Czerwień cegły wśród zielonych łąk, sterczące wieże monumentalnych budowli i rycerska brać. Czy ten obrazek coś Ci przypomina? Północ Polski obfituje w ceglane zamki gotyckie, stawiane tu w czasach średniowiecza, głównie za sprawą Krzyżaków, na czele z największym ceglanym zamkiem na świecie w Malborku. Zachowane do dziś warownie nie tylko są świadkami historii tych ziem, ale i wspaniałymi atrakcjami dla turystów. Daj się porwać w podróż po kilku z nich!
Malbork największy zamek z błota 
Czemu z błota? Bo buduje go cegła, a ta robiona jest z gliny. Zamek w Malborku, będący dziś zabytkiem UNESCO, ma ponad 700 lat, zajmuje 21 ha terenu, a obejmują go mury obronne ciągnące się na długości ponad 5 km! To robi ogromne wrażenie! Ponoć była to najbardziej ekskluzywna rezydencja ówczesnej Europy, ale w tych wielkich murach przesiadywała całkiem skromna załoga. Zamek wysoki zamieszkiwało 35 – 65 braci, a zamek rezydencjonalny przeznaczony był dla wielkiego mistrza zakonu 
i 3 – 4 osób mu towarzyszących.

ZAMEK MARII
Marienburg, czyli zamek Marii, zaczął powstawać około 1280 roku, a jego budowa skończyła się w XV wieku. Szybko stał się główną siedzibą Krzyżaków i zaczątkiem państwa zakonnego. Składał się z 3 potężnych kompleksów – zamku niskiego, średniego i wysokiego. Dziś można je zwiedzać, bo po zniszczeniach II wojny światowej zamek wspaniale odbudowano, a właściwie ta rekonstrukcja trwa do dzisiaj. Może wyda Ci się to dziwne, ale 3 godziny zwiedzania zamku minęły jak okamgnienie. Zobaczysz tu najważniejsze fragmenty nigdy niezdobytej twierdzy – wielki refektarz, pałac wielkich mistrzów, kaplicę św. Anny czy niezwykle cenny kościół Najświętszej Marii Panny – arcydzieła architektury gotyckiej. Są też inne ciekawostki – latryny tu i ówdzie w zamku, ogrzewanie podłogowe czy największy okap na świecie. Ponoć w średniowieczu nigdzie nie jadano tak wystawnie i smacznie jak u Krzyżaków. https://zamek.malbork.pl
BYTÓW zamek Borów Tucholskich
Była Warmia, były Mazury, to teraz przeniesiemy się na Kaszuby i to na zachodnie ich rubieże. Stanął tu pod koniec XIV wieku, na obronnym wzgórzu potężny zamek krzyżacki. Ceglane, grube mury warowni spięto w narożach wieżą i trzema wysuniętymi basztami. Owa graniczna strażnica, nowoczesna jak na swe czasy, miała być przy okazji ekskluzywnym zajazdem dla rycerzy z zachodniej Europy. Jeszcze dziś majestatyczna warownia robi spore wrażenie, otoczona borami, wyrasta jak potężny gród, zachwycając swą architekturą. A do tego zabawia gości, bo imprez tu nie brakuje, również z udziałem bractw rycerskich. 

Na zamku bytowskim, w najstarszym jego skrzydle, zaprasza codziennie muzeum, ale też hotel i restauracja. Na miejscu kupisz pamiątki z charakterystycznymi wzorami kaszubskimi. My się skusiliśmy, bo wszelkie wzory etno są bliskie memu sercu. A co wokół zamku w Bytowie? Nieprzebrane lasy, jeziora i czyste łono natury, które zaprasza Cię na szlaki. Możesz przemierzać je na rowerze, w kajaku czy podczas pieszej wędrówki. Żal nie skorzystać! http://www.hotelwzamku.pl
CZŁUCHÓW – Drugi po Malborku
Zamek człuchowski, choć niegdyś potężny i znaczący, nie miał tyle szczęścia, co malborska warownia i po zniszczeniach wojennych nie został odbudowany, ale rozebrany. Na szczęście niecałkowicie, więc nadal jest co podziwiać. Wróćmy jednak do jego początków. Szybko, bo już na początku XIV wieku, Człuchów zakupili Krzyżacy i wybudowali zamek na półwyspie wcinającym się w jezioro – otaczające całą wielką warownię. 

