RegioJet zaczyna nowy rozdział podróży koleją

Nie ma nic bardziej romantycznego w podróżowaniu niż stukot kół na szynach, kawa podana do stolika i poczucie, że świat mknie za oknem trochę wolniej, a my mamy chwilę, by się zatrzymać. Od września 2025 roku polska kolej zyskuje nowego, nieco egzotycznego gracza – czeskiego RegioJet, który w żółtym kolorze i z uśmiechem stewardów chce pokazać, że podróż pociągiem może być czymś więcej niż tylko przejazdem z punktu A do B.

Pilotaż na trasie Kraków – Warszawa

Pierwszy kurs RegioJet wyrusza 18 września z Krakowa do Warszawy. To jeszcze jazda próbna – pociąg pojedzie trasą okrężną, wolniejszą o około pół godziny, bo na głównej magistrali brakuje miejsca. Ale dla pasażerów to zapowiedź tego, co nadejdzie: nowych standardów, niższych cen i świeżego spojrzenia na podróż koleją.

Cel? Przedstawić markę Polakom, wyszkolić załogę i przygotować grunt pod wielką premierę grudniową, kiedy żółte składy wyjadą na główne trasy w pełnej sile.

Ambitna siatka połączeń

Od grudnia RegioJet planuje aż 15 par połączeń dziennie:

  • 6 między Poznaniem a Warszawą,

  • 6 między Warszawą a Krakowem,

  • 3 między Gdynią a Krakowem przez stolicę.

A do tego pociąg Warszawa – Praga, który symbolicznie połączy dwa serca Europy Środkowej.

Docelowo czas przejazdu ma być taki sam jak w Pendolino, ale bilety – znacznie tańsze.

Kawa, internet i film w fotelu

Podróż z RegioJet ma być doświadczeniem. Do wyboru są cztery klasy: business, relax, standard i low cost. W trzech pierwszych kawa, cappuccino czy latte bez ograniczeń są w cenie. W każdej klasie czeka butelka wody, szybki internet i system rozrywki pokładowej.

W wagonach typu Astra w oparciach foteli znajdują się ekrany – można obejrzeć film czy serial. Do tego catering z polskimi produktami, które wciąż będą uzupełniane o nowe propozycje.

Ludzie są najważniejsi

Na pokładzie jednego składu pracuje aż 8 osób – maszynista, kierownik pociągu, dwóch baristów i czterech stewardów. To więcej niż u konkurencji. Dzięki temu obsługa pasażera przypomina bardziej lot linią premium niż klasyczną podróż koleją.

Do marca 2026 firma chce zatrudnić 300 pracowników w Polsce i stworzyć akademię dla przyszłych maszynistów – również dla tych, którzy dziś prowadzą autobusy i marzą o nowej ścieżce kariery.

Pociągi, które zmieniają rynek

RegioJet jeździ nowoczesnymi lokomotywami Alstom TRAXX i Siemens Vectron. To pojazdy wielosystemowe, przygotowane do standardów europejskich, z systemami bezpieczeństwa ETCS.

Historia pokazuje, że tam, gdzie pojawiała się konkurencja, rosła liczba pasażerów, a ceny spadały. Na czeskiej trasie Praga – Ostrawa bilety potaniały o połowę, a liczba połączeń się podwoiła. Czy tak będzie w Polsce? Wszystko wskazuje na to, że tak.

Podróż w stronę przyszłości

Dla pasażerów oznacza to jedno: większy wybór i bardziej komfortowe podróże. Dla branży – nowe miejsca pracy i wyższe pensje. A dla polskiej kolei – impuls do dalszego rozwoju.

RegioJet obiecuje, że jego pociągi będą nie tylko wygodne, ale też przyjazne pasażerom, z przejrzystymi zasadami zwrotu biletów i automatycznymi rekompensatami za opóźnienia.

Może więc za kilka lat wspomnienie pierwszej jazdy żółtym pociągiem z Krakowa do Warszawy będzie miało w sobie coś z nostalgii – tak jak pierwsza podróż samodzielna w dzieciństwie. Bo kolej zawsze była i będzie romantycznym sposobem odkrywania świata.

ŹRÓDŁO: czechtourism.cz   kudyznudy.cz  visitczechia.com