. Budowla w stylu gotyku nadwiślańskiego miała stanowić przeciwwagę dla pobliskiej cerkwi. Niestety, prażanie nie cieszyli się długo nową świątynią, w 1944 r. Niemcy wysadzili ją w powietrze. Od zagłady ocalał tylko jeden transept z figurami patronów, obecnie najstarszy fragment zrekonstruowanego po wojnie kościoła.
W sercu Starej Pragi
Do katedry przylega Floriańska, najbardziej stylowa ulica Pragi, wytyczona wokół okrągłego wówczas placu Aleksandryjskiego (obecnie Weteranów 1863 r.). Na Floriańskiej zachowały się wszystkie przedwojenne budynki. Najstarszy, czyli Dom Weteranów Powstania Styczniowego 1863 r., liczy 110 lat. O uroku ulicy Floriańskiej decydują: bruk uliczny i przedwojenne warszawskie latarnie, tzw. pastorałki, oraz pomnik Kapeli Praskiej. Wystarczy wysłać SMS, by akordeonista, bandżolista, gitarzysta i bębniarz zagrali jeden z przebojów, jakie przed wojną rozbrzmiewały na podwórkach, w studniach i kamienicach. Słuchając „Czarnej Mańki” czy „Balu na Gnojnej”, warto rozejrzeć się wokół. Jesteśmy bowiem w samym sercu Starej Pragi. Przed nami kolorowy budynek Rainbow Tower, w którym obecnie mieści się urząd skarbowy (w czasach komuny działał tu dom handlowy). Jego wielkie poziome okna korespondują ze szklanymi taflami usytuowanego po drugiej stronie ul. Jagiellońskiej NovegoKina Praha, pierwszego kina cyfrowego w Polsce. Postmodernistyczny gmach wzniesiony trzy lata temu zdobią płaskorzeźby przedstawiające twarze powojennych polskich aktorów. Prażanie pamiętający czasy komuny z łezką w oku oglądają znajdujące się wewnątrz socrealistyczne płaskorzeźby pochodzące z rozebranego kina Praha. Kilka kroków dalej przy ul. Okrzei 26 stoi zabytkowa kamienica z 1906 r. Ze względu na rzeźby sów wieńczące fasadę nazywa się ją domem Pod Sowami. Kamienica wygląda jak fragment scenerii z filmów grozy. Niesamowity, surrealistyczny wygląd nadają jej wyobrażenia smoków i nietoperzy wyryte na elewacji.
Praskie judaika
Wracamy do skrzyżowania ulic Kłopotowskiego z Jagiellońską, które przed wojną było centrum praskiej dzielnicy żydowskiej. Pamiątką z tamtych czasów jest jeden z najbardziej okazałych zabytków żydowskich na Pradze – mykwa, czyli dawna rytualna łaźnia. I choć istniała już od poł. XIX w., to obecny kształt nadano jej w 1913 r. Dzisiaj w eleganckim budynku w całości licownym czerwoną cegłą mieści się Wielokulturowe Liceum Humanistyczne im. Jacka Kuronia. Obok mykwy na rogu ulic Jagiellońskiej i Kłopotowskiego znajduje się duży zieleniec służący za plac zabaw. Do 1961 r. stała tu synagoga – niewielki okrągły budynek, w którym przez ponad wiek modlili się prascy żydzi. W II poł. XVIII w. właścicielem tego terenu został Szmul Zbytkower – żydowski bankier, kupiec i protoplasta rodu Bergsonów (w tym filozofa Henryka Bergsona). Z inicjatywy jego wnuka – Michała Bergsona, bankiera i filantropa – przy ul. Jagiellońskiej 28 powstał Gmach Wychowawczy Warszawskiej Gminy Starozakonnych. Modernistyczny budynek z 1914 r. ze względu na wielkość i urodę (m.in. dekoracje w stylu polskiego renesansu) był nazywany pałacem żydowskich sierot. W środku mieściła się szkoła, ochronka, internat oraz dom modlitwy (obecnie w tej sali znajduje się scena teatru Baj). Śladów żydowskiej obecności na Pradze jest znacznie więcej jak choćby fragmenty mykwy w bramie przy ul. Stalowej nr 40/42 czy pozostałości domu modlitwy w oficynie przy Targowej 50 i 52. Na poszukiwanie judaików i ciekawych praskich klimatów można się wybrać samemu lub w towarzystwie przewodnika, który odkryje przed nami ciekawe zakątki bazaru Różyckiego czy złotego trójkąta Szmulek.
Dojazd: tamwajami linii: 3, 6, 26; autobusami linni 125, 123, 160, 517 Getting there: by tram: 3, 6, 26, by bus: 125, 123, 160, 517
Warto wiedzieć: Spacery po Pradze rozpoczynają się w każdą sobotę (do końca października) o godz. 10. Szczegółowy program na www.pragaa-pn.waw.pl, Spacery finansuje Urząd Dzielnicy Praga Północ Miasta Stołecznego Warszawy;
Tekst: Urszula Gabryelska
Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze lato 2010 na str. 32-36.
