Szukacie sprawdzonego przepisu na idealną wycieczkę? Zapraszamy na ucztę smaków według tradycyjnej kuchni galicyjskiej doprawioną najlepszym lokalnym miodem i popitą okowitą z łąckich owoców. Po daniu głównym oczywiście kawa po wiedeńsku od cesarzowej Sissi i deser od królowej Marysieńki. A wszystko to przy blasku woskowych świec i na stole przykrytym serwetą z koronki klockowej. Tak karmią tylko na Sądecczyźnie!
Smaki wiejskie i miejskie
Naszą podróż po sądeckich smakach rozpoczniemy wizytą w Sądeckim Parku Etnograficznym, pokazującym życie w ubogich galicyjskich wioskach. Koniecznie zapytajcie przewodnika o jadłospis bogatego i biednego chłopa! Zaraz obok odwiedzimy Miasteczko Galicyjskie, które przeniesie nas do XIX-wiecznego zaboru austro-węgierskiego. Amatorzy jedzenia zwrócą tam zapewne uwagę na produkty w sklepie kolonialnym, gliniane wyroby garncarza i… gabinet dentystyczny. Podczas obiadu będzie okazja do skosztowania placków pasterskich z okrasą i galicyjskiej kuchni serwowanej w CK Gospodzie. Podniebienia ucieszymy też deserami lodowymi i kawą – oczywiście po wiedeńsku – w Kawiarni Cesarzowej Sissi.
Dwie królowe w Starym Sączu
Drugie miasto na naszej trasie to klimatyczny Stary Sącz, nad którym unosi się duch dwóch polskich królowych: św. Kingi – która założyła tamtejszy klasztor Klarysek – i ukochanej króla Jana III Sobieskiego – Marysieńki. Specjałów klasztornej kuchni nie będzie nam dane popróbować, za to przynajmniej jedno ciastko w kultowej kawiarni „Marysieńka” na pełnym kocich łbów Rynku – obowiązkowo!
Łącka – nie tylko śliwowica
Amatorów mocniejszych trunków ucieszy pewnie wizyta w tłoczni Maurera w Łącku, gdzie czeka nas degustacja soków i destylatów – m.in. słynnej łąckiej śliwowicy, gruszkowicy, win owocowych i jabcoka – czyli sądeckiego cydru. Kosztując tradycjnych alkoholi z lokalnych owoców, będzie można posłuchać o walce, jaką stoczył właściciel wytwórni Krzysztof Maurer z systemem, który nie chce legalizować lokalnych alkoholi.
Kraina miodem płynąca
W Stróżach odwiedzimy gospodarstwo pasieczne „U Bartnika” i skansen pszczelarstwa. Będzie to okazja do okraszonej opowieściami o obyczajach tych fascynujących owadów degustacji miodów i innych produktów pszczelich. Oprócz kubków smakowych w ruch pójdą też ręce – a to za sprawą warsztatów, podczas których osobiście stworzymy świece z pszczelego wosku. Na koniec uraczymy Was kolacją, której podstawą będą potrawy z dodatkiem miodu.
W wariancie 3-dniowym dodatkowo:
Naszą kulinarną wyprawę można rozszerzyć o trzeci dzień, podczas którego proponujemy wizytę w Bobowej – znanej z Festiwalu Koronki Klockowej. Będzie tam można spotkać lokalne artystki – mistrzynie klocków – a nawet spróbować swoich sił i zręczności w koronkowym fachu! W Bobowej odwiedzimy też synagogę i cmentarz, a także posłuchamy o ruchu chasydów i tamtejszych cadykach.
Oferta Smaki Sądecczyzny jest Laureatem Konkursu na najlepsze oferty turystyczne subregionu gorlicko-sądeckiego organizowanego przez Małopolską Organizację Turystyczną.
Informacje:
www. obierzkierunek.pl
www.gorlickie-sadeckie.pl