Miejsce leżące na skrzyżowaniu szlaków wiodących z Niemiec do Malborka miało kluczowe znaczenie dla państwa zakonnego. Człuchowski zamek wysoki miał dodatkowo aż trzy podzamcza, a ponadto otoczony był potężnymi murami kamienno-ceglanymi, posiadał 11 bram, 
9 baszt i rozbudowany system fos z mostami zwodzonymi. Niefortunnie król pruski Fryderyk Wilhelm II zlecił rozbiórkę zamku, by odbudować miasto strawione pożarami. Miało to miejsce pod koniec XVIII wieku. Do dzisiaj z gotyckiego zamku zachowała się potężna, blisko 50-metrowa wieża obronna, której nie zdołano rozebrać. Na fundamentach kaplicy zamkowej stanął w XIX wieku kościół ewangelicki i w takiej formie budowla trwa do dziś. Ładnie odrestaurowana, mieści całoroczne muzeum prezentujące historię i kulturę regionu. http://www.muzeumczluchow.pl
Gniew – strasznie zabawny zamek
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus – takie powitanie czeka na Ciebie na zamku w Gniewie na Kociewiu. Czemu Cię to dziwi, wszak to dawny klasztor! Zbudowali go Krzyżacy, wkrótce po tym, jak w 1297 r. 
osada Gniew otrzymała prawa miejskie. Zamek, postawiony zgrabnie na planie zbliżonym do kwadratu o wymiarach blisko 50 metrów, pięknie prezentuje się do dziś w niezwykle malowniczej scenerii, nad rzeką Wisłą. Mocno zniszczony w XX wieku, został później odbudowany.

Malowniczy i zabawny
Dziś warownia mieści luksusowy hotel i oferuje niezapomniany wypoczynek. Doceni to każdy, kto choć raz przybył tu na śniadanie. Ale nie zapomniano też o przygodnych turystach, którzy chcą wpaść do Gniewu tylko na kilka chwil i poznać tajemnice zamku. Gorąco polecam zwiedzanie warowni, bo odbywa się w świetnej formule. Na pewno gniewski zamek zapadnie Ci mocno w pamięć, szczególnie gdy skusisz się na nocny spacer po mrocznych zakamarkach zamku, z latarnią w dłoni i z duszą na ramieniu. Opowieści przewodnika są strasznie… śmieszne! Dawno tak się nie ubawiłam jak właśnie na zamku w Gniewie. Warto zawitać pod murami również podczas ciekawych imprez plenerowych. W sierpniu Gniew staje się na kilka dni areną festiwalu historycznego Vivat Vasa, z głównym widowiskiem batalistycznym „Bitwa pod Gniewem 1626”. http://www.zamek-gniew.pl/?utm_source=google&utm_medium=organic&utm_campaign=maps
Kwidzyn zamek inny niż wszystkie
To, co wyróżnia zamek w Kwidzynie, to charakterystyczna, największa latryna na świecie! Gdanisko – wieża sanitarna i obronna zarazem, ma tutaj 25 metrów wysokości i połączona jest z resztą zamku ostrołukowym pomostem wspartym na pięciu ceglanych filarach, pod którym całe średniowiecze płynął strumień odprowadzający wszystko, co trzeba. Kryty pomost prowadzący z gdaniska do zamku na wysokości pierwszego piętra ma długość 54 metrów i kryje ciekawą wystawę etnograficzną ze skarbami materialnymi Dolnego Powiśla.

