Czy warto odwiedzić Tczew? Bez wątpienia. Kiedy? Choćby w drodze na nadbałtyckie plaże albo gdy zwiedza się kajakiem deltę Wisły.
Prezydent miasta Mirosław Pobłocki zachęca do odwiedzin prostymi słowami: „Po latach nadwiślańskich inwestycji Tczew staje się jednym z ważniejszych centrów rekreacyjno-turystycznych na Kociewiu. W ciągu kilku ostatnich lat powstała przystań żeglarsko-pasażerska, pomost wioślarski, nowe szlaki rowerowe i spacerowe, tereny rekreacyjne, a mieszkańcy i turyści coraz chętniej wybierają nabrzeże i starówkę jako miejsce wypoczynku i rekreacji”. Każda pliszka swój ogonek chwali, ale tczewskie atrakcje rzeczywiście nabrały blasku, a wyeksponowano je przyjaźnie i pomysłowo.
Miasto nad Wisłą
Miasto przegląda się w wodach królowej polskich rzek, której zawdzięcza swój rozwój. Od średniowiecza spławiano Wisłą towary z głębi ziem polskich do Bałtyku, a apogeum wiślanego handlu przypadło na okres od XVI do XVIII stulecia. Dzieje śródlądowej żeglugi prezentuje Muzeum Wisły, urządzone w zabytkowym budynku fabrycznym, zmodernizowanym ze środków unijnych. Centralne miejsce ekspozycji zajmuje XX-wieczny bat. Łódź ma ponad 10 m długości. Służyła do transportu towarów i ludzi, a swoim kształtem i konstrukcją nawiązuje do statków, jakie służyły dawniej żegludze po rzece i jej dopływach, najbardziej do trzykrotnie większej od niej szkuty. W muzealnej ekspozycji zastosowano na szeroką skalę multimedia, dzięki czemu każdy może wcielić się w rolę szypra i pokierować taką jednostką. Można też obejrzeć skarby wydobyte z ładowni XV-wiecznego miedziowca, który zatonął przy wychodzeniu z gdańskiego portu. Muzeum daje niepowtarzalną okazję poznawania Wisły, jej topografii, piękna i wyzwań, jakie stawiała transportującym towary flisakom (www.cmm.pl/muzeum-wisly). W plenerze, nad Wisłą, wytyczono w Tczewie ścieżkę przyrodniczo-dydaktyczną. Liczy 2,5 km długości. Wystawiono przy niej tablice z opisem występujących tu ptaków i ryb, urządzono punkty widokowe z zainstalowanymi lunetami, a zakończono ją placem piknikowym.
W tym samym budynku co Muzeum Wisły mieści się prężna samorządowa instytucja kulturalna – Fabryka Sztuk, która organizuje kilkadziesiąt wystaw rocznie. Są wśród nich ekspozycje, m.in.: malarstwa, rysunku, rzeźby, fotografii, prezentujące zarówno nurt sztuki współczesnej, jak i folklor regionalny. Atutem Fabryki Sztuk są wystawy historyczne oraz etnograficzne. Placówka proponuje także lekcje historii i wiedzy o regionie, spacery po mieście pod opieką przewodnika, warsztaty artystyczne. Każdego roku Fabryka Sztuk zaprasza na plenerowe inscenizacje historyczne, Europejską Noc Muzeów oraz koncerty i festiwale.
Fabryka Sztuk jest laureatem dwóch prestiżowych nagród – głównej nagrody w kategorii rewitalizacja w I Ogólnopolskim Konkursie „Polska Pięknieje – 7 Cudów Funduszy Europejskich” oraz Ludowego Oskara 2010.
