Wzgórza Pfalzu ciągną się wzdłuż Renu. W oddali rysują niebo potężne wieże katedry w Spirze. Stoki porastają rzędy winorośli, a u ich stóp skupiają się malownicze miasteczka.

Wśród nich jest Deidesheim. Posiada wprawdzie średniowieczny rodowód, ale sławę przyniosła mu dopiero słabość kanclerza Helmuta Kohla. Niemiecki mąż stanu był i smakoszem, i patriotą. Uwielbiał potrawy z rodzinnej Nadrenii, zwłaszcza wypełnione kawałkami różnorodnych mięs Saumagen (najbliższe chyba naszemu salcesonowi). Na przysmak zapraszał oficjalnych gości właśnie tutaj – do restauracji „Schwarzer Hahn”. Potrawą uraczył między innymi Michaiła Gorbaczowa, Ronalda Regana, a nawet znaną z nieugiętości brytyjską premier Margaret Tacher. Relacjonując jej wizytę w Niemczech w latach 80. XX w. i wrażenie jakie Saumagen na niej wywarło, Lord Powell of Bayswater, pisał na łamach „Daily Telegraph”: „Jej apetyt wydawał się tajemniczo gasnąć, podczas gdy niemiecki przywódca pochłaniał drugie i trzecie…”. Przedsiębiorczy szef kuchni popularnego dziś lokalu, Manfred Schwarz, dopracował recepturę i serwuje potrawę pod nazwą Saumagen à la Helmut Kohl.

Saumagen jest smakowitym, choć raczej obfitym kąskiem, który znakomicie komponuje się z najpopularniejszymi w regionie rieslingami ze zboczy Pfalzu. Jesienią, w okresie winobrania równie dobrze smakuje z fermentującym dopiero winnym półproduktem, nazywanym w Niemczech Federweißer albo Federrotter – w zależności od koloru gron.

INFO
Restauracja mieści się przy rynku w Deidesheim. Jest jednym z dwóch lokali eleganckiego, 5-gwiazdkowego hotelu „Deidesheimer Hof”: www.deidesheimerhof.de