Jeśli lubisz różnorodność i duży wybór form wypoczynku, zaplanuj urlop w Łebie. Możesz leżeć plackiem na białym piasku, zwiedzać lub spędzać czas aktywnie: konno, na rowerze, na desce z żaglem, na pokładzie łodzi lub w parku dinozaurów.
Jest jednym z najładniejszych miasteczek wypoczynkowych nad Bałtykiem. Swoją atrakcyjność zawdzięcza malowniczemu położeniu u ujścia rzeki Łeby, między jeziorami Sarbsko i Łebsko. Dzięki wodom otaczającym ją z trzech stron, i staremu sosnowemu lasowi klimat jest tu łagodniejszy niż w innych miejscowościach polskiej riwiery. Nic więc dziwnego, że latem szeroka piaszczysta plaża na północy miasteczka przeżywa oblężenie.
Na tropie przeszłości
Łeba, w przeciwieństwie do wielu nadmorskich kurortów, to nie tylko plaża, budki z goframi czy z hot dogami, ale przede wszystkim miasto o fascynującej historii. Pamiątki przeszłości odnajdujemy niemal na każdym kroku. Do najciekawszych należy XVII-wieczny kościół NMP. W środku na uwagę zasługuje wysoki na ponad dwa metry, szeroki na metr obraz Matki Boskiej orędowniczki namalowany przez znanego niemieckiego ekspresjonistę Maxa Pechsteina. Pierwsza wzmianka o Łebie, wówczas malutkiej osadzie rybackiej, pojawiła się w 1282 r. w dokumencie wydanym przez księcia pomorskiego Mściwoja II. W XV i XVI w. miasteczko (prawa miejskie otrzymała w 1357 r.) nawiedziły trzy potężne sztormy, które doszczętnie je zniszczyły. Przez długi czas Łeba znajdowała się poza granicami Polski. W 1657 r. weszła w skład Brandenburgii, by potem trafić pod władzę Prus i w końcu państwa niemieckiego. Do Polski wróciła w 1945 r.
Rybacki kurort
Życie miasta koncentruje się wokół ul. Kościuszki, przy której wznoszą się stuletnie domy rybackie ustawione szczytami do drogi. Dzięki takiej zabudowie kurort ma klimat wioski rybackiej. Kolorowe kutry zacumowane przy nabrzeżu malowniczego kanału potwierdzają rybacki rodowód miasta. Chcąc odbyć romantyczny rejs statkiem po otwartym morzu, warto wybrać się na przystań położoną przy ujściu kanału do rzeki Łeby. Dobrą okazją do zwiedzania miasta jest przejażdżka pociągiem turystycznym, który kursuje latem. Ulubionym miejscem spacerowym zarówno mieszkańców, jak i letników jest sześciohektarowy ogród ornitologiczny prezentujący ponad 100 gatunków ptaków. W tym roku zaś do licznych atrakcji miasta dołączyła kolejna – park dinozaurów. Niedaleko Łeby zaczyna się Słowiński Park Narodowy obejmujący ochroną unikatowe w Europie ruchome wydmy. Po drodze ku największemu przyrodniczemu fenomenowi w tej części Wybrzeża mijamy poniemiecki poligon doświadczalny, na którym na rozkaz Hitlera testowano rakiety przeciwlotnicze i balistyczne. Na poligonie znajdują się m.in.: wyrzutnia rakiety ziemia–ziemia, zabudowania z okresu II wojny światowej i bunkier dowodzenia.
Na wodzie i konno
Amatorzy sportów wodnych mogą realizować swoją pasję nie tylko na morzu, ale także na jeziorze Sarbsko, na którym panują dobre warunki do uprawiania: windsurfingu, kitesurfingu, parasailingu i wakeboardingu. Pod okiem licencjonowanych instruktorów ze szkół w Łebie i Sarbsku każdy może poznać smak wodnego szaleństwa. Jeśli bardziej kręci cię galop po plaży, zajrzyj do pobliskiego Nowęcina, gdzie znajduje się całoroczna stadnina koni (od plaży oddziela ją tylko jezioro i dziewicza przyroda).
Na Rowerze
Jazda na rowerze w otoczeniu pustynnych krajobrazów wśród sosnowych lasów i porośniętych trawami brzegów jezior – to przyjemność zarówno dla ciała, jak i ducha. Trzy fantastyczne trasy sprawiają, że każdy rowerzysta znajdzie coś dla siebie. Liczący 18 km zielony szlak rozpoczyna się w Łebie i prowadzi przez Rąbkę do najwyższej z wędrujących wydm – Łąckiej Góry (42 m n.p.m.). Strome podjazdy zadowolą rowerzystów górskich, a wydmy o różnorodnych kształtach tych, którzy ponad jazdę przedkładają obserwacje przyrody. Czerwony szlak (ponad dwa razy dłuższy) biegnie przez Mierzeję Gardnieńsko-Łebską. Zaczyna się na plaży, prowadzi przez najbardziej aktywne barchany nadmorskie, bór bażynowy, śródleśne jeziorka Dołgie Duże i Małe, aż po jezioro Gardno. Szlak żółty łączy wsie: Żarnowską Gać, Izbicę, Lisią Górę, Kluki, Smołdzino i Gardnę Wielką. Na dłuższy postój warto się zatrzymać w Klukach, by odwiedzić Muzeum Wsi Słowińskiej ukazujące historię i życie ostatnich Słowian na południowym brzegu Bałtyku. W Smołdzinie natomiast warto odbić na szlak niebieski i wjechać na wzgórze Rowokół, z którego widać m.in. Łebę i wędrujące wydmy.
Tekst: Piotr Lekszycki
Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze czerwiec 2010 na str. 92-94.