Dlaczego inny niż wszystkie
Ciekawostką Kwidzyna jest fakt, że zamek ten nie był krzyżacki. 1/3 ziem zdobytych przez zakon miała należeć do Kościoła i tak powstało biskupstwo i kapituła pomezańska z siedzibą w Kwidzynie. Do warowni biskupa, budowanej przez całe XIV stulecie, przylega bezpośrednio katedra, co miało znaczenie obronne, ale też było po prostu wygodne. Dzisiaj ten unikatowy kompleks architektoniczny, niewiele zniszczony podczas II wojny światowej, jest w pełni dostępny dla turystów, z wystawami stałymi i czasowymi. W piwnicach zamku stoi skrzynia, w której siedział Jurand podczas kręcenia  „Krzyżaków”. http://www.zamek.kwidzyn.pl
Kętrzyn na zamku w Rastenburgu
Kętrzyn na Mazurach od momentu powstania w XIV wieku aż do czasów II wojny światowej nosił nazwę Rastenburg. Polski odpowiednik to Rastembork, ale po wojnie funkcjonował bardzo krótko, aż miasto w 1946 roku zyskało miano Kętrzyna, od nazwiska Wojciecha Kętrzyńskiego – historyka z XIX wieku, walczącego z germanizacją Mazur. Murowany zamek powstał dla Krzyżaków przed 1374 rokiem, a bronił ich przed najazdami Litwinów. Dziś jest odbudowany po sporych zniszczeniach II wojny światowej i mieści Muzeum im. Wojciecha Kętrzyńskiego oraz bibliotekę.

Chorągwie nadgranicznej warowni
Tutaj poznajemy ważną postać Zofii Licharewej – założycielki kętrzyńskiego muzeum. Mocno zaangażowała się ona po wojnie w ratowanie zabytków Warmii i Mazur, które dziś można podziwiać w muzeach całego regionu. Na mnie wielkie wrażenie na kętrzyńskim zamku zrobiła wystawa gotyckiej rzeźby sakralnej, głównie z XV wieku. Unikatem są tu również pruskie chorągwie pogrzebowe, w tym jedyna zachowana z terenu dawnych Prus chorągiew pogrzebowa dziecka z wizerunkiem zmarłego w wieku 3 lat Botho Eulenburga. No i jeszcze nowinka – multimedialna makieta Kętrzyna, świetna gra światła i słowa, pięknie prezentująca historię miasta. W pobliskiej baszcie natomiast poznasz realia średniowiecznej kuchni, a nawet kilka przepisów na dania tamtych czasów. http://www.muzeum.ketrzyn.pl
Lębork – sprawiedliwy zamek
Czy byliście kiedyś w Lęborku? Nas pozytywnie zaskoczyło to średniowieczne miasteczko, bardzo ładnie zrewitalizowane w ostatnich latach. Nie jest znane szerokiej publiczności, a jednak blisko tu np. z popularnej Łeby, toteż po wydmach warto wyskoczyć na wycieczkę do krzyżackiego Lęborka. Najstarszym zabytkiem miasta jest zamek – spory gmach, który dzisiaj nie ma już wiele wspólnego z XIV-wieczną siedzibą Dytrycha von Loupheima – pierwszego krzyżackiego wójta Lęborka. 

