Polka w Maroku
Od kilku lat przymierzałam się do samotnej podroży do Maroka, ale wielu znajomych mi to odradzało – że to zbyt odważna decyzja i nie powinnam wyjeżdżać tam sama. I choć uwielbiam samotne wyjazdy, to tym razem usłuchałam. Pewnego dnia zupełnie przypadkowo znalazłam się na lotnisku w Marrakeszu i to był moment zachwytu. Zdecydowałam, że muszę tu wrócić i poznać bliżej ten urokliwy kraj. Tak zaczęła się moja przygoda z Marokiem.

Maroko to kraj o niezwykłym bogactwie kulturowym i historycznym, który z roku na rok przyciąga coraz więcej polskich turystów. Marrakesz, Rabat, Fez, Chefchaouen i Tetuan to tylko niektóre z fascynujących miejsc, które polecam odwiedzić. Każde z tych miast oferuje unikalne doświadczenia i wspomnienia, które pozostają w pamięci na długo. Kraj ten słynie także z niezwykłej gościnności i uprzejmości mieszkańców. Te cechy kulturowe są głęboko zakorzenione w marokańskiej tradycji i religii. To dlatego poczułam się tam od razu mile widziana. Samotne podróżowanie po tym kraju jest niezapomnianą przygodą, pełną wspaniałych doświadczeń i nowych znajomości. Warto jednak pamiętać, że kluczem do bezpiecznego i przyjemnego pobytu jest zdrowy rozsądek, przygotowanie i świadomość otoczenia.
Tradycja gościnności
Gościnność w Maroku jest głęboko zakorzeniona w kulturze tego kraju i odgrywa kluczową rolę w życiu codziennym jego mieszkańców. Tradycja ta opiera się na kilku fundamentalnych zasadach, które odzwierciedlają wartości społeczności marokańskiej – szacunek, życzliwość i otwartość na innych. W islamie, który jest tutaj dominującą religią, serdeczność wobec gości jest jednym z najważniejszych obowiązków. W Koranie znaleźć można liczne odniesienia do znaczenia przyjmowania gości i okazywania im szacunku. Przyjęcie ich często rozpoczyna się od serwowania aromatycznej miętowej herbaty, która jest symbolem przyjaźni i gościnności. Jej parzenie to prawdziwy rytuał. Gospodarze zazwyczaj przygotowują również specjalny posiłek, na który składają się tradycyjne marokańskie potrawy, takie jak tagine, kuskus, harira (zupa) czy różnego rodzaju przekąski.
W Maroku wspólne spożywanie posiłków jest bardzo ważne. Goście są zapraszani do stołu, gdzie wspólnie z rodziną gospodarzy celebrują je w przyjemnej i miłej atmosferze. Często korzysta się z dużych wspólnych talerzy, z których wszyscy jedzą, co symbolizuje jedność i solidarność. Istnieje przekonanie, że „gość to dar od Boga” (w języku arabskim: „dheef Allah”). Dlatego jest on traktowany z najwyższym szacunkiem i starannością, a gospodarze robią wszystko, aby czuł się komfortowo i mile widziany. I tak właśnie czułam się, będąc zapraszana do kilku domów czy zamieszkując w typowym lokum Marokańczyków zwanym riad.
W niektórych miejscach spotkałam się również z zaproszeniem na wieczorne kolacje z marokańską muzyką i tańcami, co było dla mnie niezwykłym przeżyciem i zetknięciem z prawdziwą kulturą tego kraju. Do tej pory utrzymuję kontakt z kilkoma osobami, które w ten sposób poznałam. Przy kolejnym wyjeździe, który planuję już niebawem, na pewno ich odwiedzę i razem spędzimy jak zwykle przemiły czas, opowiadając o naszych odmiennych kulturach, tradycjach i podróżach.
