Wrocław – miasto spotkań, sztuki i smaku – właśnie zyskało jedno z najbardziej prestiżowych wyróżnień w świecie gastronomii. Od dziś oficjalnie znajduje się na kulinarnej mapie przewodnika MICHELIN!

To nie tylko sukces restauratorów, ale całej społeczności, która od lat z pasją i konsekwencją tworzy unikalną, wielokulturową scenę kulinarną Dolnego Śląska. Jak podkreśla prezydent Wrocławia Jacek Sutryk:

– Nasza gościnność, kreatywność i otwartość znalazły odbicie także na talerzach. To wielki dzień dla wrocławskiej gastronomii i miasta, które nie boi się sięgać po najwyższe standardy – również w smaku.

Wrocław staje się kolejnym polskim miastem – po Krakowie, Warszawie i Poznaniu – które gości inspektorów MICHELIN. To efekt lat pracy i budowania gastronomicznej marki miasta: od festiwali i szkoleń, przez targi i konkursy, aż po regularne spotkania z ekspertami kulinarnymi z Polski i Europy.

– Wrocław to dziś część globalnej rodziny MICHELIN. To nie tylko o fine diningu, to też o tym, jak całe miasto myśli o kuchni – mówi Maciej Dobrzyniecki, prezydent Polskiej Akademii Gastronomicznej i wyłączny partner MICHELIN w Polsce. – To drogowskaz, za którym idzie cały sektor turystyczny.

Z danych wynika, że „efekt MICHELIN” może być odczuwalny nie tylko na talerzach, ale i w kasach: restauracje ujęte w przewodniku notują średnio 40% wzrost dochodów, a turyści zostają w mieście dłużej i wydają więcej.

Kulinarne serce Dolnego Śląska

Wrocław to dziś ponad 1000 punktów gastronomicznych, z czego aż 400 w obrębie Starego Miasta. Od foodtrucków po restauracje z aspiracjami do gwiazdek – każdy znajdzie coś dla siebie.

– Tym, co wyróżnia Wrocław, jest różnorodność – mówi Małgorzata Golak z Biura Rozwoju Gospodarczego. – Kuchnia włoska, meksykańska, koreańska, ukraińska… a wszystko to splecione z lokalną tożsamością. To właśnie ten miks sprawia, że wrocławska gastronomia to coś więcej niż tylko jedzenie – to kultura.

Wrocław dba o lokalnych producentów i wspiera skracanie łańcuchów dostaw – flagowym projektem jest „Od pola na wrocławski stół”. Młodym kucharzom daje szansę rozwoju, m.in. przez „Konkurs Kulinarne Grand Prix Wrocławia”, w którym nagrodą jest staż w gwiazdkowej restauracji w Szwecji.

Miasto, które smakuje

Wrocławskie targowiska, festiwale kulinarne i święta jedzenia – jak DELICJE, Wrocławski Festiwal Wina i Sera czy Festiwal Street Foodu – przyciągają nie tylko mieszkańców, ale i turystów z całego świata.

Wrocław buduje też silne zaplecze edukacyjne – projekt „Akademia Gastro” szkoli przyszłych restauratorów i szefów kuchni. A wszystko to spina wspólna wizja miasta jako żywego, pulsującego centrum gastronomii – otwartego, zrównoważonego i gotowego na więcej.

– To sukces wielu ludzi: kucharzy, producentów, organizatorów wydarzeń, społeczników i urzędników. MICHELIN to ukoronowanie tej wspólnej drogi – mówi Radosław Michalski z Urzędu Miejskiego.

Wrocław nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Już w tym roku miasto organizuje prestiżową konferencję Made For Restaurant – Cross The Borders, która zgromadzi topowych szefów kuchni i producentów z Europy. Na scenie Hali Stulecia będzie można nie tylko podziwiać kulinarne show, ale i posłuchać eksperckich debat o przyszłości jedzenia.

Wrocław nie tylko smakuje. Wrocław inspiruje.
I od dziś… jest w MICHELIN.