Są statki, które stają się legendą. Nie tylko ze względu na swoją konstrukcję, ale przede wszystkim na historie, które niosą. STS „Pogoria” – żaglowiec zaprojektowany i zbudowany w Polsce, od 45 lat przemierza morza i oceany, ucząc młodych ludzi odwagi, odpowiedzialności i miłości do morza. W tym roku, jak co roku, powrócił do swojego macierzystego portu w Gdyni.

18 sierpnia Marina Yacht Park stała się sceną wyjątkowego wydarzenia. U boku „Pogorii” – Ambasadora Polski na wodach całego świata – odbyła się konferencja prasowa. Spotkali się tam ludzie, których łączy pasja i wiara w moc żeglarstwa: Bogusław Witkowski, Prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego, Rafał Szmytke, Prezes Polskiej Organizacji Turystycznej, Marta Chełkowska, Dyrektor Departamentu Turystyki i Sportu UMWP i jednocześnie Prezes Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej, Tomasz Chamera – Wiceprezydent World Sailing, a także kapitan statku Katarzyna Domańska. Obok nich stanęli ci, którzy są sercem tej jednostki – młodzi żeglarze: Jagoda, Jaśmina, Zosia i Janek. Konferencję poprowadziła Jolanta Grus – Kierownik Biura Prasowego POT.

To oni każdego dnia uczą się, że morze bywa nieprzewidywalne. Że potrafi sprawdzić granice ludzkiej wytrzymałości, ale też nagrodzić widokiem wschodu słońca, którego nie da się porównać z niczym innym. To oni pokazują, że tradycja i przyszłość mogą płynąć jednym kursem.

Podczas konferencji mówiono o misji „Pogorii” – o tym, jak żaglowiec nie tylko uczy, ale i promuje Polskę podczas międzynarodowych regat The Tall Ships Races oraz w portach Morza Śródziemnego. Każde zawinięcie do obcego brzegu to spotkanie kultur, wymiana historii i zaproszenie do poznania Polski – kraju, którego symbolem staje się właśnie biały żagiel z logo Polskiej Organizacji Turystycznej.

„Pogoria” przypomina nam, że edukacja morska to nie luksus, lecz konieczność. Bo morze uczy odpowiedzialności – za siebie, za innych, za wspólnotę. Każdy rejs to lekcja życia, którą młodzi żeglarze zabierają ze sobą na ląd.

Patrząc dziś na „Pogorię” w gdyńskim porcie, trudno nie poczuć dumy. To nie tylko żaglowiec. To ambasador wartości, które są nam tak potrzebne – odwagi, współpracy, wytrwałości i otwartości na świat.

Źródło: Polska Organizacja Turystyczna