Więcej na www.fabrykasztuk.tczew.pl
Most fascynującej konstrukcji
W połowie XIX stulecia przerzucono nad Wisłą efektowny most. Nadano mu formę neogotycką, zdobiąc bogato filary i wjazdowe bramy. Odnotowano przy tym rekord, bo był to najdłuższy most północnej Europy. Miał 785 m długości. W mieście prosperowało wówczas kilka dużych fabryk. Wzmógł się ruch na drogach i miasto stało się jednym z ważnych węzłów transportu lądowego. Nastały czasy kolei i zaledwie trzy dekady później, w odległości zaledwie 30 m wzniesiono kolejny most, prowadząc po nim kolejowe tory. Przeprawa przez Wisłę w Tczewie budzi wciąż podziw konstrukcją i architekturą. Zwłaszcza pierwszy most, który Amerykańskie Towarzystwo Inżynieryjne umieściło na liście najważniejszych na świecie zabytków inżynierii budowlanej. Figuruje tam w towarzystwie takich słynnych obiektów, jak wieża Eiffla. Z powodu złego stanu technicznego most zamknięto dla ruchu w 2011 r.
Lokomotywa w barwach Republiki
Tczewskie stare miasto, nad którym górują wieże kościołów – strzelista XIII-wiecznej fary i ośmioboczna XIV-wiecznego kościoła wzniesionego przez dominikanów – świadczy o wspaniałej historii i czasach prosperity. Niegdyś otaczały je mury z 12 wieżami. Miały 1300 m długości, a dostać się za nie można było jedną z pięciu bram. Ta, która istniała u wylotu dzisiejszej ul. Dąbrowskiego, wyposażona była w most zwodzony. W tym miejscu zaczyna się dziś jedna z trzech miejskich tras turystycznych – Droga Widokowa, prowadząca do tarasu widokowego nad Wisłą. Nieopodal znajduje się przystań przystosowana do obsługi statków pasażerskich, jachtów oraz małych jednostek, w tym kajaków, którymi coraz więcej osób zwiedza dziś deltę Wisły. Wzdłuż historycznych umocnień, rozebranych w większości przez Prusaków w I połowie XIX w., prowadzi Szlak Forteczny. Trzecią trasą jest Droga Spacerowa. Zaczyna się przy ulicy Chopina i przechodzi przez wzniesienie, na którym stał niegdyś klasztor Dominikanów (obecnie w budynku mieści się tzw. kościół szkolny), do parku Tczewskiego Centrum Kultury i Sztuki (www.ckis.tczew.pl), a kończy się przy placu Sambora. Trasę uatrakcyjnia urządzona przy skrzyżowaniu ulic Chopina i Wodnej ekspozycja archeologiczna – oświetlone i otoczone balustradą miejsce wykopalisk archeologicznych z fragmentem średniowiecznych murów obronnych. Zachowane pamiątki najdawniejszych dziejów Tczewa dowodzą ciągłości osadnictwa od kultury halsztackiej przez czasy rzymskie i wczesne średniowiecze do pierwszej lokacji miasta w 1260 r. Imię księcia Sambora II, który dokonał tej lokacji, nosi Bulwar Nadwiślański – miejsce plenerowych koncertów, festynów, happeningów i spacerów: rodzinnych, bo jest tam najlepszy w mieście plac zabaw dla najmłodszych, i zakochanych, którzy na ławeczce z miniaturowym przęsłem 150-letniego mostu mogą zawiesić swoją kłódkę. Każdy, kto spaceruje po mieście, natknie się na pomalowaną w czarno-białe pasy zabytkową lokomotywę. Jest ona nowym symbolem Tczewa – przypomina o 160-letniej historii kolei w mieście, natomiast barwami nawiązuje do zespołu Republika, ponieważ jego lider Grzegorz Ciechowski był rodowitym tczewianinem.
Urząd Miejski w Tczewie
pl. Piłsudskiego 1
83-110 Tczew
tel. 58 77 59 300, 58 77 59 309
e-mail: info@um.tczew.pl
www.wrotatczewa.pl
Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze wakacje 2013 na str. 34-37.
