Zwykle nie ma ich na turystycznych listach „must see”. Ale gdy zboczycie z utartych szlaków, możecie oniemieć z zachwytu. „Stonehenge się chowa”, „Pięknie niczym w parku Güell w Barcelonie”, „Chyba jestem w Hogwarcie i to z Yoko Ono”, „Urbi et orbi 2.0” albo „Pozdrowienia z Księżyca” – w takich podpisach pod zdjęciami wysyłanymi znajomym nie będzie grama przesady.

Włochy – Sycylijska Barcelona

Borgo Parrini, licząca sobie ponad 500 lat wioska, do 2010 roku uważana była za koniec świata. Nowe życie dał jej pochodzący stąd biznesmen, Giuseppe Gaglio, który – zauroczywszy się architekturą Antonio Gaudiego – kupił tu dom i udekorował go na barcelońską modłę. W jego ślad poszli mieszkańcy, którzy zaczęli remontować kolejne budynki, tworząc unikatowe, artystyczne miasteczko.

Ściany budynków pokryte są różnorodnymi malowidłami i kafelkami. Można na nich znaleźć słynne twarze, m.in. Fridy Kahlo, jak i inspirujące cytaty Gandhiego czy Jana Pawła II.

Zwiedzanie Małej Barcelony nie potrwa dłużej niż godzinę. Dotarcie do niej z odległego
o 50 km Palermo – drugie tyle samochodem, ale jeśli środkiem lokomocji będzie pociąg, to od stacji w Partinico trzeba jeszcze doliczyć czterokilometrowy spacer.

Malta – basen Świętego Piotra koło Marsaxlokk

Jeśli Malta, to oczywiście jeden z jej najbardziej ikonicznych widoków – kolorowe łódki Luzzu kołyszące się w porcie rybackiej wioski Marsaxlokk. To również żelazny punkt programu dla interesujących się światową polityką – właśnie tu w 1989 roku George Bush ogłosił z Michaiłem Gorbaczowem koniec zimnej wojny pomiędzy USA i ZSRR.

Ale oprócz kolorowych łódek jest tu jeszcze jedno zjawiskowe miejsce, znane miejscowym i nielicznym turystom. 3 km wędrówki wąską szutrową drogą w stronę morza i jest: basen św. Piotra. Skąd ta nazwa? Bo kąpielisko wygląda niczym watykański plac: turkusowe wody obejmuje, niczym ramionami, półkole skalnych półek wysuniętych spod monumentalnych ścian piaskowca. Nie wiadomo, czy był tu Giovanni Bernini, który zaprojektował plac św. Piotra, ale ma się nieodparte wrażenie, że jeśli coś go zainspirowało, to właśnie ta zatoka opodal Marsaxlokk.

 

Szwecja – Wanas, czyli Hogwart i magiczne drzewka Yoko Ono

Na północny-wschód od Malmö, w Wanås, kryje się iście wybuchowa mieszanka: średniowieczny zamek nad jeziorem, który jest otoczony lasem i parkiem angielskim kryjącym niesamowite rzeźby.

Wśród splątanych drzew, ścieżek, na trawnikach ogrodu, na środku jeziora napotykamy nagle kolosalnego pająka. Ogromne czerwone kule umieszczone wysoko w koronach drzew, wielki srebrno-lustrzany obiekt odbijający przestrzeń, piramidę z drewnianych schodów, dom bez ścian, ale z drzwiami.

Kolekcja jest ciągle wzbogacana, obecnie obejmuje około 70 dzieł sztuki, które zostały stworzone specjalnie dla tego miejsca przez artystów z całego świata, m.in. Yoko Ono, autorkę magicznych Drzewek Życzeń spełniających marzenia, Ann Hamilton, Pera Kirkeby’ego, Roxy Paine czy Louise Bourgeois, która stworzyła wielkiego pająka.

Grecja – Księżycowa wyprawa na Kalimnos

Jeśli nie macie dość pieniędzy na wyprawę w kosmos z firmami Richarda Bransona czy Elona Muska – spokojnie, za normalną stawkę możecie postawić nogę na Księżycu. Prawdę powiedziawszy, na czymś, co do złudzenia przypomina Księżyc. Wystarczy wybrać się na grecką wyspę Kalimnos, jej 100 km2 niemal w całości jest pokryte gołoborzem.

Kalimnos, mekka wspinaczy, to wyspa znana przede wszystkim z  poławiaczy gąbki morskiej. Po katastrofalnej dla ży – jących z tego rzemiosła chorobie gąbek, poławiacze ograniczyli się do przetwa – rzania surowca, który przybywa do nich z  Karaibów i  Azji. Wciąż jeszcze kilka łodzi wychodzi regularnie z poławiacza – mi, a historię ich pracy można zobaczyć w miejscowym, niewielkim muzeum.

 

Bułgaria – Kamienny Las w Warnie

Stonehenge się chowa – to pierwsze wrażenie, gdy stajemy przed bezmiarem kamiennych kikutów dochodzących do 10 m wysokości, o pochodzeniu równie tajemniczym co słynna angielska atrakcja. Ale w odróżnieniu od niej Kamienny Las, położony 25 km od Warny, stworzyła natura bez jakiejkolwiek ingerencji człowieka. Formacje przypominają ludzi, zwierzęta czy drzewa, a w samym środku znajduje się olbrzymi  skamienny krąg, który jest już dziełem rąk ludzkich.

Pobiti Kamani – to oficjalna nazwa atrakcji rozciągającej się na przestrzeni 7 km2. Obejmuje swoim terenem rezerwat przyrody o tej samej nazwie. Kamienny Las koło Warny był wielokrotnie przedmiotem sporów badaczy. Ostatecznie ustalono, że to ocieplenie klimatu, które doprowadziło do parowania wód morskich, erozji dna i wypłukania mniej trwałych elementów skalnych, spowodowało wytworzenie się tak fantazyjnych formacji.

Kalimnos, mekka wspinaczy, to wyspa znana przede wszystkim z poławiaczy gąbki morskiej. Po katastrofalnej dla żyjących z tego rzemiosła chorobie gąbek, poławiacze ograniczyli się do przetwarzania surowca, który przybywa do nich z Karaibów i Azji. Wciąż jeszcze kilka łodzi wychodzi regularnie z poławiaczami, a historię ich pracy można zobaczyć w miejscowym, niewielkim muzeum.

Tekst : Jarosław Kałucki

Ekspert Travelplanet.pl