Dziś przedstawiamy Wam gotowy, praktyczny scenariusz na 10-dniowy pobyt w Świnoujściu. To jedno z tych niezwykłych miejsc w Polsce, które nie pozwoli Wam się nudzić – do tego nowoczesnego kurortu zjeżdżają amatorzy sportów wodnych i fani dobrej kuchni, jak również poszukiwacze świętego spokoju i wyciszenia. Rzućcie okiem i pakujcie walizki!

Taaaaaaaaka plaża!
Nie ukrywajmy – to najdłuższa i najszersza plaża w Polsce jest pierwszym i obowiązkowym miejscem na naszej wakacyjnej liście. Drobny, złocisty piasek, łagodne zejście do wody i Bałtyk, który w sezonie zaskakuje wyjątkowo wysoką temperaturą wody. To plaża-marzenie, nie bez powodu nazywana czasem “polskim Miami” lub… “Majorką Północy”!
Bez względu na to, czy w podróż wybieracie się we dwójkę, z grupą przyjaciół, czy całą rodziną, głównym celem Waszej wyprawy jest pobyt nad morzem i wszystkie jego uroki – brązowa opalenizna, kąpiel w morskich falach i pstrykanie zdjęć magicznych zachodów słońca. Warto zaprzyjaźnić się ze świnoujską plażą już pierwszego popołudnia, a każde następne będziecie chcieli spędzić właśnie tutaj – przy Stawie Młyny, na falochronach, lub sącząc drinki w klimatycznych beach barach!

Wodne szaleństwo
Dzień drugi także radzimy Wam spędzić nad wodą, bowiem to wyspiarskie miasto otoczone jest nią z dwóch stron – od północy Bałtykiem, a od południa Zalewem Szczecińskim. To położenie gwarantuje niesamowite warunki do uprawiania wszystkich wodnych aktywności na dowolnych poziomach zaawansowania: na uznamskiej plaży lub w dzielnicy Warszów poćwiczycie zarówno pierwsze, podstawowe manewry, jak też efektowne triki z latawcem!
Swoje spoty mają tutaj liczne szkoły wind- i kitesurferskie, instruktorzy żeglarstwa oraz pasjonaci sportów motorowodnych – w tym osławionych skuterów Jet Ski. Możecie też spróbować swoich sił w nieco spokojniejszych dyscyplinach, jak skimboarding, dobrze rozwinięte pod względem infrastruktury kajakarstwo, czy wymagające nieco więcej cierpliwości… wędkowanie na styku słodkich i słonych wód 🙂

Duchy przeszłości
Kolejny dzień w Świnoujściu to dobry czas, żeby bliżej poznać jego historię i kulturę. Lokalizacja przy ujściu rzeki, obecność portu morskiego, a także transgraniczny charakter i związane z nim zawirowania historyczne miały ogromny wpływ na obecny kształt tego miejsca. Wybierzcie się na spacer i rzućcie okiem na różnorodność miejskiej zabudowy oraz monumentalną latarnię morską, która znajduje się wśród najwyższych na świecie!
Mało kto wie, że Świnoujście posiada również status twierdzy, a jej zabudowania obronne stanowią unikat w skali kontynentu. Do naszych czasów zachowały się 3 z 4 fortów, które odwiedzicie spacerując szlakiem fortecznym. Wizyta w Forcie Gerharda zagwarantuje niezły wycisk pod okiem pruskiego kaprala, natomiast grube obronne mury Fortu Anioła skrywają obecnie… przytulną kawiarnię! Bądźcie też pewni, że Podziemne Miasto na wyspie Wolin wywrze kolosalne wrażenie na każdym, kto je odwiedzi…

Na dwóch kółkach
To jak, poznaliście już miasto? W takim razie ruszamy w teren na rowerach! W Świnoujściu funkcjonuje kilka wypożyczalni, więc jeśli transport własnych dwóch kółek jest Wam nie na rękę, na miejscu możecie zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt. Dodatkowo, infrastruktura dla rowerzystów jest tutaj bardzo dobrze rozwinięta – nie musicie martwić się o ścieżki, stojaki, miejsca na postój, czy punkty serwisowe.
W zależności od tego, jak duże są Wasze siły i ambicje, możecie wybrać spośród kilkunastu tras rowerowychdookoła wyspy Wolin lub Zalewu Szczecińskiego, wzdłuż lasów Karsiboru, a nawet do sąsiednich miasteczek, jak choćby Międzyzdroje. Trasy poprowadzą Was przez dzikie pola i łąki, nowoczesne miejskie dzielnice, a nawet malownicze tereny parku zdrojowego. Możecie być pewni, że po takiej rowerowej wyprawie Wasz smartfon zyska nową tapetę!

A co słychać u sąsiadów?
W połowie pobytu nad polskim morzem możecie porwać się także na spontaniczną, zagraniczną wycieczkę. Na brak kierunków i opcji transportu nie można narzekać! Granicę z Niemcami przekroczycie w zasadzie w dowolny sposób – pieszo, rowerem, autem lub pociągiem. Pobliskie miejscowości, takie jak Ahlbeck, Heringsdorf i Bansin, są niezwykle urokliwe, a ich mieszkańcy są bardzo otwarci na turystów z Polski!
Jeśli nie straszny Wam rejs po otwartym morzu, polecamy Wam również krótki wypad do Szwecji lub Danii. Promy do Ystad i Kopenhagi odpływają codziennie, a nasi północni sąsiedzi mają wiele do zaoferowania! Szwecja to przede wszystkim interesująca kuchnia i malownicza architektura, a Dania pozwoli Wam zarazić się filozofią hygge i odwiedzić niesamowite parki rozrywki z ogromnym Legolandem na czele!

