Od czasów powstania w XVII w. na terenie Kopalni Soli w Wieliczce łaźni żupnej, zbudowanej dla podratowania zdrowia górników, wiele się tu zmieniło. Oprócz jednego. Lecznicze właściwości soli, powietrze wolne od bakterii, wirusów, alergenów, dobroczynne działanie solanki nadal służą chorym i uodporniają zdrowych. Kopalnia Soli „Wieliczka”, obiekt znany na całym świecie głównie z trasy turystycznej odwiedzanej rocznie przez ponad milion turystów, to w istocie wielkie podziemne uzdrowisko.
Kinezyterapia 135 metrów pod ziemią
Uzdrowisko powiększa się i modernizuje z roku na rok. W 2014 r. wielicka kopalnia udostępniła dwie nowe komory – Smok i Feliksa Boczkowskiego, które dołączyły do już leczniczo wykorzystywanych Stajni Gór Wschodnich oraz Jeziora Wessel. W tych przestrzeniach urządzono salę do kinezyterapii, nowoczesne miejsce wypoczynku i salę edukacyjną. Podziemne wyrobiska usytuowane są na III poziomie kopalni 135 m.
pod ziemią, podczas gdy wielicka kopalnia liczy 9 poziomów i sięga do głębokości 327 m.
Najważniejszą rolę w leczeniu odgrywa unikalny podziemny mikroklimat. Uzdrowisko oferuje turnusy sanatoryjne, pobyty dzienne i nocne, połączone z edukacją i rozrywką, dla grup i pojedynczych gości.
Inhalacje w tężni solankowej
Ale i na powierzchni odkryjemy w Wieliczce nowe rewelacje. Nie trzeba jechać do Ciechocinka, by oddychać aerozolem z tężni solankowych! W wielickiej tężni płynie oczywiście wielicka solanka, która spływając po tarninie, ulega zagęszczeniu i rozbijając się o poszczególne jej gałązki – częściowo paruje, nasycając powietrze wokół budowli solnym aerozolem. Konstrukcja zbudowana z modrzewia i tarniny, przypominająca nieco gród warowny, ma 9 m wysokości, a wieża z pomostem widokowym sięga 22,5 m.
Może z niej korzystać jednocześnie stu kuracjuszy. Najlepszy efekt leczniczy osiągniemy, przebywając w odległości nie mniejszej niż 30 m, zaś zalecany czas trwania inhalacji wynosi pół godziny. Inhalacje przy tężni warto uzupełnić szybkim marszem lub spacerem po alejkach.
Spacer trasą górniczą
A skoro już mowa o aktywności, warto o wdychanie zadbać nie tylko przy tężni, ale podczas niezwykłej przygody, która jest przeznaczona dla aktywnych i ciekawych świata turystów. Trasa górnicza, bo o niej tu mowa, prowadzi przez niecodziennie miejsca, wyrobiska poza rejonem kopalni udostępnionym do standardowego zwiedzania. Eksplorerzy uzbrojeni w kaski, ubrani w kombinezony ochronne z pochłaniaczem tlenku węgla oglądają przy świetle lamp górniczych szare solne bryły pokryte srebrnymi pajączkami, stalaktyty i mieniące się kryształowe sople. Wędrując po labiryncie komór i korytarzy, poznają tajemnice podziemnego świata, tradycje i obrzędy górnicze… Więcej szczegółów nie zdradzimy, by zachęcić do zobaczenia tych cudów na własne oczy!
Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze Kwiecień-Maj 2015 na str. 44-45.


