Wystawa prac Magdaleny Piwko-Chudzik
W dniach 12-26 czerwca w Centrum Promocji Kultury Praga-Południe w Warszawie odbędzie się wystawa Grafika.PowiązaniaMagdaleny Piwko-Chudzik. Będzie można na niej zobaczyć prace artystki, która za pomocą różnych technik wyraża swoje refleksje na temat rzeczywistości.
Na wystawie zaprezentowane zostaną linoryty z najnowszego cyklu Dialog z mistrzemstanowiące reinterpretację dzieł znanych twórców, takich jak Michał Anioł, Rubens czy Paul Klee. – Wśród licznych tematów poruszonych w dialogu szczególne miejsce zajmują cielesność. Dzięki temu wyeksponowane zostały zmysłowość, sensualizm, piękno i harmonia ludzkiego ciała– tłumaczy Magdalena Piwko-Chudzik.
Wystawione będą też inne znane dzieła artystki. Znajdzie się wśród nich cykl Graficzne gobeliny, w którym zastosowane zostało połączenie tkaniny z grafiką komputerową. Stanowi to jeden z wielu przykładów eksperymentowania z kompilacją różnych technik. Klasyczny dla tkactwa przeplot został wykorzystany w oryginalny sposób przy graficznym nadruku.
Widzowie będą mogli obejrzeć również przepełnione lękiem i niepokojem prace graficzne z cyklu Okna. – To metafora okien mentalnych i emocjonalnych tkwiących w naszej podświadomości. Najczęściejtworząmroczne, chaotyczne formy, przypominające koszmary, halucynacje. Stanowią plątaninę nieprzepracowanych emocji oraz wypartych faktów domagających się uporządkowania– dodaje artystka.
Wstęp wolny.

Metafizyczna sztuka powiązań
z Magdaleną Piwko-Chudzik rozmawia AleksandraPrus
Sploty zdarzeń, ludzi, miejsc, emocji… Ciągłe poszukiwanie i łączenie nowych form artystycznego wyrazu. Nieustanne odkrywanie oraz wyrażanie siebie za pomocą art terapii. To właśnie charakterystyczne cechy twórczości Magdaleny Piwko-Chudzik, której wystawę Grafika. Powiązaniabędzie można zobaczyć w dniach 12-26 czerwca w Centrum Promocji Kultury Praga-Południe w Warszawie.
Powiedz proszę czym jest dla Ciebie sztuka? Co chcesz przez nią wyrazić?
Traktuję sztukę jako medium do wyrażania siebie. Staje się dla mnie formą terapii, relaksu i medytacji. Ułatwia mi nawiązanie kontaktu z głębokim „ja”, odzyskanie spokoju, harmonii, równowagi. Pomaga porządkować wydarzenia, doświadczenia oraz emocje z nimi związane. W moich dziełach wyraźnie zaznaczony został aspekt prywatny, widoczne są ślady bezpośredniej interakcji między mną a bliskimi mi osobami, co w dużej mierze składa się na mój portret psychologiczny.
Tworzysz więc autoportret?
W pewnym sensie prace stanowią mój autoportret, co charakterystyczne jest przecież dla wielu artystów. Posiadają one jednak także wymiar uniwersalny. Staram się, żeby budowały narrację na temat egzystencji człowieka, jego obaw, lęków, pragnień, odczuć i refleksji. Sądzę, że część odbiorców poprzez podobieństwo swoich doświadczeń lub wrażliwości może się z nimi zidentyfikować, odnaleźć tam ślady własnej biografii.
Chociaż z wykształcenia jesteś graficzką, to wykorzystujesz różne techniki artystyczne do wyrażania siebie. Masz w dorobku na przykład cykl obrazów Pamięć ciała, w którym jako medium zastosowałaś tkaninę.
