Czerwcowy długi weekend coraz wyraźniej staje się dla Polaków początkiem wakacji. Zamiast krótkich wypadów wybierają kilkudniowe podróże po Europie, a decyzje o wyjazdach zapadają często z dwumiesięcznym wyprzedzeniem. W tym roku na liście kierunków znów króluje Rzym.
Rzym na szczycie wyborów
Wieczne Miasto pozostaje niezmiennie numerem jeden na mapie czerwcowych podróży. Tuż za nim pojawiają się Alicante, Paryż, Mediolan, Londyn, Barcelona i Malta. To właśnie te miejsca najczęściej wybierają Polacy planujący wyjazd na Boże Ciało.
Włochy mają tu szczególną pozycję. Oprócz Rzymu dużym zainteresowaniem cieszą się także Bari, Katania czy Cagliari. Hiszpania odpowiada własnym zestawem pewniaków: Alicante, Malaga i Barcelona. Wszystkie te kierunki łączy jedno, dobra pogoda i szybkie połączenia lotnicze.
Europa w 90 procentach
Z danych platformy rezerwacyjnej wynika, że aż 90% wszystkich wyjazdów w tym okresie dotyczy Europy. Polacy nie szukają dalekich egzotycznych kierunków, wybierają raczej sprawdzone miasta i krótkie loty.
Coraz częściej są to jednak wyjazdy dłuższe niż typowy city break. Średnia długość pobytu przekracza 6 dni. To wyraźny sygnał, że Boże Ciało przestało być tylko „przedłużonym weekendem”, a stało się pełnoprawnym początkiem sezonu urlopowego.
Planowanie z wyprzedzeniem
Zmienia się także sposób organizacji podróży. Rezerwacje dokonywane są średnio 62 dni przed wylotem. To oznacza, że decyzje zapadają już wczesną wiosną, a nie na ostatnią chwilę.
W danych widać też duże skoki zainteresowania. Największy ruch rezerwacyjny przypadł na 13 maja, a kolejny wzrost pojawił się 19 maja. To momenty, w których wielu podróżnych domykało swoje plany.
W grupie, ale też solo
Wyjazdy wciąż najczęściej odbywają się w duecie lub większych grupach. Taką formę wybiera 61% podróżnych. Jednocześnie rośnie liczba osób podróżujących samotnie. To już 39% wszystkich rezerwacji w okresie Bożego Ciała.
Dominują także bilety w obie strony, które stanowią 82% wszystkich zakupów. Krótkie, ale dobrze zaplanowane wyjazdy stają się standardem.
Ceny i pierwsze sygnały sezonu
Średnia cena biletu lotniczego w tym okresie wynosi 677,82 zł i jest wyższa niż rok wcześniej o 4,5%. W ujęciu porównawczym, przy tych samych dniach świątecznych, średnia sięgała 761,46 zł.
Na rynku pojawiają się jednak bardzo tanie połączenia. Najtańszy bilet kosztował 62 zł i prowadził z Oslo do Poznania. Wśród innych niskich cen znalazły się m.in. trasy Kraków–Oslo za 69 zł i Warszawa–Sofia za 81 zł.
Boże Ciało jako pierwszy sygnał lata
Długi czerwcowy weekend coraz wyraźniej wyznacza rytm sezonu. To moment, w którym Polacy sprawdzają pogodę, szukają słońca i pierwszych letnich emocji. Europa staje się wtedy mapą szybkich decyzji i krótkich lotów.
A wszystko wskazuje na to, że w kolejnych latach ten trend będzie tylko silniejszy.
Źródło: Fru.pl
