Żelazny Szlak Rowerowy od kilku lat przyciąga rowerzystów na polsko-czeskie pogranicze. Co sprawia, że trasa jest tak wyjątkowa? Co można zobaczyć (i zjeść!), jadąc śladem dawnej kolei?

Choć na trasie między polskim Godowem a czeską Karwiną rowerzyści pojawiali się już od lat, cały Żelazny Szlak Rowerowy oficjalnie otwarto we wrześniu 2020 roku. Ponad 50-kilometrową trasę poprowadzono przez pięć gmin: Godów, Jastrzębie-Zdrój i Zebrzydowice w Polsce oraz Karwinę i Piotrowice koło Karwiny w Czechach. Co weekend pomiędzy nimi przemieszczają się tłumy turystów.

Kiedyś pociągiem, dziś rowerem

Żelazny Szlak Rowerowy (Železná cyklotrasa) wykorzystuje dawną, pamiętającą koniec XIX wieku linię kolejową. Niegdyś była ona oknem na świat mieszkańców Śląska. Na przełomie XX i XXI wieku, podobnie jak w wielu innych przypadkach, zamknięto ją i pozostawiono samą sobie. Od całkowitej degradacji uchroniło ją przekonanie, że odpowiednio poprowadzony szlak rowerowy może stać się nie tylko lokalną perełką, ale też atrakcją turystyczną. To się właśnie dzieje, bo Żelazny Szlak Rowerowy z roku na rok wzmacnia swoją pozycję jednej z najlepszych tras rowerowych nie tylko w południowej Polsce.

To, co najlepsze na szlaku

Najlepszym rowerowo odcinkiem pętli jest część poprowadzona śladem dawnej linii kolejowej pomiędzy Godowem a Zebrzydowicami (przez Jastrzębie-Zdrój). Można się tam naprawdę rozpędzić i mknąć po mineralno-żywicznej nawierzchni, mijając dawne stacje kolejowe. Są one opisane, dając całemu projektowi również walor edukacyjny.

Więcej niż trasa rowerowa

W wielu miejscach na Żelaznym Szlaku Rowerowym można zboczyć z trasy, by zerknąć na co ciekawsze okoliczne atrakcje. W Jastrzębiu-Zdroju, które kiedyś było śląskim uzdrowiskiem, warto odpocząć w Parku Zdrojowym i zwiedzić Galerię Historii Miasta czy Carbonarium.

W Zebrzydowicach, nad urokliwym stawem Młyńszczok, na turystów czekają dawny zamek i ośrodek sportów wodnych. W Piotrowicach i Gołkowicach koniecznie trzeba obejrzeć drewniane kościółki.

Z kolei w Karwinie najlepiej odnajdą się rodziny z dziećmi. Znajduje się tam fantastyczny park im. Niemcowej, a w nim drewniany plac zabaw, minizoo i mnóstwo miejsca do zabawy. A przy leżącym tuż obok rynku zamek i – co dla Polaków najważniejsze – knajpki, w których można zjeść smażony ser i wypić zimną Kofolę (lub czeskie piwo, najlepiej jednak bezalkoholowe).

Żelazny Szlak Rowerowy to nieco ponad 50 km jazdy, jednak spędzić na nim można cały dzień.

17 i 18 maja 2025 r. odbędzie się już trzecia edycja edycja Festiwalu Żelaznego Szlaku Rowerowego. To prawdziwe polsko-czeskie święto rowerzystów. Będzie się działo!

Stworzenie transgranicznego Żelaznego Szlaku Rowerowego pewnie nie byłoby możliwe bez wsparcia z funduszy unijnych. Jego utworzenie kosztowało
32,5 mln zł, a ponad połowa tej kwoty, bo nieco ponad 4 mln euro, pochodziła z Unii Europejskiej.

Polski odcinek szlaku ma 32,5 km, czeski 21,5 km. Długość calkowita: 54 km

The Polish section of the trail is 32.5 km long, the Czech section 21.5 km long. Total length: 54 km.

Przebieg szlaku: / Route:

Godów – Łaziska (4 km) – Podbucze (6 km) – Skrzyszów (8 km) – Godów (9,5 km)

– Jastrzębie-Zdrój (13 km) – Zebrzydowice (23 km)  – Karwina (rynek: 38 km) – Piotrowice (centrum: 48 km)

– Skrbeńsko (49 km) – Gołkowice (51km) – Godów