Słowenia nie zmusza do wyboru między miejskim klimatem a wypoczynkiem nad morzem. W ciągu jednego wyjazdu można spacerować po zielonej stolicy kraju, a kilka godzin później pić kawę z widokiem na Adriatyk. Dodatkowo podróż z Polski jest dziś łatwiejsza niż kiedykolwiek.

Miasto, które zwolniło tempo

Lublana należy do tych stolic Europy, które odkrywa się bez pośpiechu. W centrum nie dominują samochody, lecz piesi, rowerzyści i kawiarniane ogródki. Życie płynie tu w rytmie spacerów nad rzeką Lublanicą i spotkań na miejskich placach.

Nad miastem góruje średniowieczny zamek. Można dostać się do niego kolejką, a ze wzgórza podziwiać panoramę czerwonych dachów oraz odległe szczyty Alp Julijskich. To jeden z tych widoków, które zostają w pamięci na długo.

Smaki i architektura

Charakter Lublany stworzył słynny architekt Jože Plečnik. Jego projekty wpłynęły na wygląd miasta tak mocno, że część z nich trafiła na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Najlepiej poczuć atmosferę stolicy w piątkowe popołudnie. Wtedy centrum zamienia się w wielką kulinarną scenę podczas festiwalu Odprta Kuhna. Lokalni kucharze serwują regionalne specjały, a mieszkańcy i turyści wspólnie celebrują smaki Słowenii.

Symbolem miasta pozostają smoki strzegące słynnego Mostu Smoków, jednak prawdziwe życie toczy się na bulwarach nad rzeką. To tutaj mieszkańcy spotykają się na kawę, rozmowę i wieczorne rejsy po wodzie.

W stronę Adriatyku

Kilka godzin drogi dzieli stolicę od Kopru, największego miasta słoweńskiego wybrzeża. Krajobraz zmienia się niemal natychmiast. Zamiast alpejskich widoków pojawiają się winnice, gaje oliwne i morska bryza.

Koper przez stulecia rozwijał się pod wpływem Wenecji. Widać to na każdym kroku. Plac Tito, Pałac Pretorów, kamienne lwy św. Marka i wąskie uliczki tworzą klimat śródziemnomorskiego miasta, które zachowało swój autentyczny charakter.

Rowerem przez Istrię

Miłośnicy aktywnego wypoczynku szybko odkrywają Parenzanę – jedną z najciekawszych tras rowerowych w tej części Europy. Dawna linia kolejowa zamieniła się w ponad 120-kilometrowy szlak prowadzący przez tunele, mosty, winnice i nadmorskie miejscowości.

To doskonały sposób, by zobaczyć słoweńską Istrię z bliska i dotrzeć do takich miejsc jak Piran czy Portorož.

Smak słoweńskiego wybrzeża

Koper przyciąga także kuchnią. W restauracjach królują świeże owoce morza, lokalne oliwy i słynne istriańskie trufle. Do tego kieliszek czerwonego wina Refošk, produkowanego na okolicznych, nasłonecznionych wzgórzach.

To właśnie tutaj łatwo zrozumieć, dlaczego słoweńska riwiera, choć liczy zaledwie 44 kilometry długości, cieszy się tak dużym uznaniem wśród podróżników.

Coraz bliżej Polski

Słowenia od lat przyciąga turystów szukających natury, dobrej kuchni i spokojniejszego tempa podróżowania. Ponad 60 procent powierzchni kraju pokrywają lasy, a tradycje pszczelarskie należą do najważniejszych w Europie.

Dziś dotarcie tutaj jest prostsze niż kiedykolwiek. Można wybrać podróż samochodem, bezpośredni lot do Lublany albo nowe połączenie kolejowe z Warszawy i Katowic. Niezależnie od środka transportu, Lublana i Koper pokazują dwa różne oblicza Słowenii, które idealnie się uzupełniają i skutecznie zachęcają do odkrywania tego niewielkiego kraju.

Żródło: www.slovenia.info, AVIAREPS Poland

Zdjęcia:
1. Koper / fot. Miha Skrt, Združenje zgodovinskih mest Slovenije,
2. Lublana z lotu ptaka: Widok z zamku na zielone miasto / fot. Dražen Štader, Produkcija Studio,
3. Festiwal Otwarta Kuchnia (Odprta kuhna) w Lublanie / fot. Jošt Gantar,
4. Most Smoków w Lublanie / fot. Anže Krže,
5. Plac Tita z Pałacem Pretora w Koprze / fot. Jaka Arbutina