Coraz więcej osób wyjeżdża nie po atrakcje, lecz po odpoczynek

Jeszcze niedawno idealny urlop oznaczał intensywne zwiedzanie, długą listę atrakcji i zdjęcia z każdego odwiedzonego miejsca. Dziś wielu podróżnych szuka czegoś znacznie prostszego – ciszy, spokoju i zdrowego snu. Tak rośnie popularność tzw. sleep tourism, czyli turystyki nastawionej na regenerację organizmu.

Według ekspertów branży wellness zmęczenie, przebodźcowanie i życie w ciągłym pośpiechu sprawiają, że dla wielu osób prawdziwym luksusem staje się możliwość spokojnego przespania całej nocy.

Hotel, który pomaga zasnąć

Na świecie powstają już obiekty, które uczyniły sen głównym elementem swojej oferty. W nowojorskim Equinox Hotel goście mogą korzystać z programu „Art & Science of Sleep”. Pokoje wyposażono w zaawansowane systemy wyciszenia, zaciemnienia oraz regulacji temperatury, a pobyt uzupełniają zabiegi wspierające regenerację i specjalnie opracowane rytuały wieczorne.

Równie ciekawą ofertę przygotował Park Hyatt New York. Hotel udostępnia inteligentne łóżka analizujące jakość snu i automatycznie dostosowujące twardość materaca do potrzeb gościa. W pakiecie znajdują się także programy relaksacyjne i specjalne warunki oświetleniowe wspierające naturalny rytm dobowy.

W Europie dużym zainteresowaniem cieszą się programy regeneracyjne w sieci Six Senses, gdzie pobyty obejmują analizę snu, medytacje, ćwiczenia oddechowe oraz konsultacje ze specjalistami.

Cisza staje się atrakcją

Zmieniają się również kierunki podróży. Coraz większą popularność zdobywają miejsca położone z dala od dużych miast, otoczone lasami, jeziorami i terenami uzdrowiskowymi. Turyści szukają przestrzeni, w której można odłożyć telefon, zwolnić tempo i odzyskać równowagę.

Trend ten zaczyna być widoczny także w Polsce. Hotele SPA, uzdrowiska oraz obiekty położone w regionach o niskim natężeniu ruchu turystycznego coraz częściej promują pobyty regeneracyjne, leśne kąpiele, strefy ciszy i programy wellness wspierające odpoczynek.

Mniej pośpiechu, więcej regeneracji

Analitycy rynku turystycznego przewidują, że turystyka związana ze snem i dobrostanem będzie jednym z najszybciej rozwijających się segmentów branży w najbliższych latach. Coraz więcej osób dochodzi bowiem do wniosku, że udany urlop nie zawsze mierzy się liczbą odwiedzonych atrakcji.

Czasem największym odkryciem podróży okazuje się poranek, po którym naprawdę budzimy się wypoczęci.