Był w przeszłości wiele razy rozbudowywany i przekształcany i gotyckie elementy warowni widoczne są już tylko miejscami. Zamek jest dziś siedzibą sądu, toteż jego zwiedzanie jest utrudnione, za to potrafi zachwycić już sama bryła zamku, mająca kształt wielkiego gmachu z ciekawymi zdobieniami. A wierzcie mi, zamek to nie jedyny ciekawy obiekt w Lęborku, bowiem odnajdziesz tu kilka naprawdę unikalnych baszt miejskich, które pięknie zrekonstruowane wraz z murami miejskimi i gotycką świątynią prowadzą Cię ślicznym szlakiem, będącym zarazem Pomorską Drogą Św. Jakuba. Poczujesz się tutaj jakby przeniesiony w czasie… https://www.lebork.pl/dla-turysty/atrakcje/zamek-krzyzacki/#maincontent
LIDZBARK Warmiński – ZAMEK BISKUPÓW WARMIŃSKICH
Zamek w Lidzbarku Warmińskim, zbudowany w latach 1350-1401, jest jednym z najcenniejszych średniowiecznych zamków ceglanych w Europie, jedyną w Polsce zachowaną gotycką rezydencją biskupów. Wzorowany był na architekturze krzyżackich zamków komturskich, uzyskał charakter średniowiecznej rezydencji obronnej. Wraz z zamkiem powstały dwa przedzamcza, a całość – niezależną od miasta – oddzielały mury obronne i fosy. 
Warownia jest czworoboczną budowlą z potężną wieżą w narożu, wieżyczkami narożnymi, dziedzińcem z arkadowymi krużgankami. Wnętrza, w większości oryginalne, zwieńczone są dekoracyjnymi sklepieniami: krzyżowo-żebrowymi w piwnicach, gwiaździstymi w pomieszczeniach reprezentacyjnych. W komnatach piętra reprezentacyjnego i na ścianach krużganków zachowały się w znacznym stopniu barwne polichromie o bogatym programie ikonograficznym.
Zamek był główną siedzibą biskupów warmińskich w latach 1350-1795. Wielokrotnie przebudowywany, przez stulecia upiększany, wyposażony był w znakomite dzieła sztuki i bogate zbiory biblioteczne. Jednym z cenniejszych pomieszczeń, w pełni autentycznym, jest kaplica zamkowa z rokokowym wystrojem wnętrza z poł. XVIII w. 
Wśród rezydujących na zamku biskupów byli wybitni uczeni, mężowie stanu, humaniści, m.in. Stanisław Hozjusz, Jan Dantyszek, Marcin Kromer czy Ignacy Krasicki. Mieszkańcem zamku był też Mikołaj Kopernik, pełniący funkcję lekarza biskupów warmińskich.
Rok 1945 zamek przetrwał w stanie nienaruszonym, szybko powołano w nim muzeum, od 1963 roku jest Odziałem Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie. 
W 2018 roku zamek otrzymał tytuł Pomnika Historii Prezydenta RP. https://www.googleadservices.com/pagead/aclk?sa=L&ai=DChcSEwiQ3aWIttTzAhWLme0KHSj3BfoYABAAGgJkZw&ae=2&ohost=www.google.com&cid=CAASE-Ropl04n1pFE-HpOz9aspg5MPU&sig=AOD64_0GziKAt-VdE7Lcmf_L8kj0BAlx7Q&q&adurl&ved=2ahUKEwiQ1J2IttTzAhUSAmMBHcnGAb0Q0Qx6BAgCEAE&dct=1
Nowe a zamek jednak stary
Choć nazwa może sugerować dziś coś innego, Nowe to bardzo stare miasto, pierwsze wzmianki o nim pochodzą z połowy XIII wieku, ale na pewno istniało jeszcze wcześniej. Zamek Krzyżacy zbudowali tu około połowy kolejnego, XIV stulecia. Był to jeden z najmniejszych zamków na Pomorzu, a dodatkowo, po zniszczeniach wojnami szwedzkimi, w XVIII wieku częściowo go rozebrano. 

Zachował się jednak budynek mieszkalny warowni, który w czasie rewitalizacji odzyskał gotycki charakter. Ten dość niepozorny zamek na Kociewiu mieści dziś Centrum Kultury i bibliotekę. Jest dostępny bezpłatnie, ale nie tylko dlatego warto tu zajrzeć, przemierzając Szlak Zamków Gotyckich, bowiem zamek w Nowem stanowi ciekawą pamiątkę przeszłości, wraz z innymi zabytkami miasta – gotyckimi kościołami św. Mateusza i św. Maksymiliana oraz murami obronnymi. Czy wiesz, że zachowało się tu ponad 500 metrów zabytkowych, średniowiecznych murów miejskich? Jest też fosa i pozostałości kilkunastu wież obronnych, a to wszystko w widocznym do dziś, niemal nienaruszonym układzie średniowiecznego krzyżackiego miasta.
Ryn – zamek wśród jezior
Krzyżacki zamek w Rynie to serce Mazur, XIV-wieczna warownia osadzona na wzgórzu pomiędzy dwoma jeziorami – malowniczym, kameralnym jeziorem Ołów z pięknym molo i kąpieliskiem oraz Jeziorem Ryńskim, tworzącym Szlak Wielkich Jezior Mazurskich. 

Tak naprawdę z czasów średniowiecza pochodzi jedno tylko skrzydło, reszta powstała później i dziś cała budowla zamknięta wokół ogromnego dziedzińca tworzy luksusowy kompleks hotelowy z Nowym SPA Księżnej Anny. To ona według legendy jest dobrym duchem zamku – Białą Damą przechadzającą się nocą po murach po tym, jak zamurowano ją tutaj żywcem w ramach niedotrzymanej umowy jej męża – księcia Witolda i Krzyżaków.

