Śląskie to region pełen różnorodnych, godnych polecenia atrakcji turystycznych. Jedną z nich jest szlak tematyczny obejmujący prawie 100 perełek ludowej architektury.
Liczący ponad 1000 km długości szlak może być sporym zaskoczeniem dla turystów kojarzących region z postprzemysłowym pejzażem. Okazuje się, że również drewniane budowle doskonale wpisały się w śląski krajobraz. Stare kościółki, chałupy, karczmy, kaplice, leśniczówki i spichlerze ujawniają różnorodność kształtów, piękno detalu, harmonię i precyzję dawnych rzemieślników tworzących w na pozór nietrwałym budulcu, jakim jest drewno. Dawny świat architektury drewnianej warto odkryć na jej śląskim odcinku, prezentującym najciekawsze obiekty w ich naturalnym otoczeniu. Trzeba także odwiedzić placówki muzealne, eksponujące architekturę i sztukę ludową.
Wiejska osada w Górnośląskim Parku Etnograficznym
Wycieczkę w poszukiwaniu odchodzącego w przeszłość świata warto rozpocząć w samym centrum śląskiej aglomeracji – w Chorzowie. Tutaj w Muzeum „Górnośląskim Parku Etnograficznym” można poczuć się jak w dawnej wiejskiej osadzie. Na powierzchni 25 ha zgromadzono ponad 60 budynków mieszkalnych i gospodarczych z XVIII-XIX w. pochodzących aż z 5 subregionów województwa śląskiego. W sercu skansenu znajduje się kościółek św. Józefa Robotnika. Uwagę przyciąga malowniczo położony, górujący nad okolicą wiatrak. Spacer po wiejskiej okolicy, z pasącymi się w tle owcami, końmi i kozami to niejedyna atrakcja tego wyjątkowego muzeum na wolnym powietrzu. We wnętrzach drewnianych budowli czekają na zwiedzających ciekawe ekspozycje etnograficzne. Np. w spichlerzu z Warszowic można dowiedzieć się, jak dawniej prano, w stodole z Grzawy obejrzeć unikatową kolekcję pojazdów konnych (powozów i sań) używanych w dworach i gospodarstwach bogatych chłopów na obszarze Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego w XIX i XX w. W spichlerzu ze Śmiłowic zapoznać się można z tradycyjnym rzemiosłem ludowym dzięki ekspozycji ukazującej ginące zawody – bednarza, cieśli czy kowala. Warto odwiedzać chorzowski skansen zwłaszcza w weekendy, kiedy to organizowane są tematyczne imprezy folklorystyczne w plenerze. W kwietniu muzeum zaprasza na „Wielkanoc na Śląsku” – prezentację wielkanocnych zwyczajów na Śląsku, warsztaty kroszonkarskie (czyli zdobienia pisanek), obrzędy, pokazy oraz gry i zabawy dla najmłodszych.
www.muzeumgpe-chorzow.pl
W Pszczyńskiej Zagrodzie bogatego chłopa
Kolejnym ważnym miejscem na Szlaku Architektury Drewnianej jest Zagroda Wsi Pszczyńskiej. W Parku Dworcowym położonym w centrum Pszczyny, w niedalekiej odległości od Rynku, Muzeum Zamkowego i Zagrody Żubrów, znajduje się niewielkie muzeum na wolnym powietrzu, prezentujące czternaście obiektów budownictwa drewnianego ziemi pszczyńskiej, pochodzących głównie z XIX w. Jednym z niewątpliwych atutów pszczyńskiego skansenu jest jego usytuowanie. Malowniczy potok i cenny starodrzew (m.in. rozłożyste dęby, kasztanowce, klony i wiązy) tworzą niezapomnianą scenerię dla zagrody bogatego gospodarza. Najstarszym obiektem jest masztalnia z 1799 r., czyli budynek, gdzie trzymano konie i wozy. W czterech izbach chałupy z Grzawy, datowanej na 1831 r., zgromadzono m.in. polichromowany domowy ołtarzyk, malowaną szafę z XVIII w. i kolekcję oryginalnych lamp naftowych. Niewielki młyn z wiatrakiem o metalowych skrzydłach i olbrzymia, ośmioboczna stodoła z Kryr z wystawą powozów, gdzie uwagę zwraca ozdobny karawan wiejski, stanowią dopełnienie tego miejsca. Muzeum oferujące także lekcje muzealne i zajęcia warsztatowe zachęca do odwiedzin szczególnie wiosną i latem, gdy w zabytkowych ulach harcują pszczoły, można też wtedy posłuchać zespołów folklorystycznych z regionu pszczyńskiego i skorzystać z oferty kiermaszu twórców ludowych.
