Średniowiecze kojarzy się z magią, tajemnicą, barwnymi turniejami rycerskimi i romantyczną dworską miłością.

Dla wielu rysuje się jako epoka zacofania społecznego i zabobonów. I pewnie ilu ludzi na świecie, tyle teorii na temat wieków średnich. Nieznane jeszcze obszary tej epoki nęcą tajemniczością i zachęcają do bliższego przyjrzenia się życiu mieszkańców średniowiecznej Europy.

Mroczną historię epoki rozjaśniają historycy i archeolodzy. Ale do źródeł mediewalnej Europy coraz częściej docierają również pasjonaci. Do nich zapewne można zaliczyć grupy hobbystów, zrzeszonych w bractwach rycerskich oraz innych grupach rekonstrukcji historycznych. Gdzie nie spojrzeć na mapie Europy widać miejsca zjazdów, zlotów, turniejów rycerskich. Słychać szczęk oręża, wystrzały z dział i dźwięki muzyki dawnej.

***
Ruch rycerski w Polsce jest już mocno zakorzeniony. Od początków lat 90-tych powstają grupy odtwarzające historię średniowiecza, niejednokrotnie specjalizujące się
w konkretnych okresach tej epoki. Zazwyczaj koncentrują się wokół zabytków. Oblegają zamki, organizują imprezy historyczne. „Kwiat polskiego rycerstwa” rusza też do boju poza granice naszego kraju, m.in. do Kaliningradu. Polskie turnieje zaś goszczą rycerzy z Rosji, Ukrainy, Czech, Niemiec, a nawet Francji. Odkrywanie historii na nowo to niemałe wyzwanie. To historia nie tylko z książek. Czuje się ją na każdym turnieju rycerskim. To historia, którą można dotknąć, poczuć, posmakować. Lśniące zbroje, emocjonujące pojedynki, średniowieczne przysmaki, czy pokazy jazdy konnej dla wielu stanowią nielada atrakcję. Co przyciąga młodych ludzi do tego typu organizacji? Podążanie szlakami dawnych wojów, odtwarzanie ich codziennego życia zapewne stanowi wspaniałą alternatywę dla pędzącej cywilizacji. Oderwanie się od codzienności, stałych, nudnych zajęć, wciąż tych samych programów telewizyjnych czy filmów. Jednak najważniejsi są ludzie, którzy tworzą klimat całego dzisiejszo-historycznego świata. Ci, którzy część swego życia spędzają na poszukiwaniu prawdy w historii, odnajdywaniu szczegółów, nad którymi wielu z nas się nie zatrzymuje.

Okazją do ich poznania są organizowane corocznie turnieje rycerskie. W sezonie 2005 (od marca do września) odbyło się (i odbywa nadal) blisko 90 imprez o charakterze historycznym. Nie wszystkie są turniejami rycerskimi sensu stricte. Bywają festyny, jarmarki, biesiady, oblężenia czy nawet manewry. Wspaniałą okazją do sprawdzenia swoich sił w walce jest inscenizacja bitwy pod Grunwaldem. To jedna z największych imprez historycznych. Podczas jej trwania wszystkie przybyłe grupy łączą się w chorągwie i stają do walki. Dla turystów to również okazja do poznania istniejących bractw, bowiem pod Grunwald ściągają wojska z całego kraju. Do szturmu ruszyć można również podczas lipcowego oblężenia Malborka.

W indywidualnych potyczkach rycerze mierzą się na turniejach odbywających się m.in. w Łęczycy czy Uniejowie. Organizatorem obu imprez jest Stowarzyszenie Bractwo Rycerskie Ziemi Łęczyckiej i Sieradzkiej „Signum Temporis”. Działa ono na terenach środkowej Polski już od 1998 r., kontynuując wspaniałe tradycje rycerstwa polskiego tych ziem.
Na co dzień jego członkowie, podobnie jak wiele innych grup tego typu, zajmują się odtwarzaniem dziedzictwa kulturowego mediewalnej Europy wieków XIV i XV. Na podstawie ikonografii i literatury, z zachowaniem realiów historycznych przygotowują stroje i uzbrojenie. Udzielane przez nich interaktywne lekcje historii cieszą się dużym zainteresowaniem, tak jak prowadzona w Uniejowie szkółka rycerska.
Bractwo to również programy artystyczne, nawiązujące tematycznie do kultury i obyczajów późnego średniowiecza. Jako pasjonaci i hobbyści członkowie „Signum Temporis” biorą udział również w imprezach organizowanych przez ośrodki kulturalne związane z działalnością kolekcjonerów. Owocuje to kontaktami w środowiskach oświatowych i artystycznych. Podczas X Międzynarodowych Targów Łódzkich w 2004 r. bractwo nagrodzone zostało medalem w kategorii „Najciekawsza forma prezentacji regionu”.


