Liczący 1500 km Szlak Architektury Drewnianej zaczyna się w Krakowie – stolicy regionu – i łączy 248 zabytkowych obiektów, głównie kościołów, cerkwi i dworków. Na trasie znajdziemy wygodne noclegi, dobrą regionalną kuchnię oraz niebanalną rozrywkę.

Szlak Architektury Drewnianej będący turystyczną wizytówką województwa małopolskiego oferuje wiele atrakcji zarówno dla ducha, jak i ciała. Przed miesiącem 50 budowli sakralnych otworzyło swoje podwoje dla turystów. Można je zwiedzać do końca września przez trzy dni w tygodniu, cztery godziny dziennie. Świątynie ożyją dzięki rozpoczynającemu się 27 czerwca cyklowi 12 koncertów „Muzyka zaklęta w drewnie”. Na długą nitkę szlaku są nanizane perełki architektury drewnianej, tj.: karczmy, dwory, wille, kościoły, cerkwie, wiejskie zagrody, spichlerze, a także całe zespoły zabudowy miejskiej i wiejskiej. Wsród 248 zabytków cztery obiekty znalazły się na Liście Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO.

Sielskie dwory i karczmy
Wizytówką szlaku jest położony wśród łąk Pogórza Wielickiego modrzewiowy Dwór Bella Vita w Woli Zręczyckiej. W XIX-wiecznej posiadłości otoczonej lasem panuje sielankowa atmosfera. Pobyt tu uprzyjemnia „dworski” kucharz przygotowujący niepowtarzalne potrawy ziemiańskie z dziczyzny, grzybów i miejscowych ekologicznych produktów. Liczne wernisaże, wystawy i aukcje przyciągają gości nie tylko z Krakowa, ale także z dalekich stron, bo dwór stara się być mecenasem kultury regionu. Piękno życia odkryjemy również w karczmie Rzym w Suchej Beskidzkiej. Pokryta ogromnym czterospadowym dachem gospoda króluje na rynku ponoć od 1717 r. Uroku dodają jej pięcioarkadowe podcienia od frontu. Jak głosi legenda, to właśnie w tej karczmie podstępny Mefistofeles miał zawładnąć duszą pana Twardowskiego, o czym pisze w jednej z ballad Adam Mickiewicz. Będąc w Suchej Beskidzkiej, nie sposób ominąć renesansowego zamku Suskiego, zwanego małym Wawelem.

Restauracja w teatrze
Nietypowym i bardzo ciekawym obiektem na szlaku jest pochodzący z 1902 r. Teatr Letni w Brzesku. Obecna restauracja Pawilon to dawna świątynia Melpomeny, muzy teatru. Należy do zespołu urbanistyczno-architektonicznego okocimskiego browaru, spuścizny fundacji Jana II Goetza. Budynek zaprojektowany przez architekta Eugeniusza Wesołowskiego ma pewne cechy stylu zakopiańskiego. Ryglową konstrukcję (drewniane słupy z ceglanym wypełnieniem) uzupełniają okna i drzwi z ozdobnymi wzorami oraz ciekawa więźba dachowa. Wewnątrz oprócz sceny znajdziemy kameralną atmosferę oraz domową kuchnię. Wzdłuż ulic Browarnej i Robotniczej wznoszą się utrzymane w zakopiańskim stylu budynki mieszkalne dla pracowników browaru.

Na szwajcarską modłę
Za najpiękniejsze drewniane obiekty Małopolski uchodzą zabytkowe wille w Krynicy-Zdrój i Zakopanem. W XIX w. domy te gościły znamienite osobistości polskiego życia politycznego i kulturalnego. Dziś w większości z nich znajdują się pensjonaty, restauracje i kawiarenki. W Krynicy-Zdrój, zwanej perłą polskich uzdrowisk, wysokie wille z balkonami i bogatą dekoracją snycerską naśladują modny wówczas styl szwajcarski, królujący w alpejskich kurortach. Do najpiękniejszych należą: Biała Róża, Węgierska Korona, Biały Orzeł, Kosynier, Witoldówka i turkusowa Romanówka, w której obecnie mieści się Muzeum Nikifora, słynnego krynickiego prymitywisty. W uzdrowisku na uwagę zasługują także drewniane kościoły i cerkwie. Po zakopiańsku >> Budynki drewniane w Zakopanem – stolicy Tatr – reprezentują styl stworzony przez Stanisława Witkiewicza pod koniec XIX w. Domy na kamiennych podmurówkach ze stromymi dachami podbitymi gontem, ogromnymi werandami są zdobione motywami góralskimi (szarotki, parzenice). W 1892 r. przy ul. Kościeliskiej w Zakopanem wzniesiono Kolibę, pierwszą willę w stylu zakopiańskim. Obecnie mieści się w niej Muzeum Stylu Zakopiańskiego. Sztandarowym przykładem tego stylu jest Dom pod Jedlami zbudowany na Kozińcu dla rodziny Pawlikowskich. Nie sposób przejść obojętnie obok takich willi jak: Witkiewiczówka, Atma czy Harenda, w której mieści się Muzeum Jana Kasprowicza. Wieś w kwiatach >> Zupełnie niepowtarzalna atmosfera panuje w Zalipiu, „malowanej wsi” położonej na północ od Tarnowa. Króluje tu kultywowany od końca XIX w. zwyczaj malowania zagród w kwieciste wzory. Co roku przed Zielonymi Świątkami domy, studnie, płoty, ule, a nawet psie budy zmieniają się w kwiatowe dzieła sztuki. Pokazowy obiekt, zagroda Felicji Curyłowej, jest filią Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Godny obejrzenia jest też dom Stefanii Łączyńskiej.

