Prawdziwi znawcy tematu mówią wprost – wśród krakowskich muzeów są tylko dwa światowego formatu. Jedno to Muzeum Książąt Czartoryskich, w którym zobaczyć można słynną „Damę z gronostajem”, a drugie to Muzeum Lotnictwa Polskiego. O ile jednak o niezwykłej wartości dzieła Leonardo da Vinci wiedzą niemal wszyscy, o tyle o światowej klasie zbiorów lotniczych – tylko nieliczni.

Początki lotnictwa
Od kilku lat zwiedzający zaczynają zwiedzanie muzeum od nowoczesnego gmachu głównego. Pod sufitem podwieszone są tu maszyny z pionierskiego okresu lotnictwa – kopia lotni Lilienthala, na której w 1891 r. udało mu się wykonać 300-metrowy lot ze zbocza wzgórza koło Drewitz. Obok obejrzeć można kopię Bleriota XI, który wsławił się pierwszym przelotem nad kanałem La Manche.

Znakomite polskie konstrukcje
W oczy rzuca się piękna, czerwono-srebrna sylwetka RWD-13 – jednego z dwóch zachowanych na świecie egzemplarzy tego udanego samolotu. Należy on do rodziny doskonałych maszyn sportowych RWD – jej nazwa utworzona została z pierwszych liter nazwisk trójki inżynierów, którzy je skonstruowali, czyli Stanisława Rogalskiego, Stanisława Wigury i Jerzego Drzewieckiego. Dzięki znakomitym własnościom pilotażowym oraz krótkiemu startowi i lądowaniu, zbudowany w 1935 r. RWD-13 od razu stał się hitem eksportowym. Obok podziwiać  można sportowy RWD-21, jeden z dwóch egzemplarzy, które przetrwały wojnę.

W tej samej hali uwagę zwraca inna polska przedwojenna konstrukcja – szkolno-treningowy PWS-26, jedyny na świecie, który przetrwał wojenną zawieruchę. Był zwrotny, sterowny, stateczny, bezpieczny i łatwy w pilotażu, co czyniło go jednym z najlepszych europejskich samolotów szkolno-treningowych tego okresu.

Legendarna kolekcja Göringa
Eksponowany tu PWS-26 przetrwał wojnę tylko dlatego, że został włączony do berlińskich zbiorów lotniczych. Tworzona od lat 20. XX w. kolekcja była powszechnie uważana za najwspanialszy zbiór latających maszyn na świecie. Szczególną opieką otaczał ją Hermann Göring, ówczesny minister lotnictwa III Rzeszy, stąd nazywano ją kolekcją Göringa. Po wybuchu wojny do Berlina trafiały samoloty z krajów zajętych przez III Rzeszę lub prowadzących z nią walki lotnicze. Tak znalazły się w niej zdobyte w czasie kampanii wrześniowej polskie samoloty – myśliwiec PZL P-11c z 1935 r. i samolot szkolno-treningowy PWS-26. Kolekcja uległa częściowemu zniszczeniu w nocy z 22 na 23 listopada 1943 r., w czasie jednego z nalotów alianckich na Berlin. Spod gruzów hali wystawowej wydobyto kilkadziesiąt w większości uszkodzonych maszyn. 24 samoloty w najlepszym stanie oraz liczne silniki ewakuowano koleją na wschód i ukryto w okolicach Piły. Te właśnie maszyny trafiły do krakowskich zbiorów. Są wśród nich bardzo rzadkie pionierskie konstrukcje z lat poprzedzających I wojnę światową,13 równie cennych samolotów z I wojny światowej oraz 8 maszyn pochodzących z okresu międzywojennego. Większość stanowią konstrukcje niemieckie. Prócz nich są też maszyny brytyjskie, francuskie, polskie, amerykańskie i rosyjskie.

