Powiat częstochowski położony jest na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, w krainie zachwycających pejzaży z wapiennymi ostańcami, jaskiniami i cennymi obiektami zabytkowymi.

Okolice jasnogórskiego sanktuarium obfitują więc w wymarzone miejsca do uprawiania różnorodnych form turystyki. Najciekawsze z nich leżą na słynnym Szlaku Orlich Gniazd, w wielu odbywają się renomowane już imprezy. Jednak nawet powszechnie znane miejsca kryją jeszcze niejedną tajemnicę.

Duch Maćka Borkowica w Zamku w Olsztynie
Tak jest z Olsztynem, nad którym wznoszą się ruiny jednej z licznych jurajskich warowni strzegących śląsko-małopolskiego pogranicza od czasów Kazimierza Wielkiego. Popadającą w ruinę po wojennych zawieruchach XVI i XVII wieku budowlę częściowo rozebrano w kolejnym stuleciu, by pozyskać materiał na budowę olsztyńskiego kościoła.  Wokół Zamku w Olsztynie osnute są liczne legendy: o ukrytych skarbach, błąkającym się duchu Maćka Borkowica, wojewody poznańskiego, który z królewskiego rozkazu poniósł w jego lochach śmierć głodową, i o podziemnym przejściu łączącym warownię z klasztorem na Jasnej Górze.

Zbójeckie skarby w Ostrężniku
Jeszcze bardziej tajemniczy jest Ostrężnik. W skalistym wzgórzu jest jaskinia z korytarzami długości 90 metrów. Ponoć zasypani są w niej zbóje wraz z łupami, które starali się ukryć. Wprawdzie odwiedzają ją systematycznie speleolodzy, ale na skarby żaden jeszcze nie trafił. Jeszcze mniej wiadomo o zamku na szczycie wzgórza, z którego pozostały jedynie nikłe fragmenty murów, bowiem nie odnaleziono o nim jak dotąd żadnej kronikarskiej wzmianki.

Skarby klasztoru w Wancerzowie
Na terenie Wancerzowa znajduje się zespół klasztorny wzniesiony dla kanoników regularnych w I połowie XII wieku. To jeden z najstarszych w Polsce ośrodków życia zakonnego. Mnisi prowadzili przy nim szkołę, szpital i skryptorium, a ich bogata biblioteka liczyła kilka tysięcy rękopisów. Na klasztornych ziemiach rzeczywiście odkrywano skarby. I to już kilkakrotnie. Łącznie blisko tysiąca monet z okresu od XIV do XVI wieku.

Diabelskie Mosty w Złotym Potoku
Perłą natury i historii w  powiecie częstochowskim jest Złoty Potok. z klasycystycznym pałacem Raczyńskich i dworem Krasińskich. Od lat zjeżdżają w lipcu zjeżdżają tu miłośnicy kinematografii, by na ogromnym telebimie oglądać znane filmy w ramach festiwalu Jurajskie Lato Filmowe (w tym roku odbędzie się XVI edycja).

Pstrągarnia Raczyńskich
W Złotym Potoku można penetrować malownicze skały zwane Diabelskimi Mostami, bo nad głębokimi na 15 metrów szczelinami przerzucone były niegdyś drewniane kładki. Można też, co jest z pewnością bezpieczniejsze, a nie mniej przyjemne, odkrywać tajniki jurajskich smaków. Najlepiej podczas sierpniowego Święta Pstrąga, gdy degustacje potraw z ryb łączy się z kosztowaniem nalewek przyrządzonych według tradycyjnych receptur. Pstrągarnia Raczyńskich liczy już ponad 120 lat. Jest najstarszym gospodarstwem rybackim w Europie. Hodowane tutaj ryby i ich ikra trafiały na stoły na całym kontynencie, a pstrąg królewski stał się symbolem Złotego Potoku. Hrabia Edward Raczyński założył tutaj 22 stawy i czynną do dziś wylęgarnię, wykorzystując krystalicznie czystą wodę ze źródeł Zygmunta i Elżbiety, które dają początek jednej z najpiękniejszych jurajskich rzek – Wiercicy.

Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze marzec-kwiecień 2012 na str. 56-57.