Mówi się o „kamiennej twarzy”, gdy skrywa ktoś uczucia, a przecież kamień potrafi wyrazić tak wiele. I nic nie ukrywa.

Huk maszyn, pył uniemożliwiający widzenie i wielki wysiłek, by specjalnymi piłami powoli zagłębić się w kamień. – Trzeba mieć krzepę w rękach i wiele cierpliwości, by z tego tworzywa wydobyć dzieło sztuki – mówi Marek Zalewski, właściciel Galerii „C”.

W PRACOWNI
Oglądanie rzeźbiarzy przy pracy jest niesamowitym przeżyciem! Nie mieli co do tego wątpliwości ci, którzy przybyli na plener artystyczny organizowany przez Marka Zalewskiego w ramach Festiwalu Sztuki. Kamień w Ciechanowie. – Zainteresowanie było ogromne, szczególnie wśród młodzieży – dodaje. – Dlatego codziennie od ok. godz. 9 do 16 przed Galerią „C” organizujemy spotkania z artystami. W galerii zaś do końca września zobaczymy wystawę „Kamień” poświęconą skojarzeniom z tym materiałem. Marek Zalewski jest również jednym z jej kuratorów. – Chcemy pokazać, czym jest kamień w myśleniu artysty, do czego prowokuje – dodaje. – Ale również jego miejsce w życiu codziennym, historii oraz wymiarze metafizycznym. W sztuce to tworzywo kojarzy się przede wszystkim z rzeźbą, ale przecież jest też niezbędny np. w litografii. Dlatego na wystawie zobaczymy kamienie litograficzne Henryka Opałki. Będą też fotografie starych nagrobków – wyryte na nich napisy przetrwały dłużej niż ludzka pamięć. Włodzimierz Szymański przygotował unoszący się nad ziemią kamienny krąg. Żarna młyńskie przypominają natomiast o tym, że kamień jest niezbędny, byśmy mieli chleb. Podczas zwiedzania wystawy koniecznie zwróćmy uwagę na niezwykłe obrazy wymalowane przez naturę w krzemieniach pasiastych Cezarego Łutowicza. Wystawie towarzyszą pokazy multimedialne poświęcone artystom biorącym udział w wydarzeniach festiwalowych.

NA MIEŚCIE
Festiwal Sztuki Kamień rozpoczął się 18 lipca w Ostrołęce. Podobnie jak w Ciechanowie wystawie towarzyszył plener artystyczny. Choć wydarzenia festiwalowe w Ostrołęce już się zakończyły, rzeźby – plon pleneru artystycznego – wciąż można oglądać na fasadach budynków. Podobnie będzie z dziełami, które powstały lub wciąż powstają w Ciechanowie. Po festiwalu sztuki pozostaną w parku przy centrum kultury i sztuki oraz przy hotelu Olimpijskim, jak np. koń Jacka Kogutka czy zabawka dla dzieci Piotra Biesa.

W OROŃSKU
Festiwalowi Sztuki Kamień towarzyszy wystawa multimedialna „Like a Rolling Stone” w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. Jej mottem jest angielskie przysłowie „Toczący się kamień nie zarasta mchem”. Do 4 października będzie można zobaczyć tam prace m.in. Xawerego Dunikowskiego, Jana Stanisława Wojciechowskiego i Pawła Althamera.

TWORZYWO
To już trzecia edycja festiwalu. Co roku po kropce pojawia się nazwa materiału, wokół którego zbudowany jest program jego kolejnej edycji. Był już papier, metal, drewno, teraz jest kamień. – A w przyszłym roku? – zastanawia się Sławosz Balcerzak, jeden z koordynatorów festiwalu z ramienia głównego organizatora – Mazowieckiego Centrum Kultury i Sztuki. – Prawdopodobnie będzie to włókno.

Adresy: Galeria „C” CKiS, ul. Strażacka 5, Ciechanów, Centrum Rzeźby Polskiej ,
ul. Topolowa 1, Orońsko Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki,
ul. Elektoralna 12, Warszawa

Tekst: Dorota Chojnowska

Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze wrzesień 2009 na str. 120-121.