Tak, ten cykl składa się z serii ponad dwudziestu obrazów. Jego ideą było potraktowanie tkaniny jako „drugiej skóry”. Ubrania, które wykorzystałam do jego tworzenia, należały do mnie lub do bliskich mi osób, były noszone przez konkretnych ludzi. Zostały naznaczone ich obecnością, emocjami, przeżyciami. Prace stanowią formę kolażu powstałego przez połączenie tkaniny oraz malarstwa. Prowokują do stawiania pytań o osoby, do których należały określone części garderoby.
Skąd narodził się pomysł na takie użycie tkaniny?
Tkanina posiada bardzo duży potencjał artystyczny, ponieważ potrafi silnie oddziaływać na wyobraźnię. Za jej pomocą można przedstawić znaczenia dosłowne, symboliczne lub metaforyczne, wyrażając w ten sposób refleksję o rzeczywistości. Dzięki niej sztuka jeszcze wyraźniej podkreśla ślady obecności oraz aktywności człowieka, skłaniając przy tym do refleksji nad sensem ludzkiego życia oraz zyskując wymiar symboliczny. Temat ten starałam się zgłębić podczas pisania pracy magisterskiej noszącej tytuł Psychologiczne aspekty wykorzystania tkanin w sztuce. Zainspirowała mnie także twórczośćMagdaleny Abakanowicz, Tadeusza Kantora czy Władysława Hasiora.
Na Twoich wystawach duże wrażenie robi nietypowy płaszcz…
Rzeczywiście, ta praca bardzo przyciąga uwagę. To miękka rzeźba wykonana z uszytego przeze mnie płaszcza, który później został odpowiednio uformowany oraz utwardzony. Jest pusty w środku, co symbolizuje potrzebę ochrony wspomnień. Na wystawach łączę go często z inną moją pracą – paczworkami stworzonymi z czarnobiałych fotografii pochodzących z domowego archiwum. Wszystkie zdjęcia powiązane są takimi elementami jak czas, ludzie, miejsca, zdarzenia. Przypadkowość ich rozmieszczenia symbolizuje różne sytuacje kształtujące nasz świat materialny, mentalny, emocjonalny oraz duchowy. Pojawiają się też puste miejsca świadczące o nieobecności osób, zdarzeń czy też osłabieniu relacji z ludźmi. Dzięki połączeniu płaszcza i paczworków powstaje instalacja. Fotografie umieszczone w środku rzeźby przypominają duchy, urywki życia sztucznie zatrzymane w czasie, które należy chronić przed jego destrukcyjnym działaniem.
W cyklu Graficzne gobelinypołączyłaś z kolei tkaninę z grafiką komputerową.
Tak, cały czas eksperymentuję z nowymi technikami i staram się wychodzić naprzeciw nowoczesności. Odwołałam się do klasycznego przeplotu charakterystycznego dla tkactwa, jednak przepleciony został w tym przypadku graficzny nadruk, co dało bardzo ciekawy i oryginalny efekt.
Tworzysz również prace stricte graficzne, czego przykładem jest bardzo emocjonalny cykl Okna. Emanują one lękiem, niepokojem, a momentami nawet grozą. Co chciałaś za ich pomocą wyrazić?
Odniosłam się w tym przypadku do metaforycznego znaczenia okien mentalnych i emocjonalnych tkwiących w ludzkiej podświadomości, do których nie mamy dostępu za pomocą świadomego aktu woli. Czasem otwierają się bez naszej kontroli podczas snu, gdy świadome postrzeganie świata opartego na prawach logiki zostaje zaburzone. Najczęściejtworząmroczne, chaotyczne formy, przypominające koszmary, halucynacje. Stanowią plątaninę nieprzepracowanych emocji i wypartych faktów domagających się uporządkowania. Mikrokosmos duszy tworzy świat alternatywny, nieczytelny i niespójny, pełen symboliki i ukrytych znaczeń.