Wskazówki dla podróżujących
Warto pamiętać, że jeśli jesteśmy zapraszani do czyjegoś domu na herbatę czy posiłek, należy gospodarzom okazać wdzięczność i szacunek. Proste gesty, takie jak komplementowanie jedzenia czy wyrażanie uznania, są zawsze mile widziane. Choć gościnność w Maroku jest powszechna, nie należy czuć się zobowiązanym do przyjęcia każdego zaproszenia. Uprzejma odmowa – jeśli czujemy się niekomfortowo lub nie mamy czasu – jest zwyczajnie akceptowana. Mimo że większość Marokańczyków to autentycznie gościnni i przyjaźni ludzie, trzeba mieć świadomość, że możemy także natknąć się na naciągaczy, szczególnie w popularnych miejscówkach turystycznych. Warto zachować ostrożność, gdy ktoś oferuje zbyt wiele lub próbuje namówić na zakupy w podejrzanych miejscach. Osobiście nie miałam takich doświadczeń, ale warto w każdej podróży, zwłaszcza gdy kobieta podróżuje solo, mieć oczy szeroko otwarte.
Przed podróżą polecam zapoznać się z podstawowymi zasadami etykiety w Maroku. Na przykład podawanie i odbieranie rzeczy prawą ręką jest uważane za grzeczne, a zdjęcie butów przed wejściem do czyjegoś domu jest zwyczajem obowiązującym w wielu rodzinach. Gospodarz zawsze wskaże miejsce, gdzie goście powinni zasiąść. Najlepsze, często najwygodniejsze i najbardziej honorowe, jest przeznaczone właśnie dla gościa. Znajomość i przestrzeganie zasad etykiety pozwala nie tylko na głębsze zrozumienie marokańskiej kultury, ale również na nawiązanie trwałych i serdecznych relacji z mieszkańcami tego fascynującego kraju. Zachowując szacunek dla lokalnych tradycji i zdrowy rozsądek, można doświadczyć autentycznej marokańskiej gościnności, która z pewnością wzbogaci podróżnicze doświadczenia.

Moja miłość do Maroka
Maroko, ze swoimi malowniczymi krajobrazami, bogatą historią i ciepłą gościnnością mieszkańców, stało się dla mnie miejscem wyjątkowym, do którego wracam z ogromnym entuzjazmem. Miasta Maroka, takie jak Marrakesz, Fez czy Chefchaouen, mają w sobie coś magicznego. Przechadzanie się wąskimi uliczkami medyny, odkrywanie ukrytych zaułków i podziwianie kolorowych bazarów to doświadczenia, które na zawsze pozostaną w mojej pamięci. Podobnie jak atmosfera panująca na placu Dżamaa al-Fina w Marrakeszu, tętniącym życiem, muzyką i zapachami przypraw. Tradycyjne rzemiosło, sztuka, muzyka i tańce to elementy, które tworzą niepowtarzalny klimat tego kraju. Wyprawy na pustynię, noclegi w tradycyjnych namiotach Berberów i podziwianie wschodu słońca nad wydmami to dla mnie wyjątkowe chwile w Maroku. Polecam również wędrówki w zapierające dech w piersiach Góry Atlas czy udział w lokalnych festiwalach i świętach – tam zawsze doświadczy się prawdziwej marokańskiej gościnności i poczuje częścią tamtejszej społeczności.
To, co najbardziej mnie przyciąga do Maroka, to ludzie. Marokańczycy są niezwykle serdeczni, otwarci i gościnni. Każde spotkanie z nimi to okazja do nawiązania nowych znajomości, wymiany doświadczeń i zdobycia wiedzy o ich kulturze i stylu życia. Powrót do Maroka to jak powrót do bliskiego przyjaciela. To miejsce, które zawsze wita mnie z otwartymi ramionami i oferuje nowe, niezwykłe doświadczenia. Maroko stało się moim drugim domem, gdzie odnajduję spokój, radość i inspirację. Nie mogę się doczekać, aby ponownie tam wrócić i zanurzyć się w magii tego kolorowego kraju. Bez wątpienia Maroko skradło moje serce.
Tekst:Anna Molęda-Kompolt