Ciekawe muzea i skanseny
W pobliżu Tarnowa odnajdziemy też ciekawe drewniane obiekty, które obecnie pełnią funkcje muzealne. Dwór w Dołędze wzniósł w 1845 r. Teofil Pikuziński. Po śmierci właściciela w dworze werbowano ochotników do powstania styczniowego. Na przełomie XIX/XX w. gościli w nim m.in. Stanisław Wyspiański i Adam Asnyk. Obecnie mieści sie tu oddział Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Muzeum Wicentego Witosa we Wierzchosławicach składa się z dwóch obiektów: tzw. starego domu z 1814 r., czyli domu rodzinnego wielkiego polityka, oraz nowej zagrody, czyli gospodarstwa wybudowanego przez samego Witosa. Drewniany dom, w którym Witos spędził dzieciństwo i młodość, jest kryty słomą. Wewnątrz znajduje się ciekawa wystawa przedmiotów gospodarczych i zabytków etnograficznych regionu. Wiele zabudowań gospodarczych i użytkowych zgrupowano w małopolskich muzeach na wolnym powietrzu. Są wśród nich parki etnograficzne: Nadwiślański, Orawski i Sądecki (z nowo powstałym Miasteczkiem Galicyjskimi) oraz Muzeum Regionalne PTTK w Dobczycach. Na wielu hektarach zgromadzono po kilkadziesiąt obiektów prezentujących budownictwo i kulturę regionu oraz rzadkich grup etnicznych (np. Łemków, Cyganów Karpackich, kolonistów niemieckich). Liczne warsztaty, festyny, koncerty i zajęcia edukacyjne przybliżają dawną kulturę materialną. Na odwiedziny zasługuje też prywatny skansen, zwany Jędrzejkówką, w Laskowej koło Limanowej.

Drewniane wsie
Niektóre miejscowości, jak Biesiadki w powiecie tarnowskim, Bartne w gorlickiem lub Chochołów na Podhalu, choć zamieszkane, są skansenami z racji niezwykłej zabudowy. Chałupy, spichlerze, stajnie i łemkowskie chyże przyciągają turystów oczarowanych pięknem drewnianych konstrukcji. Niezwykłą urodą wyróżnia się Chochołów. Domy z bali stoją szczytami do drogi, tworząc tzw. ulicówkę. Architektoniczną chlubą wsi jest dom nr 24 Anny Styrculi, zwany chałupą z jednej jedli (ściana frontowa została zbudowana z olbrzymiej jodły). We wsi Czarna Góra w gminie Bukowina Tatrzańska uwagę zwraca zagroda rodziny Korkoszów i mieszczące się w jej wnętrzu Muzeum Kultury Ludowej Spisza. W pobliskim Jurgowie podobną funkcję pełni zagroda Sołtysów.

Siedlisko Aniołów
Niedaleko Krakowa u stóp najwyższego wzniesienia Pogórza Wielickiego leży Lanckorona, zwana miasteczkiem aniołów. Drewniane parterowe domy zbudowane pod koniec XIX w. otaczają pochyły rynek i wychodzące z niego uliczki. Dachy z wysuniętymi daleko poza obręb otynkowanych ścian okapami tworzą malownicze podcienia. Z boku budynków znajdują się zamykane bramami sienie, przez które wjeżdża się na podwórza. Wąskie przejścia, zwane miedzuchami, łączą sąsiadujące domy. Taka zabudowa tworzy nieziemską atmosferę. Podtrzymują ją mieszkańcy siedliska aniołów założonego na wprost wzgórz z sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. W jednej z chat (nr 133) mieści się muzeum regionalne ze sklepikiem oferującym wyroby ludowych artystów, w innej z kolei znajdziemy Galerię Aniołów oraz klimatyczną kawiarnię.

Tekst: Elżbieta Tomczyk-Miczka

Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze czerwiec 2010 na str. 44-49.