Lasy, rzeki, jeziora, a ponad nimi unosi się czar ziemiańskiej przeszłości… Powiat płocki zachwyci najbardziej wybrednych.
NAD WODĄ
Na szeroko rozpostartej wstędze Wisty i na jeziorach można nabrać wiatru w żagle. Po jego tafli śmigają jachty i deski windsurfingowe. Na przystaniach bez problemu wypożyczymy sprzęt pływający, a nocleg zawsze się znajdzie w którymś z ośrodków wypoczynkowych lub gospodarstw agroturystycznych. Nieco spokojniejszą atmosferę, a równie gościnną znajdziemy nad innymi jeziorami Pojezierza Gostynińskiego: Zdworskim, Ciechomickim, Górskim, Białym, Sumino, Drzesno… Lista jest bardzo długa! Ukryte wśród drzew Gostynińsko-Włocławskiego Parku Krajobrazowego czekają na odkrycie podczas wędrówek po wyznaczonych szlakach. Nad jedno z najbardziej malowniczych, czyli jezioro Łąckie Małe, prowadzi zielony szlak z Koszelówki lub Łącka. W dzień zobaczymy tu stada dzikiego ptactwa, wędkarze z przejrzystej wody wyłowią dorodne okonie, sandacze i plocie. Kto zaś odważy się tu przyjść w nocy o pełni księżyca, być może ujrzy dwie zbłąkane dusze. To córka właściciela tutejszego pałacu i jej ukochany szukają siebie w zamkowych pokojach. Być może już niedługo zbłąkane dusze zostaną turystycznie oswojone – w pałacu bowiem wkrótce powstanie luksusowy hotel.
WSPOMNIENIA
Nie tylko nad jeziorem Łąckim Małym czuje się ducha szlacheckiej przeszłości. Zamieszkuje on rozsiane po okolicy, pałace i dworki. Zacznijmy od Nowego Duninowa, niewielkiej wsi w powiecie płockim, w której członkowie rodziny Duninów w XIX w. wznieśli pałac w stylu eklektycznym, następnie myśliwski, a na końcu neogotycki zameczek. Warto zobaczyć wciąż piękny, choć nadgryziony zębem czasu, dwór w Pepłowie wzniesiony w stylu willi szwajcarskiej. Interesująco wyglądają dwory w Worowicach, Kanigowie, Borowicach czy Gąsewie. Podczas wizyty w tym ostatnim miejscu koniecznie zajrzyjmy do galerii We Młynie, która jak nazwa wskazuje, mieści się w starym młynie. Jego właściciele stworzyli tam niewielkie muzeum etnograficzne. W dworku w Kucharach (1859 r.), gdzie Helena Mniszkówna pisała swoje bestsellerowe romanse, powstał natomiast… klasztor buddyjski. W sumie w powiecie płockim wznosi się ponad 20 pałaców i 150 dworów. Oryginalnie tworzyły regularną siatkę szlacheckiego osadnictwa – odległość między nimi nie przekraczała dwóch godzin marszu albo półgodzinnej jazdy konno. Dziś jeszcze można zmierzyć tę odległość jazdą na rowerze po wyznaczonych tu szlakach i ścieżkach rowerowych. Wiele spośród okolicznych rezydencji nie przetrwało komunizmu. Na szczęście te, którym się to udało, dają wyobrażenie, jak jeszcze przed wojną żyło się tutejszym ziemianom. Jednak w otaczającej ciszy czegoś brakuje… Już wiem! Stukotu końskich kopyt!
RAJDY PO LESIE
Czym prędzej zatem jedźmy do Łącka, gdzie hodowane są ogiery. Dyrekcja stadniny, jakże mogłoby być inaczej, urzęduje w dawnym dworku. Jest jeszcze druga stadnina – w pałacu w Cierszewie, malowniczo otoczonym wodami rzeki Skrwy Prawej. Nic dziwnego, że oprócz jazdy konnej wielkim powodzeniem cieszą się tam spływy kajakowe.
PERŁA
Dawni panowie tych ziem pozostawili po sobie nie tylko rezydencje, ale również wspaniale kościoły. Zajrzyjmy do jednego z nich – pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika (1477 r.) w Drobinie. W środku znajdują się nagrobki rodziny Kryskich. Na jednym z nich, w niszy, niczym Sybilla z watykańskiego grobowca papieża Juliusza II, siedzi Anna Kryska. Jej mocno zbudowane nogi bardziej pasują do mężczyzny, a konkretnie do Mojżesza Michała Anioła, niż do eterycznej białogłowy. W sąsiedniej niszy siedzi jej małżonek – Paweł – w pozie przypominającej św. Kuźmę z florenckiej Kaplicy Medyceuszy. Podobieństw do włoskich dziel renesansu jest znacznie więcej. Za to prawie nie ma żadnych do nagrobków tworzonych wówczas w Polsce! Warto zobaczyć również kościół w Orszymowie, Rokiciu, klasztor Mariawitów, w Miszewku Felicjanów… Lista miejsc czekających na odkrycie jest bardzo, bardzo długa. Przyjedźcie i przekonajcie się sami!
Tekst: Dorota Chojnowska
Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze wrzesień 2009 na str. 100-103.
