Inowrocław to nie tylko bardzo ładne miasto i duże uzdrowisko, ale też ośrodek, w którym można aktywnie wypocząć. 

Inowrocław często nazywany jest „miastem na soli”, bo jego dzieje od wieków są związane z jej pokładami, które w formie ogromnego wysadu zalegają pod ziemią. Dzięki soli powstało uzdrowisko, nieistniejąca już kopalnia, a także rozwinął się przemysł chemiczny. Dziś do Inowrocławia przyjeżdżają nie tylko kuracjusze, ale i turyści odkrywający uroki dawnej stolicy kujawskiego księstwa. Poznajmy więc jego najciekawsze miejsca.

SAKRALNE PIĘKNO
Spacer rozpoczynamy od ul. Laubitza. Tu znajduje się kościół pw. Najświętszej Maryi Panny (XII w.), podniesiony niedawno do rangi bazyliki mniejszej. To prawdziwa romańska perła i najcenniejszy zabytek miasta. Trudno uwierzyć, że o tej wspaniałej świątyni mówiono dawniej „ruina”, bowiem po pożarze w 1. pot. XIX w. długo nie była wykorzystywana do celów religijnych. Dziś po gruntownych renowacjach kościół pyszni się średniowiecznym blaskiem. Na kamiennych ciosach, z których jest zbudowany, widać tajemnicze ryty i płaskorzeźby przedstawiające głowy i różne znaki magiczne od dawna intrygujące swoją symboliką. Nieopodal bazyliki, również przy ul. Laubitza, wznosi się blisko 80-metrowa wieża największego inowrocławskiego kościoła – monumentalnej neoromańskiej świątyni Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie. Powstawała w latach 1889-1900, a niedługo potem, w Wielki Piątek, 9 kwietnia 1909 r., zdarzyła się katastrofa – zapadł się duży fragment północnej ściany. Choć został odbudowany, zagrożenie dla konstrukcji kościoła istnieje do dziś. Na szczęście podjęto starania, aby wzmocnić mury. Warto wiedzieć, żew tej świątyni został ochrzczony prymas Polski kardynał Józef Glemp.

PROMENADA SOLANKOWA
Nieopodal, przy ul. Kilińskiego widzimy fragmenty średniowiecznego muru obronnego. Stąd już niedaleko do ul. Królowej Jadwigi, czyli inowrocławskiego deptaku, zwanego przez mieszkańców „Królówką”. Wśród ładnych secesyjnych kamienic widzimy charakterystyczny budynek hotelu Bast. Urządzono w nim pokój generała Władysława Sikorskiego, upamiętniając w ten sposób związki męża stanu z Kujawami. Koniecznie też należy zwiedzić kościół farny św. Mikołaja (XV w.), obok bazyliki najcenniejszy zabytek „miasta na soli”. Czas na ul. Solankową, promenadowy trakt Inowrocławia, prowadzący do strefy zdrojowej. Warto nasycić oczy urokliwymi fasadami secesyjnych kamienic, które poddawane stopniowo restauracji odzyskują pierwotne piękno. W jednej z nich, tzw. pałacu mieszczańskim, mieści się Muzeum im. Jana Kasprowicza. Poeta urodził się w inowrocławskiej dzielnicy Szymborze i tu, w filii muzeum, znajduje się poświęcona mu ekspozycja.

W ZDROJU
I wreszcie wizytówka Inowrocławia – część uzdrowiskowa. W licznych sanatoriach leczą się kuracjusze z całego świata. Naturalnymi produktami leczniczymi jak solanki chlorkowo-sodowe, bromkowe i magnezowe oraz borowiną, leczy się tu wiele chorób układu ruchu, kostno-stawowego, krążenia, nerwowego i oddechowego. Czynnikiem sprzyjającym kuracji jest również słabobodźcowy nizinny klimat, mający dobroczynny wpływ na rehabilitację osób z chorobami serca i po zawale. Ozdobą tej części miasta jest ukształtowany w stylu francuskim park zdrojowy. Tu zlokalizowane są niemal wszystkie obiekty uzdrowiskowe. Wiosną, latem i jesienią urodą zachwycają barwne dywany kwiatowe. Alejki spacerowe, gazony, stawiki z ptactwem wodnym, pomnik-ławeczka gen. W. Sikorskiego, kafejki i ogródki kawiarniane tworzą naprawdę urokliwą scenerię.

NAJPIĘKNIEJSZE TĘŻNIE
Największą atrakcją części zdrojowej Inowrocławia są tężnie solankowe zbudowane w latach 1994-2002. Usiądźmy na chwilę na ławeczkach przy drewnianej konstrukcji inhalatorium wypełnionej gałązkami tarniny. Ściekająca po nich rozcieńczona solanka wytwarza leczniczą i orzeźwiającą mgiełkę. Uchodzące za najładniejsze w Polsce tężnie mają kształt dwóch połączonych pięcioboków z wieżyczką, tarasem widokowym i grzybkami inhalacyjnymi. Jest też coś dla aktywnych. Obok tężni możemy wyżyć się w siłowni na wolnym powietrzu i niedawno otwartym parku linowym. Kto chce się zrelaksować, ma do dyspozycji poletko minigolfa, a komu mało sportowych doznań, zapraszamy do krytej pływalni Wodny Park przy ul. Toruńskiej i hali widowiskowo-sportowej przyal. Niepodległości. Gdy już zwiedzimy Inowrocław, warto poznać również jego okolice. Stąd jest przecież tak blisko do legendarnej Kruszwicy, Torunia, Biskupina, Gniezna czy Lichenia…

Tekst: Zbigniew Dobrzyński

Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze wrzesień 2009 na str. 22-26.