Trzy spoty, pięć zagranicznych rynków i plejada znanych twarzy. Polska Organizacja Turystyczna rusza z kampanią „POLAND. More than you expected”, która ma zachęcić zagranicznych podróżnych do spojrzenia na nasz kraj świeżym okiem. Wśród bohaterów są Robert Lewandowski i Jesse Eisenberg.

Zaczyna się od zaskoczenia

Kampania wystartowała 18 sierpnia 2026 roku. Jej główny pomysł wyrasta z badań dotyczących wizerunku Polski. Turyści, którzy już odwiedzili nasz kraj, często oceniają go lepiej, niż zakładali przed przyjazdem. Właśnie ten moment pozytywnego zaskoczenia stał się osią całej kampanii.

„POLAND. More than you expected” pojawi się przede wszystkim w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Hiszpanii, Włoszech i Stanach Zjednoczonych. Materiały będą obecne głównie w internecie, między innymi na YouTubie, Instagramie, Facebooku i TikToku.

Lewandowski i Eisenberg

Jedną z najważniejszych postaci kampanii jest Robert Lewandowski. Jego nazwisko ma przyciągnąć uwagę odbiorców na rynkach, gdzie piłka nożna jest jednym z najbardziej uniwersalnych sposobów budowania emocji wokół kraju.

Drugim mocnym nazwiskiem jest Jesse Eisenberg. Aktor, reżyser i scenarzysta, dwukrotnie nominowany do Oscara, ma polskie korzenie i od kilku lat otwarcie mówi o swoim związku z Polską. Jego obecność nadaje kampanii osobisty ton.

Na ekranie pojawiają się także Lech Wałęsa, Maryla Rodowicz, Anja Rubik i Nikodem Rozbicki. Za muzykę odpowiada Radzimir Dębski, znany jako Jimek.

Każda z tych osób wnosi inną historię. Sport, kino, muzyka, moda, współczesna kultura i najnowsza historia tworzą razem szeroki obraz Polski.

7 milionów złotych

Za kampanią stoi także konkretna liczba. Jej realizacja kosztowała 7 mln zł brutto.

To duża produkcja, przy której pracowało około 400 osób. Zdjęcia wymagały wielu prób, podróży między lokacjami oraz dopasowania terminów uczestników kampanii.

Jednym z technicznych wyzwań było połączenie rzeczywistych miejsc z elementami świata wirtualnego. Do tego dochodziły zmienna pogoda, logistyka i napięte harmonogramy zdjęć.

Efektem są trzy główne spoty oraz krótsze wersje przygotowane z myślą o mediach społecznościowych.

Około 400 osób za kamerą

Za kilkudziesięciosekundowymi filmami stoi produkcja o znacznie większej skali. Przy realizacji pracowało około 400 osób. Zdjęcia wymagały wielu prób, podróży między lokacjami i dopasowania grafik bardzo zajętych bohaterów.

Jednym z większych wyzwań było połączenie prawdziwych miejsc z elementami świata wirtualnego. Do tego dochodziły pogoda, logistyka i napięty harmonogram zdjęć.

Gotowe spoty mają być krótkie, dynamiczne i stworzone przede wszystkim z myślą o odbiorcy internetowym. Oprócz głównych, 30-sekundowych wersji przygotowano również krótsze materiały na media społecznościowe.

Ponad 100 milionów odbiorców

Organizatorzy zakładają, że kampania może osiągnąć zasięg przekraczający 100 milionów odbiorców. Efekty działań ma monitorować Instytut Monitorowania Mediów.

Skala kampanii jest duża, ale jej cel pozostaje prosty: zainteresować Polską osoby, które dotąd miały o niej niewiele skojarzeń albo znały ją głównie z pojedynczych symboli i nazwisk.

Teraz obok Lewandowskiego, Wałęsy czy Eisenberga mają pojawić się także miejsca, krajobrazy i doświadczenia, które można poznać już podczas własnej podróży.

Polska na własne oczy

„POLAND. More than you expected” będzie obecna na zagranicznych rynkach w kolejnych miesiącach. Jeśli kampania spełni swoje zadanie, część widzów po obejrzeniu spotów zacznie szukać odpowiedzi na jedno pytanie: co właściwie kryje się za tą Polską, której się nie spodziewali?

Najlepiej sprawdzić to osobiście. Czasem wystarczy kupić bilet i ruszyć w drogę.