Bielsko-Biała zimową porą

Leżące na styku Śląska i Małopolski Bielsko-Biała wyrasta na lidera turystyki, również tej zimowej. Miasto ma bogatą ofertę kulturalną i gastronomiczną. Do tego narty, sanki i górskie widoki na wyciągnięcie ręki. Tu każdy pobyt można przekształcić we wspaniałą, wielowymiarową przygodę!

Co czeka na turystę w Bielsku-Białej? Z roku na rok więcej i to na najwyższym poziomie. Galeria BWA, Cavatina Hall, Zamek Książąt Sułkowskich, Stara Fabryka, Teatr Polski, Teatr Banialuka to tylko niektóre z przestrzeni kultury, które swoją ofertą przyciągają coraz szerszą widownię. Najnowszą atrakcją jest otwarte w Studiu Filmów Rysunkowych OKO Interaktywne Centrum Bajki i Animacji. Niedawno miasto zyskało tytuł Polskiej Stolicy Kultury 2026, mamy więc pewność, że wartościowych inicjatyw będzie jeszcze więcej.

Zimowy spacer po centrum 

Zimowe spacery po miastach bywają trudne, chyba że… jest się w Bielsku-Białej. Tu najciekawsze zakątki centrum można poznawać z audioprzewodnikiem dostępnym w Miejskim Centrum Informacji Turystycznej lub przeżyć prawdziwą przygodę w towarzystwie… Płażeja, czyli bohatera miejskiej gry Żabie Sploty .
https://splotbb.pl/login.php

Spacery po zmroku są w Bielsku-Białej przyjemne, bo miasto jest pięknie oświetlone. Wrażenia są zupełnie inne niż latem czy wiosną. Do tego w centrum czeka mnóstwo klimatycznych kawiarni i restauracji, w których można odpocząć i rozgrzać się przed dalszą drogą.

Jak zima, to góry 

Nie można zapominać i o zimowych sportach. Przecież zima to śnieg, sanki i narty! To wszystko też czeka w Bielsku-Białej. Szusować można w Ośrodku Rekreacyjno-Narciarskim Dębowiec. Pod samym stokiem jest hotel, ale dojazd tam z centrum miasta też zajmuje tylko chwilę. Do dyspozycji turystów są wyciąg kanapowy i zaczepowy, trasa narciarska i do nauki jazdy, a także snowpark.

Atrakcją dla dzieci i amatorów zimowych pieszych wycieczek jest kolej linowa na Szyndzielnię. Po wyjściu z wagonika można od razu iść do pierwszego murowanego schroniska w Beskidzie Śląskim na pyszną szarlotkę albo… na górce niedaleko schroniska zjeżdżać na sankach, ile starczy sił. Warto podejść też na niedaleki Klimczok, a fani dłuższych zimowych spacerów dotrą górskim szlakiem na Kozią Górę czy Błatnią (to już Brenna). Przydadzą się skitury.

Zapalonym piechurom polecamy Wielką Pętlę Beskidzką – The Loop, szlak długodystansowy biegnący przez Beskid Śląski, Żywiecki i Mały. To pętla rozpoczynająca się – a jakże – w Bielsku-Białej, na polanie pod Dębowcem. Zimowe przejście choćby jej fragmentu może być początkiem fantastycznej przygody. A na śmiałków, którzy pokonają całą trasę (niemal 250 km i ponad
11 tys. metrów przewyższenia) i po drodze zbiorą pieczątki, czekają odznaki.

Zimowa baza wypadowa

Z Bielska-Białej nie trzeba wyjeżdżać, jednak gdyby ktoś chciał przeżyć jeszcze więcej, to wszędzie jest stąd blisko. Miasto jest idealną bazą wypadową w pobliskie Beskidy. Można wybrać się na narty, a wieczorem korzystać z dobrodziejstw miasta.

Co ważne, w Bielsku Białej jest co robić nawet, gdy aura nie sprzyja szusowaniu. Warto to wziąć pod uwagę, szczególnie rezerwując zimowy wyjazd z wyprzedzeniem. Bielsko-Biała czeka o każdej porze roku. Zima, nawet bezśnieżna, jest tam magiczna.

Tekst: Barbara Salamon-Szympruch