Na Bałtyku nie ma miejsca na przypadek. Liczy się punktualność, odporność na pogodę i zaufanie przewoźników. Prom Jantar Unity właśnie kończy swój setny rejs na trasie Świnoujście – Trelleborg. Od stycznia jednostka przewiozła już ponad 30 tysięcy ciężarówek i naczep, stając się ważnym ogniwem transportowego połączenia Polski ze Skandynawią.

Setny kurs to nie tylko symboliczna liczba. Dla armatora POLSCA Baltic Ferries to moment podsumowania pierwszych miesięcy intensywnej pracy nowego promu, który od początku musiał zmierzyć się z wymagającymi warunkami na Bałtyku.

Zima była pierwszym testem

Jantar Unity wszedł do regularnej eksploatacji tuż po styczniowym chrzcie. Szybko okazało się, że początek służby nie będzie należał do łatwych. Na Bałtyku pojawił się lód, a zimowe warunki wymagały ostrożnej nawigacji i pełnej koncentracji załogi.

Jednostka została jednak przygotowana właśnie do takiej pracy. Konstrukcja promu, procedury operacyjne oraz napęd azymutalny zwiększający manewrowość pozwoliły utrzymać regularność rejsów nawet podczas trudniejszej pogody. Na trasie między Świnoujściem a Trelleborgiem oznacza to jedno: przewidywalność, której oczekuje branża transportowa.

Jak podkreśla Paweł Pluto-Prądzyński z zarządu POLSCA Baltic Ferries, prom od początku utrzymuje stabilne wyniki przewozowe i dobrze radzi sobie w codziennej eksploatacji.

Bez przestojów i z dobrymi opiniami

W świecie promowym niezawodność ma ogromne znaczenie. Każde opóźnienie wpływa na cały łańcuch dostaw. Dlatego armator zwraca uwagę, że od początku eksploatacji Jantar Unity nie odnotowano przestojów wynikających z awarii technicznych.

To ważny sygnał także dla pasażerów. Podróżni zwracają uwagę na spokojne zachowanie jednostki na fali, niewielkie przechyły i komfort podczas rejsu. Na pokładzie widać przede wszystkim ludzi w drodze: kierowców ciężarówek, pracowników transportu i pasażerów regularnie kursujących między Polską a Szwecją. Dla wielu z nich prom szybko stał się elementem codziennej trasy.

Kolejne zmiany już na horyzoncie

Armator zapowiada dalszy rozwój siatki połączeń. Pod koniec roku do floty ma dołączyć nowa jednostka – Bursztyn Unity. Wtedy Jantar Unity prawdopodobnie zostanie skierowany na trasę do Ystad.

Zmiany mają pomóc lepiej rozłożyć ruch przewozowy i dostosować flotę do rosnącego zapotrzebowania na połączenia między Polską a Skandynawią. Bałtyk pozostaje jednym z najważniejszych szlaków transportowych regionu, a regularne promy są dziś czymś więcej niż tylko środkiem transportu. Łączą porty, gospodarki i ludzi po obu stronach morza.

A z pokładu wciąż najlepiej widać, jak intensywnie żyje współczesny Bałtyk.

ŹRÓDŁO: www.unityline.pl