Region Trentino ma kształt motyla. I niczym skrzydła tego owada zachwyca mozaiką krajobrazów, klimatu i kultury. Jeśli do tych atrakcji dodamy dobrze przygotowane trasy narciarskie i trekkingowe oraz wyśmienite jedzenie, otrzymamy ofertę, której trudno się oprzeć.
Przez kilka wieków Trydent, stolica regionu, był centrum niezależnego biskupiego państwa. Z czasem kraina ta stała się częścią habsburskiej monarchii, pozostając na jej południowych rubieżach do końca I wojny światowej. Dziś wraz z sąsiednim Południowym Tyrolem cieszy się polityczną autonomią i dużym zainteresowaniem turystów z Polski, którzy spędzają tu głównie zimowe urlopy. Najlepiej znamy dwie doliny – Val di Fiemme i Val di Sole. Spór o to, gdzie się lepiej jeździ, przypomina rozważania o wyższości Wielkiejnocy nad Bożym Narodzeniem… Natomiast z punktu widzenia kuchni obie doliny świetnie się uzupełniają. W krajobrazie dolin dominują efektowne górskie masywy. Ale największym bogactwem Val di Fiemme są lasy, które ciemnym płaszczem zakrywają stoki Lagorai, Dolomitów i Latemaru. W XIV w. władczyni Tyrolu, Małgorzata Maultasch oddała zarząd nad lasami oraz dochody z gospodarki leśnej w ręce mieszkańców doliny oraz ich męskich spadkobierców. Przywilej jest respektowany do dziś, a potomkowie średniowiecznych osadników tworzą oryginalną radę Magnifica Comunita di Fiemme, która obraduje w głównej miejscowości doliny – Cavalese.
Dieta drwali
Val di Fiemme – położona w północno-wschodniej części Trentino – ma podobne tradycje kulinarne jak sąsiednie krainy. Podstawą kuchni są kopytka (gnocchi), makarony (pasta) i polenta – papka z mąki lub kaszy kukurydzianej – na północny Włoch stanowiąca typowy dodatek do potraw. Popularne są knedle i kotleciki (polpette), wyraźnie nawiązujące do tradycji kulinarnych pobliskiego Tyrolu. Do większości z tych potraw dodaje się grzyby. Szczególną popularnością cieszą się polpette di funghi misti – kotlety z różnych gatunków grzybów, polenta con funghi – polenta z grzybami lub gnocchi porcini – kopytka z borowikami. Uzupełnieniem diety są sery i wędliny. Najciekawszym serem z Val di Fiemme jest Tosella – twarożek ze zsiadłego mleka, najczęściej krojony w plastry i topiony na rozgrzanej płycie pieca lub smażony na patelni. Wielu zwolenników ma również Poina Enfumegada – lekko podwędzany, delikatnie aromatyczny ser typu ricotta, czyli twarożek niepoddawany procesowi dojrzewania. Jego szlachetną odmianę Grana Trentino wyrabia się z mleka wyselekcjonowanych krów. Nieco słodkawy Fontal wyróżnia się słomkowo-żółtym kolorem. Najlepiej smakuje po 30–50 dniach od przygotowania. Wśród wędlin królują luganighe – kiełbaski z mięsa wieprzowego i wołowego, sezonowane z przyprawami, których dobór zależy od inwencji i upodobań masarza. Owoce: maliny, poziomki lub jeżyny są obowiązkowymi składnikami miejscowych deserów. Zaś prawdziwym hitem – wykonywane z nich grappy i likiery. Intensywnymi barwami cieszą oczy: różowy – Liquore al Fragoline di Bosco (poziomkowy) i połyskliwie granatowy – Liquore al Mirtillo (jagodowy).