Z wizytą u Białej Damy
Ryński zamek, tak jak inne okoliczne warownie gotyckie, jest dostępny do zwiedzania, podczas którego spacerujemy zamkowymi korytarzami, zaglądamy do kapitularza, restauracji w refektarzu i na spektakularny, zadaszony dziedziniec wewnętrzny, gdzie serwuje się iście królewskie śniadanie. Trudno też nie dać się skusić miejscowej winiarni. Niezapomniany jest pobyt na zamku w Rynie, a nad samym Jeziorem Ryńskim koniecznie zajrzyj do miejscowych restauracji i skosztuj lokalnych przysmaków. Najlepsze są plińce z pomoćką i baba ziemniaczana, ale kartacze, pierogi i małe rybki stynki też są fantastyczne. Zdecydowanie Ryn kojarzyć odtąd mi się będzie nie tylko z pięknym zamkiem, ale i pyszną strawą. Tutaj kończymy naszą podróż Szlakiem Zamków Gotyckich północnej Polski. https://www.zamekryn.pl/?utm_source=google&utm_medium=maps
Nidzica – zamek nad Nidą
Nidzica leżąca na Mazurach to średniowieczny Neidenburg, czyli zamek nad Nidą. To najdalej wysunięty punkt na mapie dawnego państwa krzyżackiego. Warownia powstała w końcu XIV wieku i dość szybko, bo już w 1414 roku została zdobyta przez Polaków. Zmienne później były jej losy, przypieczętowane w 1945 roku, kiedy Rosjanie zbombardowali budowlę. Szybko jednak odratowano to, co zniszczono i od lat mieści się tutaj miejskie centrum biznesu, kultury i rozrywki.

Broń pradziadów i narzędzia tortur
Podczas zwiedzania zamku odkrywamy kolejne ekspozycje, w tym ciekawą salę z bronią dawnych wojów – chłopów i rycerzy, wykonaną własnoręcznie przez miejscowych pasjonatów. Wśród nich odnajdziesz śmiercionośne młoty, widły, morgenszterny (gwiazdy zaranne), berdysz, korbacz i ciekawostkę – oryginalny topór średniowieczny – autentyczne narzędzie zbrodni. Zamek nie byłby prawdziwym zamkiem bez narzędzi tortur, niektóre mocno działają na wyobraźnię! Tutaj też dowiadujemy się, że Mazurzy mieli polskie korzenie, wskazuje na to tekst modlitwy Ojcze Nasz w gwarze mazurskiej. Mężczyzna po mazursku to gbur – ma wiedzę, majątek, coś znaczy, ale zanim to osiągnie, jest po prostu siurem. Największa i najważniejsza jest na zamku w Nidzicy Sala Rycerska – dawna kaplica i refektarz. Zachwycają tu XV-wieczne polichromie i gotyckie sklepienie. http://nok.nidzica.pl/zapraszamy/zwiedzanie-zamku
 Więcej informacji o zamkach i szlakach kulturowych prowadzących przez Warmię, Mazury, Pomorze 
na stronie www.zamkigotyckie.org.pl oraz aplikacji mobilnej https://mobilne.wm.pl/zamki-gotyckie
Zrealizowanie tego artykułu na zlecenie Warmińsko-Mazurskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej jest działaniem projektu nr PR/1/008/2018 ‘Tourism beyond the boundaries – tourism routes of the cross-border regions of Russia and North-East Poland’ Turystyka bez granic – szlakami turystycznymi na obszarach transgranicznych Rosji i północno-wschodniej Polski, realizowanego z Programu Współpracy Transgranicznej Polska – Rosja 2014 –2020, dofinansowanego ze środków Unii Europejskiej.

Niniejszy artykuł został opracowany przy wsparciu finansowym Unii Europejskiej w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Polska – Rosja 2014 –2020. Za treść niniejszego artykułu odpowiada Warmińsko-Mazurska Regionalna Organizacja Turystyczna i w żadnym wypadku nie należy przyjmować, że odzwierciedla on stanowisko Unii Europejskiej, Instytucji Zarządzającej lub Wspólnego Sekretariatu Technicznego PWT  Polska – Rosja 2014 –2020.