Cygara i rum…
To właśnie Kubie swoje serce oddał Ernest Hemingway. Na wyspie spędził wiele lat swojego życia. Dziś w hotelu Ambos Mundos w Hawanie można zobaczyć jego pokój, w którym nie zmieniło się nic od czasu jego samobójczej śmierci. Pląsając w rytmach rumby i popijając Havana Club w jednym z barów, możemy oczami wyobraźni zobaczyć starego rybaka Santiago zmagającego się z marlinem gdzieś w morzu. Kuba jest jednym z największych eksporterów cygar na świecie. Słynne cygaro Cohiba można tu kupić u tutejszych handlarzy o połowę taniej niż w Polsce.
W kolorach tęczy…
Tuż po zawinięciu do portu Nexo naszą uwagę zwraca nieskończona liczba kolorowych domków oraz korowody pędzących cyklistów. 90 km na północny zachód od polskiego brzegu leży wyspa Bornholm. Można się tu poczuć lepiej niż w domu. Kilometry tras rowerowych, wędrówki w lesie Almindingen, połowy śledzia i dorsza, odwiedziny w Nature Bornholm, centrum edukacji przyrodniczej – to wciąga! Dania jest naprawdę … „o rzut beretem”!
Miasto utkane złotą nicią…
Jest takie miejsce, gdzie hotelowe posadzki są wysadzane szlachetnymi kamieniami, a poręcze i balustrady zrobione ze szczerego złota. Zdobienia mienią się kolorami tęczy, a łóżka pokryte są jedwabną pościelą. W Dubaju hotele, kluby, salony spa rosną jak grzyby po deszczu. Jest tu nawet stok narciarski, umieszczony w ogromnej hali. Na wyprawę do tej krainy niczym z baśni tysiąca i jednej nocy zabierze nas Logos Tour.
W cieniu La Scali…
Mediolan słynie z ekskluzywnych butików najlepszych na świecie projektantów. Jednak Milano warto odwiedzić nie tylko z powodu Dolce & Gabbany i Gucciego. Trzeba zobaczyć kościół Santa Maria del-le Grazie ze słynnymi malowidłami Leonarda da Vinci, największą na świecie katedrę gotycką Duomo, renesansowy zameki Sforzów oraz Teatro alia Scala. Gratką dla fanów piłki nożnej jest oczywiście piękny stadion San Siro. Nowe połączenie Warszawa – Mediolan tylko z Alitalią.
Na bursztynowych falach…
Każdy z krajów otaczających Morze Bałtyckie smakuje zupełnie inaczej. Podróż po duńskich wyspach to wspaniały wakacyjny aperitif. W tętniącej życiem za dnia i w nocy Kopenhadze można napić się zimnego Carlsberga prosto z browarni. Na wyspie Mon można wybrać się na wyprawę rowerem po szlaku prowadzącym skrajem 120 m. klifów. Z kolei na Christianso, archipelagu niewielkich wysepek, znajdziemy ciszę i spokój.
Tekst: Aldona Korzeniowska
Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze maj 2009 na str. 86-87.