Jedyne egzemplarze na świecie
W muzeum podziwiać można między innymi rozpoznawczego Aviatika C III z 1917 r. czy rosyjską latającą łódź Grigorowicz M-15 z 1917 roku,
kadłub znakomitego DFW C.V – oczywiście wszystkie one są jedynymi zachowanymi egzemplarzami na świecie. Innym rarytasem jest jeden z pięciu ocalałych na świecie Cameli należących do najpopularniejszych myśliwców z I wojny światowej. Zachowały się do dziś niekompletne egzemplarze wysokościowej wersji myśliwca Albatros H.1, pięknego Halberstadta CL II, któremu odtworzono oryginalne malowanie, zainspirowane technikami malarzy impresjonistów czy też „obitego boazerią” LFG Roland D.VIb. Nie trzeba chyba dodawać, że wszystkie one są jedynymi zachowanymi egzemplarzami na świecie …

Osobisty prezent dla Udeta
Do prawdziwych perełek kolekcji należy kadłub samolotu Curtiss Hawk II. Był on osobistym prezentem Göringa dla Ernsta Udeta – jednego z największych asów lotnictwa niemieckiego w czasie I wojny światowej. W 1936 r., podczas Igrzysk Olimpijskich w Berlinie, Udet osobiście pilotował go w czasie pokazów akrobacyjnych. To chyba jedyny samolot na świecie, na którego kadłubie symbole olimpijskie sąsiadują z hitlerowską swastyką…

Ze zbiorów Göringa pochodzą też jedyne egzemplarze polskich przedwojennych konstrukcji – wspomnianego na początku PWS-26 oraz słynnego polskiego myśliwca PZL P.11c. Ten drugi, prezentowany w głównym hangarze, był prawdziwą dumą przedwojennej Polski. Prezentowany w grudniu 1934 r. na Salonie Lotniczym w Paryżu wzbudził duże zainteresowanie wśród specjalistów. Technologicznie wyprzedzał współczesne mu konstrukcje o kilka lat. Kiedy wprowadzono go do seryjnej produkcji, polskie siły powietrzne były przez krótki okres najnowocześniejsze na świecie.

Konstrukcje powojenne
W Muzeum zobaczyć można także wspaniałą kolekcję samolotów powojennych, głównie polskiej produkcji lub w Polsce używanych, a także jedną z największych na świecie kolekcji silników lotniczych. Przy tym dzięki nowej koncepcji Lotniczego Parku Kulturowego powstaje tu w ciekawe miejsce spacerowe… Tutaj naprawdę można odpocząć, z dala od tłumów turystów przelewających się po Rynku i uliczkach Starego Miasta. Oczywiście, nie każdy dostrzeże wartość tutejszych zbiorów, bo też nie jest to kolekcja łatwa w odbiorze – szybko można pogubić się wśród szczegółów technicznych i przytłaczającej ilości informacji, często ściśle technicznych. Ale to właśnie te szczegóły decydują o wartości i unikalności krakowskiej kolekcji lotniczej.

 

logo_napis_wycentr

Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie
Aleja Jana Pawła II 39, Kraków, Polska,
tel.: +48 12 642 87 00, www.muzeumlotnictwa.pl

Muzeum czynne: poniedziałek – nieczynne, • wtorek: 900–1900 – wstęp wolny,   na ekspozycje stałe Muzeum • środa – niedziela: 900–1900, 

Ceny biletów:  • bilet normalny: 14 zł, • bilet ulgowy: 7 zł

Jedno z najbardziej niesamowitych i unikatowych muzeów w naszym kraju – Muzeum Lotnictwa Polskiego – obchodzi właśnie 50-lecie swojego powstania. Od 1963 r.  gromadzi, odnawia i eksponuje największą kolekcję samolotów w Polsce, jednocześnie jedną z najcenniejszych na świecie, a także stanowi wyjątkową placówkę dokumentacyjną i edukacyjną na mapie polskich muzeów technicznych. Poprzez lekcje muzealne przybliża dzieciom i młodzieży relikty historii lotnictwa, będące częścią dziedzictwa historycznego Krakowa i Małopolski, prowadzi też zajęcia z zakresu techniki lotniczej dla szkół ponadpodstawowych oraz uczelni wyższych. Dzięki wsparciu firmy Boeing prowadzi warsztaty „100 lat samolotów Boeinga”, a także AEROLABoratorium – zupełnie wyjątkowy program edukacyjny, dzięki któremu zwiedzający mogą przeprowadzać doświadczenia i obserwować zjawiska fizyczne związane z lotem. Do szerokiego grona odbiorców kierowane są także Niedzielne Spotkania przy Samolocie, prowadzone przez Jana Hoffmana. Zapraszamy do zobaczenia najbardziej niezwykłego muzeum
w Krakowie!

Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze Wakacje 2013 na str. 106-111.