Jednym z Twoich ostatnich projektów jest cykl Dialog z mistrzem, w którym nawiązujesz do znanych twórców, jednocześnie reinterpretując ich dzieła…
Są to grafiki wykonane techniką linorytu. Ideą tych prac była gra ze znanymi konwencjami mającą na celu ukazanie ich znaczenia we współczesnym świecie. Nawiązuję do prac takich twórców jak Michał Anioł, Rubens czy Paul Klee. Wśród licznych tematów poruszonych w dialogu szczególne miejsce zajmują cielesność. Łączy się to ze zmysłowością oraz sensualizmem, podkreślając przy tym harmonię, piękno, doskonałość.
Uczysz też innych ludzi jak wyrażać siebie poprzez sztukę, prowadząc warsztaty ceramiczne. Dlaczego zdecydowałaś się zostać animatorką kultury?
Odczuwam silną potrzebę przekazywania swojej wiedzy oraz umiejętności. Chcę dzielić się z innymi tym, co kocham i co jest moją największą pasją. Zajęcia z ceramiki stanowią formę art terapii, dają radość tworzenia. Kontakt z medium, jakim jest glina, stanowi niezwykłe doświadczenie. Jest w tym coś pierwotnego, może jakiś atawizm, bo w końcu to jedno z najstarszych rzemiosł rękodzielniczych mających ogromne znaczenie w dawnych kulturach.
To zajęcia przeznaczone dla dzieci czy dorosłych?
W grupie warsztatowej znajdują się osoby w różnym wieku, także dzieci, co niesie wiele korzyści dla ich rozwoju. Rzeźbienie w glinie daje ogromną radość twórczą. Przy okazji zajęć wyrabia się motoryka, sensoryka oraz koordynacja obu półkul mózgowych. Wzmocnieniu ulegają takie cechy jak: cierpliwość, pracowitość, wytrwałość, koncentracja, kreatywność, umiejętność podejmowania decyzji, poznawanie własnego „ja”, praca w grupie. Pomaga to później w szkole, pracy, codziennych zmaganiach z różnymi problemami oraz budowaniu relacji międzyludzkich. Na warsztatach szczególny nacisk kładę na sam proces tworzenia, który staje się ważniejszy niż efekt końcowy.
Jakie masz pomysły na dalszy rozwój artystyczny? Posiadasz jakieś konkretne plany?
Wiele moich prac powstaje spontanicznie, pod wpływem impulsu, inspiracji. Ciężko mi dziś zadeklarować, co stworzę za kilka czy kilkanaście miesięcy. To dzieje się automatycznie, można powiedzieć, że daję się prowadzić artystycznej intuicji. Właśnie dlatego szukam dla siebie różnych mediów, za pomocą których mogę wyrażać siebie oraz dzielić się z innymi refleksją na temat rzeczywistości. Na pewno jeszcze wiele mam do powiedzenia przy użyciu języka sztuki i cały czas rodzą się w głowie nowe pomysły. Aktualnie planuję kilka wystaw, ponieważ chciałabym dotrzeć do większej ilości odbiorców. Mam nadzieję, że odnajdą w moich pracach jakiś fragment siebie.
Życzę Ci zatem kolejnych sukcesów oraz nieustającej inspiracji.
Dziękuję bardzo i zapraszam serdecznie na moją najbliższą wystawę.
***
Magdalena Piwko-Chudzik– graficzka, malarka, pedagog, animatorka kultury, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Dyplom z wyróżnieniem uzyskała w Pracowni Grafiki Warsztatowej u prof. Piotra Smolnickiego, a aneks do dyplomu z malarstwa u prof. Henryka Gostyńskiego. Autorka kilkunastu wystaw indywidualnych oraz około 50 zbiorowych w Polsce i zagranicą. Sięga po różne media, aby za ich pośrednictwem wyrazić siebie lub opowiedzieć jakąś historię. Zajmuje się grafiką warsztatową, artystyczną oraz użytkową, malarstwem, rysunkiem, fotografią, ceramiką, tworzy instalacje.
https://www.magdalenapiwkochudzik.com
https://www.facebook.com/magdalena.piwkochudzik
https://www.instagram.com/piwkochudzik
