Od przejścia granicznego w Boboszowie do Litomyšla jest nieco ponad godzinka drogi samochodem. Warto się tu wybrać o każdej porze roku. Bajeczne miasteczko położone we wschodnich Czechach na Wyżynie Czesko-Morawskiej zaskoczy nas pozytywnie bez względu na turystyczne preferencje.

Położenie Litomyšla nie jest przypadkowe; osada przy zamku powstała na przełomie X i XI w. na starym szlaku handlowym łączącym Czechy i Morawy. Świadectwem długowiecznych dziejów są zabytki, a właściwie wiele zabytków, o unikalnej wręcz wartości i znaczeniu. Włodarze miasta zachęcają do odwiedzin hasłem: „Litomyšl – první české lázně ducha” (Litomyšl – pierwsze czeskie Spa dla ducha). Miasteczko należy poznawać powoli i spokojnie, wówczas „smakuje” najlepiej. Zwiedzanie w pigułce ułatwi natomiast trasa miejska, na której znajduje się 19 najważniejszych, pieczołowicie odrestaurowanych obiektów – w sam raz na bardzo kulturalny weekend. Najlepiej wybrać drugi weekend września (w tym roku 12-13.09) gdy w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa drzwi wszystkich zabytków, muzeów i galerii stają otworem.

Esprit artistique w miejskich murach
Spacer po mieście najlepiej rozpocząć od głównego rynku Smetanovo náměstí o półkilometrowej długości. Genialny czeski kompozytor Bedrzich Smetana urodził się w  Litomyšlu w 1824 r. i spędził tu pierwsze lata życia. W miejskim teatrze zadebiutował jako pianista, a zainteresowani życiem słynnego muzyka winni zwiedzić muzeum mu poświęcone, mieszczące się w starym zamkowym browarze.

Rynek otaczają szpalery pastelowych arkad barokowych i neoklasycystycznych kamienic, wśród których urodą wyróżnia się XVI-wieczny dom U Rytířů (nr 110); warto poświęcić czas, by zajrzeć do jego wnętrza, nie tylko ze względu na ciekawą galerię sztuki, ale też, by zerknąć na wspaniały renesansowy strop.

Czeskie dziedzictwo
Wąskie staromiejskie uliczki wiodą ku zamkowemu wzgórzu. Zamek Pernštejnów wpisany w 1999 r. na Listę Światowego dziedzictwa UNESCO jest chlubą Litomyšla. Architektoniczne cacuszko zachwyca doskonale zachowanym włoskim stylem renesansowym: sgraffitowymi dekoracjami, kunsztownymi zdobieniami i pięknym trzykondygnacyjnym dziedzińcem arkadowym. Co roku pod koniec czerwca na owym dziedzińcu odbywa się międzynarodowy festiwal operowy organizowany ku czci Smetany. To najsłynniejszy, ale nie jedyny festiwal w mieście. Lista wydarzeń kulturalnych w Litomyšlu jest bogata i różnorodna – począwszy od majowego festiwalu gastronomicznego Magdaleny Rettigovej przez letnie wystawy kwiatów, a skończywszy na grudniowym Jarmarku Adwentowym.

Sgrafitta jak płatki śniegu
Josef Váchal był dla Litomyšla tym, kim Nikifor dla Krynicy-Zdroju. Ekscentryczny artysta-samouk w latach 20. XX w. stworzył szalone, dziwaczne dzieło, które można podziwiać w Portmoneum przy ul. T. Novakove 75. Z zewnątrz dom niczym się nie wyróżnia, ale wewnątrz… Ściany, sufity i meble w dwóch pokojach artysta pokrył ośmioma tysiącami wielobarwnych sgraffitów. Każde jest inne, nie ma dwóch takich samych! A czego tam nie ma: diabły, duchy, cherubiny i bóstwa z indyjskiego panteonu, sceny z ewangelii, zwierzęta i święci. Nieskrępowana wyobraźnia twórcy malowideł nikogo nie pozostawia obojętnym.

Jednak nie samą sztuką i kulturą człowiek żyje, więc jeśli zgłodniejemy podczas zwiedzania, możemy pokrzepić się w stylowej restauracji „Pod klášterem”, która mieści się niedaleko kościoła. Serwują tu tradycyjne i smaczne dania kuchni czeskiej. Chcete-li vidět v Litomyšli.