W maju okolice Przemęckiego Parku Krajobrazowego nabierają nowych, soczystych kolorów. Przyroda maluje swój obraz zielenią traw i liści, błękitem jezior i różem… konwalii.

Na świecie jest tylko jedno miejsce, gdzie konwalie są różowe – Wyspa Konwaliowa. Jest to jeden z trzech ścisłych rezerwatów Przemęckiego Parku Krajobrazowego.

KWIATY I KREW
Jak mówi legenda, na wyspie podczas potopu szwedzkiego (1655-1660) schronił się przywódca powstania przeciwko Szwedom Krzysztof Żegocki. Stąd powstańcy ruszali do ataku na wojska szwedzkie, i tu leczyli rannych. Na krwi poległych i poranionych powstańców wkrótce wyrosły konwalie, których barwa była różowa.

MAGIA WYSPY
Na wyspę nie ma wstępu. Można ją obejrzeć z brzegu rzeki lub z kajaka płynącego „Konwaliowym Szlakiem Kajakowym” (37 km). Kto chce z bliska przyjrzeć się różowym konwaliom, być może znajdzie kilka kwiatów na przeciwległym brzegu Jeziora Radomierskiego. Tylko ich nie próbujcie przesadzać! Jak mówią mieszkańcy: „Wielu już próbowało je nasadzić w ogródkach. Ale nic z tego… konwalie rosły, ale zwyczajne – nie różowe”.

Dojazd: do Perkowa autokarem lub pociągiem (na wędrówki piesze), pociągiem lub autokarem do Wielenia (spływ kajakowy konwaliowym szlakiem)
Wypożyczalnia sprzętu wodnego: Ośrodek Żeglarski Fundacji „Tratwa” w Wieleniu, www.krokus.info.pl
Noclegi: Zagroda u Rzeźbiarza (Górsko. tel. 0 65 549 47 37),
Stara Stajnia (Wieleń, tel. 0 603 845 447),
Stara Chata u Kowala (Kluczewo, tel. 0 65 549 86 35). www.przemet.pl

Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze grudzień 2009 na str. 124-125.