Rave, semper rave…
Rzepa, wciąż rzepa… – tak ponoć narzekali na codzienne pożywienie mieszkańcy Val di Sole, czyli doliny rzeki Noce (prawobrzeżny dopływ Adygi) otoczonej masywami Presanelli, Ortlera i Brenty. Zanim do Europy przywędrowały ziemniaki, biała rzepa stanowiła podstawę menu. Potem wyparła ją polenta, którą dziś podaje się najczęściej ze smalcem lub kapustą. Serwuje się ją na wiele sposobów – może być przyrumieniona, pieczona, smażona, suszona lub ugnieciona jak purée. Współcześnie niektóre dania doczekały się nobilitacji, jak np. móncoi – miękkie kopytka z polenty z serem polane rozgrzanym masełem z dodatkiem szałwi. Z polentą konkurują tortel de patate – posiekane lub tarte ziemniaki z chrupiącą złocistą skórką. Popularnym dodatkiem do rzepy, polenty lub ziemniaków są oczywiście grzyby. Do sztandarowych dań regionu należy pócio de finferli e brise, czyli gotowane razem kurki i borowiki, podawane z kiełbaskami luganighe i żółtą polentą. Wśród serów na uwagę zasługuje miejscowy specjał Casolet, miękki ser, gotowy do jedzenia po 20–25 dniach sezonowania, zwyczajowo formowany w 1,5-kilogramowe gomółki. Można go kroić na plasterki albo pokruszony mieszać z mlekiem i masłem. W ostatniej wersji jest podawany najczęściej… z polentą. Większość miejscowości w Val di Sole zyskała popularność dopiero od lat 60. XX w. Jedynie Madonna di Campiglio, w której chętnie wypoczywała Sissi (piękna małżonka cesarza Franciszka Józefa), była znana już w XIX w. Obecnie kurort położony u zachodnich podnóży Brenty upodobali sobie Rosjanie. Każdego roku w styczniu konstruktorzy z firm Ferrari oraz Ducati prezentują tu najnowsze modele aut i motocykli. Podczas tygodniowej imprezy kurort jest w centrum uwagi całego świata. Do rozwoju aktywnego wypoczynku w dolinie przyczyniły się fantastyczne tereny wspinaczkowe oraz via ferraty (zabezpieczone stalową liną szlaki), poprowadzone w masywie Brenty.
Dolina wina
Trentino opiera się na wschodzie o Dolomity, na zachodzie sięga lodowców Presanelli. Na południu lśni w słońcu taflą jeziora Garda, a środkiem, z północy na południe, toczy swe wody Adyga. W potężnej dolinie rzeki panują znakomite warunki do uprawy winorośli. Trentino szczyci się własnymi odmianami winogron. Najstarszą jest biała nosiola wyhodowana w dolinie Sacra i na wzgórzach Pressano. Powstające z niej wino jest delikatne w smaku. W wyraźnym, ale szlachetnym, bukiecie przeważają owocowe nuty. Znakomicie zbalansowana Nosiola świetnie komponuje się z głównymi daniami regionu oraz potrawami z ryb, które są szczególnie popularne nad jeziorem Garda. Ofertę szlachetnych czerwonych trunków wzbogacają: Teroldego, Marzemino i Enantio. Teroldego, uprawiane na równinie Piana Rotaliana, odniosło sukces już w czasach habsburskich. Na wiedeńskim dworze zwano je tyrolskim złotem (dzisiejsze Trentino było z tamtej perspektywy rubieżą Tyrolu). Marzemino powstaje z winogron zbieranych po przymrozkach, w rejonie Rovereto. Mimo to jest winem wytrawnym, dość ciężkim i pełnym. Szczególnie chętnie serwuje się je do dań mięsnych z polentą. Enantio jest uprawiane w rejonie malowniczych średniowiecznych miasteczek Ala i Avio. Położone na dwóch brzegach Adygi stanowią południową bramę Trentino. Z samego Enantio nie robi się wina, ale po dodaniu winogron z innych szczepów towarzy doskonałe kupaże. Najbardziej znane trunki, w których wykorzystuje się enantio, to: Casteller i Valdadige Rosso. Czysto trydenckim winem jest Rebo. Odmianę tę w 1948 r. wyselekcjonował enolog Rebo Regotti. Po kilkudziesięciu latach adaptacji, upowszechniła się tak dalece, że od 13 lat jest objęta regulacjami D.O.C. Z deserami świetnie komponuje się miejscowe Moscato. Słodką lokalną specjalnością jest też Vino Santo. Tę trydencką odmianę toskańskiego trunku znano już w XVI w. czasach Soboru Trydenckiego jako słodkie wino z Calavino. Współcześnie najsłynniejsze trydenckie Vino Santo produkuje Cantina Sociale di Toblino położona w malowniczej Vale di Lagi opadającej z masywu Brenty ku jezioru Garda.
Dojazd: Najbliższe lotniska znajdują się w Wenecji, Weronie, Mediolanie (dla tanich linii Bergamo) i Innsbrucku. Lokalnymi połączeniami można dotrzeć do pobliskiego Bolzano w Południwym Tyrolu. Z Wenecji i Bergamo kursują skomunikowane z niektórymi lotami shuttle busy jeżdżące do kurortów. Doliną Adygi biegnie linia kolejowa i autostrada łącząca Włochy (Trydent, Weronę) z Austrią (Innsbruck). Wszystko o regionie włącznie z bazą noclegową, połączeniami i kalendarzem imprez: www.visittrentino.it; typowe produkty: www.trentodoc.com
Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze czerwiec 2010 na str. 50-54.