W ten czy podobny sposób działa na terenie Polski kilkadziesiąt grup specjalizujących się w czasach średniowiecza. Wciąż rosnące zainteresowanie taką formą spędzania wolnego czasu pozwala na rozwój pewnych dziedzin rzemiosła. Tworzący na potrzeby rycerstwa rzemieślnicy podnoszą swe kwalifikacje i stają się coraz bardziej znaczącą i liczną grupą. Z każdym rokiem podnosi się też poziom prezentowanych wyrobów.

Ruch rycerski jest środowiskiem wciąż rozwijającym się, ulegającym przemianom, ale przede wszystkim otwartym na nowych pasjonatów historii.

Tekst: Magdalena Raźniak

Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze Wrzesień 2005.

Signum Temporis
Stowarzyszenie Bractwo Rycerskie Ziemi Łęczyckiej i Sieradzkiej „Signum Temporis” działa na terenach środkowej Polski od 1998 r. To grupa licząca blisko 20 osób, pasjonatów historii, badających tajemnice wieków średnich. Podążają szlakiem polskich zamków, uczestnicząc w turniejach rycerskich.

Na co dzień członkowie bractwa zajmują się odtwarzaniem kultury i obyczajów mieszkańców mediewalnej Europy wieków XIV i XV. „Signum Temporis”, by pełniej oddać średniowieczną atmosferę, stworzyli wewnątrz ugrupowania strukturę zbliżoną do feudalnej hierarchii doby pierwszych Jagiellonów. W szeregach stowarzyszenia można zatem znaleźć rycerzy, damy dworu, giermków, służki, a także przedstawicieli rzemiosła i stanu duchownego. Przejście na wyższy szczebel w hierarchii wymaga dużo pracy, czasu i wysiłku. Związane jest to z kompletowaniem stroju, uczestnictwem w imprezach historycznych, ogólnym poszerzaniem wiedzy na temat średniowiecza. Stroje, uzbrojenie, w których występują na turniejach i pokazach walk rycerskich są wiernymi kopiami średniowiecznymi. Przygotowywane są własnoręcznie na podstawie ikonografii.
Nad prawidłowością funkcjonowania stowarzyszenia czuwa Rada Rycerska, wspomagana przez Trybunał. Wszelkie decyzje zaś podejmowane są na walnym zgromadzeniu zwanym kapitułą, w którym uczestniczą wszyscy członkowie bractwa.

“Signum Temporis” jest organizacją, która ze swoją pasją wychodzi poza ramy stowarzyszenia, przygotowując pokazy walk rycerskich oraz interaktywne lekcje historii. Sama nazwa bractwa oznacza w języku łacińskim „Znaki Czasu”, a jej członkowie pragną pozostawić ślad po swej działalności. Zapewne dobrym sposobem na osiągnięcie tego celu jest organizowanie co roku dwóch turniejów rycerskich w Uniejowie i w Łęczycy. Wybijane z tej okazji monety już dziś przedstawiają znaczną wartość kolekcjonerską i numizmatyczną.

W pamięci pozostaną też dzięki prowadzeniu szkółki rycerskiej w Uniejowie, w której przyuczają swych następców. Nawiązują też kontakty z przedstawicielami mediów, czym zajmuje się na co dzień ich rzecznik prasowy Magdalena Raźniak. Skryba bractwa czuwa nad tym, by w Polskę szła nowina o zbliżających się turniejach i spotkaniach rycerskich.