Wyobraź sobie, że stoisz w kolejce do pawilonu narodowego na Expo 2025 w Osace. Czas płynie wolniej, bo już wiesz, że za chwilę zanurzysz się w podróż przez Polskę – kraj Chopina, górskich krajobrazów, smaków z karpackich karczm i bohaterów, którzy podbili świat popkultury. Polska szykuje sześć dni pełnych wrażeń, w których sztuka spotka się ze sportem, a tradycja z nowoczesną technologią.

Interaktywne powitanie

Zanim wejdziesz do środka, animatorzy podadzą Ci tablet z aplikacją w języku japońskim. To nie jest zwykły folder reklamowy – to interaktywny przewodnik, który przenosi prosto do serca Polski. Klikasz w mapę i nagle stajesz pod Wawelskim Smokiem, słyszysz dźwięki warszawskiej ulicy albo patrzysz na szum fal Bałtyku. Czekanie w kolejce zamienia się w podróż pełną niespodzianek.

A potem – zdjęcie w pamiątkowej ramce, zabawne „dymki” po angielsku i japońsku, a nawet okazja do spotkania ze sportowcami i artystami. To chwile, które wpasują się do albumu wspomnień jak pocztówka z podróży.

Chopin, Wiedźmin i VR na rowerze

W środku pawilonu Polska pokaże się z wielu twarzy. Z jednej strony romantyczne dźwięki Fryderyka Chopina – muzyki, która od lat wzrusza melomanów na całym świecie. Z drugiej – świat Wiedźmina, jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek kulturowych naszego kraju.

Wyobraź sobie spotkanie z cosplayerami w zbrojach, partię w Gwinta albo wirtualny spacer po świecie stworzonym przez Andrzeja Sapkowskiego i CD Projekt RED. To nie jest muzealna ekspozycja – to żywe doświadczenie, w którym możesz poczuć, że tradycja i nowoczesność idą ramię w ramię.

A jeśli masz ochotę na odrobinę ruchu? Wsiadasz na rower górski, zakładasz gogle VR i nagle pedałujesz razem z Mają Włoszczowską przez polskie krajobrazy. Las, góry, pola – cała Polska oddycha w rytmie Twoich mięśni.

Polska emocjonalna i gościnna

Expo to także przestrzeń dla polskiej wrażliwości. Mim Kamil Przystał swoim pantomimicznym teatrem wciąga widzów w świat polskich emocji – trochę melancholii, trochę śmiechu, a przede wszystkim gościnności. To przypomnienie, że Polska to nie tylko miejsca, ale przede wszystkim ludzie.

Serce tradycji

Polskie regiony mają swoje pięć minut. 20 i 21 września na scenę wkracza Śląska Organizacja Turystyczna – beskidzka kapela, warsztaty i smaki południa. Dwa dni później, 22 i 23 września, pałeczkę przejmuje Małopolska Organizacja Turystyczna. Góralskie tańce, opowieści o smokach i legendach, a także kulinarne pokazy gwiazdkowych szefów kuchni – to Polska, którą można posmakować wszystkimi zmysłami.

Finał dnia z mistrzem

Kiedy zapada wieczór i teren Expo się zamyka, Polska przygotowuje jeszcze jedno widowisko. Około 21:30 na alejach Osaki pojawia się Robert Korzeniowski – czterokrotny mistrz olimpijski, mistrz świata i Europy w chodzie sportowym. To symboliczne zamknięcie dnia – Polska w rytmie kroków, które zaprowadziły naszego mistrza na sportowe szczyty.

Polska – opowieść w sześciu aktach

Dni Polskiej Turystyki i Sportu w Osace to jak sześć rozdziałów jednej księgi. Każdy dzień ma swój rytm, swój smak i swoje emocje. Od Warszawy i Chopina, przez Śląsk i Małopolskę, aż po świat Wiedźmina – to podróż, w której Polska pokazuje swoje najpiękniejsze oblicza.

I może właśnie w tym tkwi siła – w różnorodności. Bo Polska to kraj, który łączy przeszłość z przyszłością, emocje z technologią, a tradycję z popkulturą.

Źródło: Polska Organizacja Turystyczna