Od 13 lutego w Art Box Experience w warszawskiej Fabryce Norblina można wejść w sam środek renesansowego sporu dwóch gigantów. Immersyjna wystawa „Leonardo versus Michał Anioł. Pojedynek Geniuszy Renesansu” opowiada o ich rywalizacji językiem obrazu, dźwięku i ruchu. To spotkanie ze sztuką, które ogląda się całym ciałem.

Spotkanie po pięciu wiekach
Wchodząc do przestrzeni Art Box Experience, trudno oprzeć się wrażeniu, że historia wychodzi tu z ram. Leonardo da Vinci i Michał Anioł, dawni konkurenci z Florencji, wracają w nowoczesnej formie. Ekspozycja opiera się na motywie ich artystycznego napięcia z początku XVI wieku, gdy obaj pracowali dla tych samych mecenasów i patrzyli na świat zupełnie innymi oczami.
Leonardo szukał sensu w obserwacji natury, anatomii i ruchu. Michał Anioł mówił językiem napiętych mięśni i monumentalnych form. Ta różnica prowadzi widza przez kolejne sale i porządkuje całą opowieść.
Osiem sal, 800 metrów wrażeń
Trasa zwiedzania prowadzi przez osiem przestrzeni o łącznej powierzchni około 800 m². Są tu projekcje 2D i 3D, filmy immersyjne, instalacje interaktywne oraz doświadczenie VR 360°. Początek stanowi portal inspirowany architekturą epoki, dalej pojawia się opowieść o renesansie jako czasie, gdy sztuka, nauka i technologia zaczęły mówić jednym głosem.
W kolejnych salach widać biografie obu mistrzów, ich drogi twórcze, narzędzia pracy i kontekst epoki. Scenografia nie jest tu tłem. Buduje rytm zwiedzania i prowadzi uwagę widza od detalu do skali monumentalnej.
Dwie pracownie, dwa spojrzenia
Jednym z najmocniejszych punktów są „studiola”, czyli symboliczne pracownie artystów. U Leonarda dominuje ciekawość świata. Modele anatomiczne, szkice maszyn, ślady eksperymentu. U Michała Anioła ciężar materii i fizyczność ciała. Kamień, napięcie formy, dramat wpisany w postać. Te dwie przestrzenie porządkują emocje i pokazują, jak różnymi drogami można dochodzić do wielkich idei.
Głos, który zadaje pytania
Na trasie pojawia się instalacja inspirowana Ustami Prawdy z rzymskiego kościoła Santa Maria in Cosmedin. Tu pełni rolę narratora. Wypowiada krótkie sentencje o artystach i ich wyborach. Każdy widz dostaje zapisaną na pergaminie myśl, którą zabiera ze sobą. To drobny gest, który porządkuje doświadczenie i zostawia ślad po wyjściu z wystawy.
Widz wchodzi do gry
Kulminacją jest sala immersyjna, gdzie obraz, dźwięk i ruch nakładają się na siebie. Potem VR przenosi do XVI-wiecznej Florencji. Na końcu pojawia się decyzja. Głosowanie po jednej ze stron: Leonardo albo Michał Anioł. Nie po to, by rozstrzygać spór, lecz by sprawdzić, który sposób myślenia o sztuce jest nam bliższy dziś.
Jak podkreśla Andrzej Dragan, fizyk i artysta, wystawa przypomina, że pytania o granice poznania i relację człowieka z technologią wracają po pięciu wiekach w nowym kontekście.
Edukacja w ruchu
Projekt ma też rozbudowaną ofertę dla szkół. Program został podzielony na grupy wiekowe. Najmłodsi poznają renesans przez ruch i opowieść. Starsi analizują postawy twórcze obu mistrzów. Młodzież pracuje w formule dyskusji o pojęciu geniuszu i roli artysty. Zajęcia powstały zgodnie z podstawą programową.
Daty i miejsce
Wystawę można oglądać od 13 lutego do 14 czerwca 2026 roku w Fabryce Norblina w Warszawie. Bilety są dostępne online oraz na miejscu. W dni powszednie działa poranna promocja cenowa.
„Leonardo versus Michał Anioł” nie próbuje stawiać pomników. Pokazuje renesans jako żywy spór idei, który wciąż dotyka współczesności. To wystawa do przejścia powoli. Zostawia obrazy pod powiekami i pytanie, które z tych dwóch spojrzeń na świat nosimy w sobie.
Źródło: Art Box Experience.
