W latach 30. XX w. w okolicach Kłodawy odkryto ogromny wysad solny. Pierwszą sól górnicy wydobyli w 1956 r. Dziś Kopalnia Soli „Kłodawa” jest największym krajowym producentem soli kamiennej i… wielką atrakcją turystyczną.

W 2004 r. wydzielono część wyeksploatowanych chodników solnych, tworząc podziemną trasę turystyczną, zwaną szlakiem solnym. Turyści zjeżdżają 600 m pod ziemię-windą, która przewozi górników do pracy i wyciąga ich urobek na powierzchnię. Podróż trwa zaledwie 1,40 min. Po wyjściu z klatki stajemy przy kaplicy św. Kingi – patronki górników solnych. W skromnej kaplicy stoją wyrzeźbione w soli figury świętej i Matki Boskiej.

Przechodzimy obok głębokiego szybu łączącego nasz poziom z poziomem 750 m, gdzie wciąż wydobywa się słone kryształki. Nachylamy się. Przeciąg rozwiewa włosy, czuję ciepło, sól, ziemię i spaliny-tak pachnie kopalnia…

KOLORY SOLI
Idziemy gęsiego za przewodnikiem, który przybliża nam historię powstania słonych złóż, opowiada o sposobie wydobywania i przetwarzania soli, pokazuje maszyny i urządzenia górnicze. Korytarze z brunatnych stają się białe, a za chwilę, na poziomie 590 m – różowe. W Kłodawie pokłady różowej soli, liczącej ponad 200 min lat, należą do najobfitszych w Europie. Przy ścianie stoi rzeźba ducha kopalni – Skarbka.

Jak każda szanująca się kopalnia, Kłodawa też ma swego ducha. I jak to z duchami bywa, odpowiednie potraktowanie jego wizerunku gwarantuje spełnienie życzenia. Całuję więc figurkę w miejsce, gdzie kilka lat temu znajdowały się usta.

Na ścianach różowych korytarzy górnicy wyryli płaskorzeźby i pręgi – niczym w tajemniczych monolitycznych grobowcach. – To jest tak zwane pikowanie – tłumaczy przewodnik. – Dzięki temu nie będą się tworzyły solne zwisy, które mogłyby zagrażać bezpieczeństwu zwiedzających.

KONCERTY W KOPALNI
Wejście do komory solnej KSR 24 o długości 180 m, 25 m wysokości i 25 m szerokości zdobią dwa solne witraże stworzone przez naturę, łodyżki ułożone z zielonych kryształów soli, kwiaty z fioletowych, pomarańczowych, niebieskich, czerwonych… Komora ta jest stopniowo udostępniana zwiedzającym. Niedługo powstaną sale koncertowa i sportowa. Choć już odbyło się kilka koncertów. Jeden z nich w 2007 r. wpisano do Księgi Rekordów Guinnessa jako koncert na największej głębokości. Do kopalni zgłaszają się artyści, którzy chcieliby tu wystąpić. Nic dziwnego-akustyka jest wspaniała.

PODZIEMNY LABIRYNT
Pod siedmiotysięczną Kłodawą ciągnie się ok. 400 km solnych korytarzy. Wzdłuż korytarzy poprowadzono tory, tak by górnicy wszędzie mogli dojechać wagonikami. Wciąż można zobaczyć zajezdnię kolejową. Wyjeżdżamy na powierzchnię ostatni m transportem turystycznym. Na górze przy wyjściu stoją wagoniki po brzegi wypełnione białą solą. Część tej soli trafi na nasze stoły, część na drogi w zimie. Co piękniejsze kawałki staną się wkrótce solnymi lampami i rzeźbami. Bedzie można je kupić sklepie z pamiątkami przy kopalni „Kłodawa”.

Dojazd: pociągiem lub autokarem.
Adres: al. 1000-lecia 2, Kłodawa, tel. 063 273 33 04,
Zjazdy do Kopalni: wyłącznie w dni robocze po uprzednim umówieniu telefonicznym, w godz. 8.00–10.30, 14.30
Nocleg: hotel Dom Górnika (od 50 zł za os.), tel. 063 273 35 54
www.sol-klodawa.com.pl

Tekst: Urszula Gabryelska

Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze luty 2010 na str. 64-65.