Luty we Włoszech upływa pod znakiem krótkich wyjazdów z Polski. Dane Kiwi.com pokazują wyraźnie: zamiast sportowych emocji Polacy wybierają Rzym, Mediolan i południowe miasta, planując szybkie wypady, często we dwoje.
Włochy na szybki wypad
Tej zimy Włochy notują skokowy wzrost liczby zagranicznych turystów. Ruch pasażerski wzrósł niemal o 80 procent rok do roku, a Polska znalazła się wśród najszybciej rosnących rynków. Między 2 a 23 lutego liczba podróżnych z Polski zwiększyła się o 58 procent, a rezerwacje rosły jeszcze szybciej. Coraz częściej są to krótkie wyjazdy, zaplanowane bez długiego wyprzedzenia.
Miasta, które przyciągają
Rzym pozostaje numerem jeden, ale to Mediolan notuje jeden z największych skoków zainteresowania, aż o 75 procent. Jeszcze dynamiczniej rosną loty do Bari, Palermo, Wenecji i Pizy. Na mapie pojawia się też Werona, która w tym sezonie przyciąga uwagę Polaków bardziej niż dotąd. W Wenecji dodatkowym magnesem jest karnawał, który w lutym nadaje miastu szczególny rytm.
Krócej, taniej, bliżej terminu
Zmienia się sposób podróżowania. Średni pobyt skrócił się do 3,7 dnia, a niemal dwie trzecie rezerwacji dotyczy wyjazdów do trzech dni. Polacy kupują bilety średnio 49 dni przed wylotem, bliżej niż rok temu. Jednocześnie ceny spadają. Średni bilet w lutym kosztuje niecałe 80 euro, o około 15 procent mniej niż w poprzednim sezonie.
Walentynki w tle
Struktura podróży też mówi wiele. Pary odpowiadają już za 46 procent rezerwacji, wyraźnie więcej niż rok temu. Maleje udział wyjazdów rodzinnych, a podróże solo i grupowe utrzymują stabilny poziom. Najpopularniejsze daty wypadają w połowie lutego, co wskazuje na silny walentynkowy trend.
Zimowe igrzyska zwiększają zainteresowanie Włochami, ale dla Polaków luty to przede wszystkim czas na szybkie, miejskie wyjazdy. Dane z rezerwacji pokazują, że ten kierunek na dobre zadomowił się w kalendarzu krótkich podróży.





