Co prawda nie jesteśmy krajem alpejskim, ale jest u nas sporo ośrodków narciarskich z prawdziwego zdarzenia. Ich gospodarze wiedzą, że warto inwestować w wytyczanie coraz to nowych, ciekawych tras zjazdowych, utrzymywanie stoków w doskonałym stanie nawet wtedy, gdy nieco brakuje śniegu, modernizowanie i budowanie nowych wyciągów. Tak właśnie dzieje się w Krynicy-Zdroju.

Krynica-Zdrój zachęca do uprawiania narciarstwa całymi rodzinami. W jednym miejscu bowiem znaleźć tu można trasy o różnym stopniu trudności – od czarnych, tych najbardziej wymagających, po ośle łączki dla początkujących maluchów. Narciarzy przyciąga tu również bogata baza hotelowa i wiele atrakcji na „po nartach”.
Największym krynickim ośrodkiem narciarskim jest Jaworzyna Krynicka. Urokom zimowego szaleństwa można oddawać się także na Górze Parkowej, w Ośrodku Narciarskim Henryk Ski i w kompleksie narciarskim Słotwiny.

Sezon na Słotwinach

Słotwiny Arena położona jest na wysokości około 760 m n.p.m, co sprzyja utrzymywaniu śniegu przez cały sezon. Poszaleć można na 10 trasach zjazdowych o różnej skali trudności, które obsługuje sześcioosobowa kolejka krzesełkowa i wiele wyciągów orczykowych.
Wytyczono tu także snowpark. Dzieci mogą korzystać z wyciągu „Baby Lift” i zimowego placu zabaw Kubuś Ski. Chwile odpoczynku można spędzić w restauracji narciarskiej lub barze. Narciarze objęci są stałą opiekę GOPR.

Na Górze Krzyżowej

W centrum Krynicy uplasował się Ośrodek Narciarski Henryk Ski. To miejsce dedykowano szczególnie narciarzom i snowboardzistom stawiającym pierwsze kroki i średnio zaawansowanym. Czekają na nich trzy trasy niebieskie (800, 720 i 450 metrów długości), profesjonalna szkółka narciarska i wypożyczalnia sprzętu.

Góra Parkowa

Atrakcyjna latem, zimą nieco traci na znaczeniu. Na górę (742 m n.p.m.) wjeżdża najstarsza w Polsce kolej linowa. Jest tam bezpieczny dla dzieci „Kubusiowy stok”, który obsługuje wygodny wyciąg taśmowy. Wytyczono tu kilka zjazdów dla saneczkarzy.

Stoki Jaworzyny
Nic dziwnego, że stoki Jaworzyny Krynickiej cieszą się największą popularnością, zarówno wśród narciarzy, jak i snowbordzistów. Śnieg utrzymuje się tu przez cztery, a niekiedy nawet pięć miesięcy! Na szczyt (1114 m n.p.m.) można wjechać najdłuższą w kraju kolejką gondolową, a w dół zjechać jedną z 12 tras o różnym stopniu trudności (cztery trasy mają homologacją FIS!). W sumie do pokonania jest tu 14 kilometrów świetnie przygotowanych tras. Oprócz wspomnianej sześcioosobowej kolei gondolowej, trzech kolei krzesełkowych, funkcjonuje pięć wyciągów orczykowych. Nie brakuje także wydzielonych miejsc do nauki dla dzieci (na szczycie oraz przy dolnej stacji gondoli), które obsługują wyciągi taśmowe.

W tym sezonie na szczycie wytyczono nową trasę zwaną „Siódemką”. Ma około 500 metrów długości i bardzo bezpieczną szerokość – aż 35 metrów. Oznaczono ją kolorem niebieskim, co oznacza, że jest przeznaczona dla początkujących, dzieci oraz tych, którzy nad szaleństwa przedkładają stateczne szusowanie z jednoczesnym podziwianiem pięknych widoków. Trasę tę obsługuje nowa czteroosobowa kanapa z podgrzewanymi siedzeniami, osłonami chroniącymi przed wiatrem i zabezpieczeniami dla dzieci. Aż szkoda, że czas przejazdu to tylko cztery minuty!

Na zaawansowanych miłośników białego szaleństwa czeka nowy, 900-metrowy tor skicrossowy ulokowany w górnym odcinku góry, między trasami 1 i 6. Szkoda tylko, że tor nie jest sztucznie naśnieżany. Nowością jest także dwukilometrowy odcinek leśnej nartostrady nazwanej „Dookoła świata”, na którą wjeżdża się z trasy nr 3. Trasa nr 6 i 6s (sportowa) zyskały nowe oświetlenie ledowe, które umili wieczorną i nocną jazdę – nawet do godziny 2100.

Nowe inwestycje czekają na gości także u podnóża stacji – biletomaty i kasy biletowe, bezpłatne toalety, wypożyczalnia i przechowalnia sprzętu sportowego, serwis Wintersteiger oraz centrum testowe firm Rossignol i HEAD. Ciekawą inicjatywą jest powołanie do życia funkcji „Przewodnik po stoku”, który pomoże dobrać trasę do naszych umiejętności, pokieruje tam, gdzie chcemy trafić.

Bezpośrednio na stok
Z Warszawy do Krynicy można dotrzeć bezpośrednio komfortowym autobusem firmy Polonus. Trasa: Warszawa – Grójec – Białobrzegi – Radom – Skarżysko-Kamienna – Kielce – Busko-Zdrój – Szczucin – Dąbrowa Tarnowska – Tarnów – Czchów – Łososina Dolna – Nowy Sącz – Łabowa – Krynica-Zdrój