Podlaskie zrobiło w Warszawie dokładnie to, z czego słynie — nakarmiło nas sercem. 28 czerwca pod arkadami Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi na Krakowskim Przedmieściu zapachniało świeżym chlebem, miodem, wędlinami i ciastami, które smakują tak, że człowiek od razu czuje się… zaopiekowany.

Na stoiskach Podlaskiego Centrum Produktu Lokalnego można było spróbować wszystkiego, co w tym regionie najlepsze. Były sękacze, sery, aromatyczne wędzonki i konfitury zamknięte w słoikach pełnych wspomnień z dzieciństwa. Była muzyka, były tańce, były rozmowy o życiu – takie najprostsze i najważniejsze.

To było prawdziwe święto smaków i tradycji, a przede wszystkim podlaskiej gościnności, która nie zna granic ani marketingowych sztuczek. Bo Podlaskie jest dokładnie takie, jak to wydarzenie — szczere, serdeczne i zawsze otwarte na drugiego człowieka.

Kto był, ten pewnie jeszcze czuje ten smak. A kto nie zdążył – niech koniecznie zaplanuje małą podróż na Podlasie. Bo tam naprawdę wiedzą, jak dzielić się tym, co najcenniejsze.

produkty.podlaskie.eu