Jeszcze kilkanaście tysięcy lat temu Sahara wyglądała zupełnie inaczej. Tam, gdzie dziś rozciągają się morza piasku, płynęły rzeki, żyły hipopotamy i żyrafy, a ludzie zostawiali po sobie niezwykłe malowidła. Odkrycia archeologów pokazują, że największa gorąca pustynia świata wciąż potrafi zaskakiwać.
Pływacy pośród piasku
Jednym z najbardziej zagadkowych miejsc Sahary jest Jaskinia Pływaków na płaskowyżu Gilf Kebir w południowo-zachodnim Egipcie. Odkryta w 1933 roku przez węgierskiego podróżnika László Almásy’ego kryje malowidła sprzed około 10 tysięcy lat. Widać na nich ludzi w pozach przypominających pływanie oraz zwierzęta, których dziś na pustyni nie sposób spotkać – żyrafy i hipopotamy.
Kiedy Sahara była zielona
Naukowcy są zgodni, że w czasie powstania tych malowideł trwał tzw. Afrykański Okres Wilgotny. Rozległe tereny obecnej pustyni pokrywały sawanny, jeziora i rzeki, a klimat sprzyjał życiu ludzi oraz zwierząt. Dopiero zmiany klimatyczne sprawiły, że monsuny przesunęły się na południe, deszcze ustały, a krajobraz stopniowo zamienił się w pustynię.

Wyprawa samochodem terenowym na Saharę
Pustynia pełna rekordów
Sahara zajmuje około 9,2 mln km², czyli powierzchnię zbliżoną do Stanów Zjednoczonych. Rozciąga się przez jedenaście państw Afryki i pokrywa niemal jedną trzecią kontynentu. Wbrew powszechnej opinii tylko około jedna czwarta jej obszaru to piaszczyste wydmy. Większość stanowią kamieniste pustkowia, zwane hamadami.
Na Saharze znajdują się także oazy zasilane wodami ukrytymi głęboko pod ziemią, zaledwie około dwudziestu jezior oraz najwyższe wydmy przekraczające nawet 450 metrów wysokości.

Czy pustynia znów zakwitnie?
Badacze przypuszczają, że zazielenianie Sahary może być zjawiskiem cyklicznym, związanym ze zmianami nachylenia osi Ziemi i wędrówką afrykańskich monsunów. Jeśli ta teoria okaże się słuszna, za wiele tysięcy lat dzisiejsza pustynia ponownie może stać się krainą traw, jezior i dzikich zwierząt.
Na razie Sahara pozostaje jednym z najbardziej fascynujących miejsc naszej planety. To przestrzeń, w której każdy odkryty rysunek na skale przypomina, że historia Ziemi potrafi zaskoczyć nawet tam, gdzie dziś wydaje się panować tylko piasek i cisza.