www.skansen.pszczyna.pl, www.pszczyna.pl
Przy krośnie w Domu Tkacza
Szlak Architektury Drewnianej łączy aż 71 miejscowościach regionu. Ważnym punktem jest na nim Bielsko-Biała, gdzie mieści się Dom Tkacza. Ten wyjątkowy w skali kraju przykład drewnianego budownictwa miejskiego to niezwykle udana próba rekonstrukcji mieszkania i warsztatu sukiennika, sięgającego XVIII-wiecznych tradycji. Zewnętrzna ekspozycja bielskiego muzeum podzielona na dwie części obrazuje, jak pracował i mieszkał tkacz przed wiekami. Wyjątkowym eksponatem są potężne krosna sprzed 200 lat, służące do wyrobu tkanin wełnianych, a także przedmioty związane z przygotowywaniem i snuciem osnowy. W kuchni, gdzie toczyło się życie całej rodziny, również znajdują się narzędzia do tkania: kołowrotek, motowidło (miara do nawijania nici) i mniejsze krosno, na którym, specjalnie dla zwiedzających, odbywa się praktyczny pokaz tkania. Po pokazie warto zajrzeć na poddasze, gdzie umieszczono nową stałą ekspozycję: „Od sukna po jedwab – stroje ludowe”. Na tle malowanych skrzyń, kufrów i szaf udało się zgromadzić barwne i okazałe ubiory ludowe z dwudziestolecia międzywojennego – od wyszywanego cekinami i złotą nicią czepca mieszczki żywieckiej poprzez codzienne i odświętne stroje panien i mężatek z Wilamowic i powiatu cieszyńskiego, ozdobione m.in. pasami ze srebrnej biżuterii oraz z koralików i cekinów, po wykonane ręcznie z lnu i owczej wełny ubrania górali śląskich.
www.muzeum.bielsko.pl
www.bielsko.biala.pl
Tajemnice kurnej chaty w Muzeum Beskidzkim
Kolejne miejsce, gdzie można przeżyć podróż niczym w wehikule czasu, znajduje się przy głównym deptaku w centrum Wisły. Muzeum Beskidzkie im. Andrzeja Podżorskiego w budynku dawnej karczmy z końca XVIII w. to fascynujące miejsce, które przybliża historię i folklor związany z okolicą Beskidu Śląskiego. W ramach stałej ekspozycji etnograficznej można zobaczyć zabytkowe sprzęty domowe związane z pasterstwem, tkactwem i rolnictwem, zapoznać się z osobliwościami stroju ludowego i odkryć tajemnice tzw. kurnej chaty z wielkim piecem i stołem z kamiennym blatem. W pobliżu głównego budynku muzeum przycupnęła enklawa drewnianych chałup góralskich. Kuźnia, w której można zobaczyć na żywo, jak pracuje kowal, chałupa komornika z kurlawym piecem, pasterska koliba oraz pszczelarska pasieka dają możliwość żywego przekazu tradycyjnych elementów kultury ludowej górali Beskidu Śląskiego. Pokazy, warsztaty i lekcje muzealne to tylko niektóre atrakcje czekające na turystów odwiedzających obiekt w Wiśle.
www.muzeumwisla.muzeumcieszyn.pl
www.wisla.pl
„Rarytas bacy” w Karczmie w Jeleśni
Turyści nieco zmęczeni odkrywaniem „piękna w drewnie zaklętego” mogą znaleźć chwilę oddechu w zabytkowej XVIII-wiecznej karczmie beskidzkiej w Jeleśni, jednym z dwóch zachowanych tego typu obiektów w rejonie Beskidów. Karczma, w której mieści się restauracja i kawiarnia, może się pochwalić certyfikatem Szlaku Kulinarnego „Śląskie Smaki”, kusząc regionalną kuchnią najwyższej jakości, z daniami przyrządzanymi według tradycyjnych, sprawdzonych przepisów. Oczekiwanie na pyszny i suty posiłek warto sobie umilić zwiedzaniem. Poza oryginalną zrębową konstrukcją chaty, krytej czterospadowym, bardzo wysokim, łamanym dachem należy zwrócić uwagę na strop w centralnej sali. Według podań przeniesiono go z krakowskich Sukiennic w XIX w., widnieje na nim data 1774, co jest głównym przyczynkiem do datowania karczmy właśnie na ten wiek. W sali bufetowej pyszni się nietypowy kominek, umożliwiający nocowanie na tzw. przypiecku. W rogu pomieszczenia umieszczono tzw. stolnicę, na której zasiadała ludowa orkiestra. Dodatkowo wnętrze udekorowano obrazami ze świeckimi scenkami ludowymi i ozdobami z bibuły, z których słyną okolice Jeleśni. Przy wejściu do karczmy widnieje napis w gwarze: „Cyś to chłopie osaloł, cy ty ni mos rozumu, karcma stoi u drogi, a ty idzies do domu”. W Karczmie w Jeleśni od prawie 250 lat dobrze karmią strudzonych wędrowców. To miejsce godne polecenia i odwiedzenia na Szlaku Architektury Drewnianej.
Szlak Architektury Drewnianej o długości 1060 km obejmuje 92 zabytkowe obiekty oraz zespoły architektury drewnianej, oznakowane tablicami informacyjnymi. Na szlak składa się trasa główna oraz 5 pętli: beskidzka, pszczyńska, rybnicka, gliwicka i częstochowska.
INFO
www.slaskie.travel
www.slaskie.pl/sad
Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze styczeń-luty 2014 na str. 24-33.