Przez żołądek nad morze
Prawdziwym skarbem Świnoujścia jest jego oferta gastronomiczna. Na terenie miasta i przy samej plaży traficie na sporo restauracji serwujących dania kuchni europejskiej. Ponieważ jednak jako naród posiadamy dietę dość ubogą w ryby, polecamy Wam spróbować kuchni nadbałtyckiej. Z niewielkich smażalni pewnie znacie smak bałtyckich śledzi i dorszy – spróbujcie zatem poszerzyć morskie menu o turbota, belonę lub flądrę.
Tutejsi mieszkańcy bardzo dbają o jakość lokalnych produktów. Kutry wychodzą w morze każdego poranka, regularnie rodzą się też nowe, rzemieślnicze inicjatywy – reaktywowano świnoujski browar, a coraz większa liczba niewielkich firm pozyskuje dla swoich produktów certyfikaty tradycji i lokalnego pochodzenia – są już regionalne miody, wędliny, a nawet… pierniki!

Cwałem lub kłusem
Siódmy dzień w Świnoujściu warto spędzić w towarzystwie pięknych i spokojnych zwierząt. Mieszkańcy regionu prowadzą bowiem kilka stadnin i hodowli koni, wykorzystując dobre warunki naturalne panujące w krainie 44 wysp. Jeśli tylko zapowiecie się wcześniej, z chęcią nauczą Was jazdy w siodle i zasad współpracy z końmi. Niektórzy z nich oferują także miejsca noclegowe, a dla chętnych nawet możliwość pomocy w gospodarstwie!
W stadninach znajdziecie zarówno urocze kucyki, jak i dorosłe wierzchowce, zatem wszyscy członkowie rodziny będą mogli spędzić czas w odpowiedni dla siebie sposób. Możecie spokojnie pospacerować na lonżach, albo wybrać się na konny spacer wzdłuż lasów lub brzegu morza. Taka wyprawa kończy się zwykle wieczornym ogniskiem i długimi godzinami opowieści przy blasku płomieni. Uwierzcie – ten dzień zapamiętacie na długo!

Uzdrowisko – regeneracja i wellness
Ponieważ jazda konna aktywizuje praktycznie wszystkie grupy mięśniowe, nie powinno Was zdziwić, jeśli następnego poranka będziecie chcieli nieco… odpocząć. Dzień ten warto zarezerwować sobie na eksplorację oferty uzdrowiskowej Świnoujścia. W końcu jest ona udoskonalana od ponad 100 lat – począwszy od wód zdrojowych, poprzez masaże relaksacyjne, aż po nowoczesne metody, jak krioterapia czy światłolecznictwo.
Najbardziej nowoczesną część uzdrowiska stanowią odrębne – w tym hotelowe – strefy SPA oraz usługi wellness. Znajdziecie tu setki możliwości odnowy biologicznej, a wśród dostępnych zabiegów – lub raczej rytuałów – również te wyjątkowe w skali kraju. Masaż angażujący wszystkie pięć zmysłów, rzemieślnicze kosmetyki z morską solą, a nawet specjaliści z zakresu akupresury i aromaterapii. Czy powinniśmy dodawać coś więcej

Spotkanie z Matką Naturą
W trakcie pobytu na pewno dostrzeżecie fakt, że nie wszystkie z 44 świnoujskich wysp są zamieszkane przez ludzi. Ten unikalny obszar od zawsze był matecznikiem dla wielu gatunków roślin i zwierząt, które mieszkańcy wysp otoczyli szczególną opieką. W efekcie powstał m.in. Woliński Park Narodowy, a w nim ścieżki spacerowo-krajobrazowe o różnym stopniu trudności. To tutaj zobaczycie m.in. majestatyczne klify oraz szerokie, piaszczyste wydmy.
Świnoujście jest też regularnym celem wypraw ornitologicznych – rezerwat Karsiborska Kępa umożliwia bowiem obserwację rzadko spotykanych ptaków w ich naturalnym środowisku. Co najlepsze, żeby dojrzeć skrzydlatych mieszkańców rezerwatu, wystarczy zaopatrzyć się jedynie w lornetkę. Spośród 140 gatunków ptaków, od lat tym najchętniej wypatrywanym przez turystów jest dostojny orzeł bielik. Wbrew pozorom, wcale nie tak trudno go spotkać!

Dzień na odpoczynek i podsumowanie wrażeń
Ostatni dzień pobytu w Świnoujściu oddajemy do Waszej dyspozycji. Zanim zaczniecie pakować rzeczy i planować drogę do domu, możecie zrobić małe podsumowanie całego wyjazdu lub wrócić w miejsce, które najbardziej Was urzekło. Dziś nie powinno też zabraknąć pożegnalnej wizyty na plaży – warto nacieszyć się jej widokiem i zapamiętać go do czasu następnych odwiedzin!
Wielu z Nas tegoroczne wakacje spędzi w Polsce, odkrywając nieodległe, a zarazem wyjątkowe zakamarki naszego kraju. Gorąco zapraszamy Was zatem do Świnoujścia – tutaj, oprócz najszerszej plaży i wyjątkowo ciepłego Bałtyku, do Waszej dyspozycji są całe Wyspy Możliwości!

Test i zdjęcia: Adrian Pokrywka