Główna droga z Nysy do Kłodzka najpierw mija po lewej stronie duże Jezioro Nyskie, a potem szerokim łukiem przecina koryto Nysy Kłodzkiej. Po prawej stronie w oddali otwiera się malownicza panorama starego miasteczka, z widoczną strzelistą wieżą ratusza, barokową fasadą kościoła i wznoszącym się na niewielkim pagórku zamkiem, którego dostojność podkreśla solidna wieża obronna. To Otmuchów – jedno z najpiękniejszych miast Opolszczyzny.
Warto zjechać z głównej drogi i zatrzymać się tu na dłużej, bo miasto godne jest poświęcenia mu nieco większej uwagi.
Śląski Salzburg
Historia miasteczka nierozerwalnie wiąże się z dziejami Księstwa Nyskiego, należącego przez całe stulecia do biskupów wrocławskich. Może właśnie z tego powodu – miasto bowiem przez wieki było rezydencją kościelnych feudałów – Otmuchów nazywany jest czasami „Śląskim Salzburgiem”. W średniowieczu miasto było wielokrotnie najeżdżane i niszczone przez husytów, co wiązało się z utratą wielu umocnień obronnych i koniecznością przeniesienia kapituły do pobliskiej Nysy.
Wskutek wojen, konfliktów narodowościowych i religijnych, a także dużej konkurencji sąsiednich miast – Nysy i Paczkowa – Otmuchów nigdy nie stał się znaczącym ośrodkiem miejskim. Jednak właśnie dzięki temu, że zachował małomiasteczkowy, wręcz prowincjonalny charakter, obecnie wzbudza tyle sympatii i zainteresowania. Schludnie urządzona, odnowiona i niezwykle estetyczna starówka, mimo niewielkich rozmiarów, posiada kilka naprawdę niezwykle ciekawych obiektów.
Ratusz z zegarem słonecznym
Przy lekko pochyłym rynku stoją niewielkie, XIX-wieczne kamieniczki, które bez najmniejszych problemów mogłyby być ozdobą każdego polskiego miasta. Największą uwagę przyciąga jednak ratusz, należący do najpiękniejszych obiektów tego typu na Śląsku. Jego obecny wygląd pochodzi z 1817 roku, ale w swoich murach zachował wiele elementów renesansowych, ze strzelistą wieżą i resztkami sgraffitowej dekoracji z XVI wieku. Uwagę przyciąga tu zwłaszcza wspaniały zegar słoneczny, wykonany przez nieznanego artystę. Wysokiej klasy kunszt rzeźbiarski sprawia, że jest to zabytek wyjątkowej urody.
Na uwagę zasługuje także kościół św. Mikołaja i Franciszka Ksawerego. Zwłaszcza jego wnętrze budzi zachwyt gości – barokowa dekoracja, jednolita w swoim stylu i wysmakowaniu, jest cudowną kombinacją sztuki rzeźbiarskiej i malarskiej. Trudno uwierzyć, że na ozdobienie kościoła 38 malowidłami Karol Dankwart wraz z trzema pomocnikami potrzebował zaledwie ośmiu tygodni… Warto też przyjrzeć się z bliska stojącej na rynku kolumnie maryjnej.
Zamek z „końskimi schodami”
Jednak bez wątpienia najciekawszym zabytkiem miasta jest zamek biskupi. Stojący na miejscu dawnego słowiańskiego grodziska, dwukrotnie przebudowywany, dominuje nad miastem i okolicą. Z czasów przebudowy renesansowej pochodzi zwieńczenie wieży zamkowej i dekoracja sgraffitowa. Częściowo zniszczony podczas wojen śląskich, został przebudowany w XVIII wieku w stylu barokowym – z tego okresu pochodzą słynne „końskie schody”, w krytej klatce schodowej, które umożliwiały konny wjazd na pierwsze piętro zamku.
Lato Kwiatów
Do Otmuchowa warto przyjechać w lipcu, kiedy odbywa się tu jedna z najbarwniejszych imprez w południowej Polsce – Lato Kwiatów. Corocznie otwiera ją korowód kwiatowy. Część wystawienniczą imprezy tworzą: wystawa kwiatów ciętych, wystawy kwiatów doniczkowych i krzewów ozdobnych oraz kilkanaście wystaw towarzyszących – eksponowanych w salach zamku. Różnorodny program estradowy zapewnia rozrywkę szerokiemu kręgowi odbiorców – od najmłodszych (teatrzyki dla dzieci) przez miłośników folkloru, zwolenników biesiad i kabaretów do odbiorców muzyki rozrywkowej znanych wykonawców.
Będąc w Otmuchowie, nie zapomnijmy także o tym, by spróbować tutejszego przysmaku – słynnego sandacza po otmuchowsku. Z tego smacznego gatunku ryby słynie pobliskie Jezioro Otmuchowskie, nad którym znajdą coś dla siebie nie tylko amatorzy ryb i wędkarstwa, ale także wielbiciele kąpieli i plażowania.
