Ten sam pociąg, ta sama trasa, ta sama druga klasa, a cena potrafi być wyraźnie różna. Czy kupując bilet na zagranicznej stronie, możemy zaoszczędzić nawet kilkaset złotych? Sprawdzamy, jak działa sprzedaż międzynarodowych biletów kolejowych.
Zaczęło się od pozornie prostego pytania: ile kosztuje pociąg z Poznania do Wiednia?
Znajomi chcieli dostać się do austriackiej stolicy. Samolot nie pasował, więc został pociąg. Bezpośredni. Wygodny. Wyszukiwarka PKP Intercity pokazała za przejazd w drugiej klasie 327 zł za osobę w jedną stronę, czyli około 75 euro.
I wtedy pojawiło się pytanie, które każdy podróżny powinien sobie czasem zadać: a ile ten sam bilet kosztuje u przewoźnika z drugiego końca trasy?
Na stronie austriackich kolei ÖBB pojawiła się cena 53 euro, czyli około 225 zł. Różnica wynosiła około 100 zł na jednym przejeździe.
Przy dwóch osobach jadących w obie strony robiło się z tego około 400 zł różnicy.
Czyli wystarczyło kupić bilet nie tam, gdzie szukamy go odruchowo, ale na stronie zagranicznego przewoźnika.
Brzmi jak kolejowy absurd? Niekoniecznie. Ale jest w tym coś, co każdy pasażer powinien wiedzieć.
Ten sam pociąg nie zawsze oznacza tę samą cenę
Międzynarodowa kolej nie działa jak automat, który przypisuje jeden cennik do każdego miejsca w wagonie.
Przewoźnicy stosują różne taryfy, pule promocyjne i zasady sprzedaży. PKP Intercity ma między innymi ofertę Super Promo International, a jego regulamin przewiduje sprzedaż różnych rodzajów biletów międzynarodowych do Austrii, Czech, Niemiec czy Węgier.
ÖBB z kolei sprzedaje międzynarodową Sparschiene. To oferta promocyjna, której dostępność zależy od konkretnego połączenia. Austriacki przewoźnik zaznacza też, że przy wielu połączeniach międzynarodowych system sprzedaży jest powiązany z systemami zagranicznych kolei, dlatego terminy rozpoczęcia sprzedaży nie są identyczne dla wszystkich pociągów.
W praktyce oznacza to jedno: warto sprawdzić cenę nie tylko u swojego przewoźnika.
Wiedeń to nie jedyny przypadek
ÖBB prowadzi sprzedaż biletów Sparschiene również na połączenia z Polską. Wśród bezpośrednich połączeń wymienia m.in. Wiedeń–Katowice, Wiedeń–Warszawa, Wiedeń–Kraków, Wiedeń–Przemyśl i Wiedeń–Wrocław.
To daje pasażerowi kilka możliwości porównania.
Jeśli jedziemy z Polski do Austrii, warto sprawdzić PKP Intercity i ÖBB. Jeśli wracamy z Austrii, również warto zajrzeć do obu systemów. Nie można bowiem zakładać, że cena będzie identyczna w obu kierunkach.
I właśnie dlatego nasz przypadek Poznań–Wiedeń jest tak interesujący.
A co z Niemcami?
Tutaj sprawa robi się jeszcze ciekawsza.
Deutsche Bahn oficjalnie reklamuje bilety między Niemcami a Polską w ofercie Super Sparpreis Europa. Podaje ceny od 19,99 euro na krótszych trasach, np. Berlin–Poznań, od 29,99 euro na trasie Berlin–Warszawa oraz od 39,99 euro na dłuższych trasach, np. Berlin–Kraków. DB informuje również o siedmiu codziennych połączeniach EuroCity z Berlina przez Poznań do Warszawy.
To oznacza, że podróżny planujący wyjazd do Berlina nie powinien automatycznie zakładać, że najlepszą cenę znajdzie w polskim systemie.
Co więcej, Deutsche Bahn ma własną funkcję Bestpreissuche, która pozwala porównać ceny różnych połączeń i znaleźć najtańszą dostępną opcję.
Warto więc zrobić dokładnie ten sam eksperyment:
Poznań–Berlin: PKP Intercity kontra DB.
A następnie sprawdzić kierunek odwrotny.
Praga ma własny system promocji
Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja w Czechach.
České dráhy sprzedają bilety First Minute Europe, czyli ofertę, w której wcześniejszy zakup może oznaczać niższą cenę. Czeski przewoźnik zaznacza, że aktualna cena i dostępność są sprawdzane w momencie zakupu.
Na stronie ČD znajdziemy przykładowe ceny do Polski. Wśród nich jest Praga–Warszawa od 24 euro w drugiej klasie, a Praga–Kraków od 19 euro. Wcześniej publikowane przez ČD przykłady wskazywały nawet 19 euro za Pragę–Warszawę, choć aktualna oferta na tej trasie może być inna.
To ważne zastrzeżenie: ceny promocyjne nie są gwarantowane dla każdego terminu. To ceny „od”, zależne od dostępności.
Ale dla naszego testu jest to wręcz idealne.
Bo można sprawdzić:
Warszawa–Praga: PKP Intercity kontra ČD
oraz
Praga–Warszawa: ČD kontra PKP Intercity.
To nie jest wyłącznie teoria
Historia międzynarodowej sprzedaży biletów pokazuje, że różnice między systemami potrafiły być bardzo duże.
W 2023 roku Rynek Kolejowy opisywał problemy z dostępnością biletów na połączenia między Polską a Austrią. W tamtym okresie bilety promocyjne Warszawa–Wiedeń zaczynały się od 29 euro, później od 49 euro, podczas gdy cena podstawowa w drugiej klasie na trasie Wiedeń–Warszawa sięgała 430 zł.
To oczywiście nie jest dzisiejszy cennik i nie można go porównywać jeden do jednego z naszym testem. Pokazuje jednak coś ważnego: międzynarodowe taryfy kolejowe potrafią zmieniać się bardzo mocno, a dostępność poszczególnych pul ma ogromne znaczenie.
Czy PKP Intercity robi nas w bambuko?
Na tym etapie odpowiedź brzmi: nie mamy podstaw, żeby tak napisać.
I dobrze.
Bo różnica między cenami może wynikać z różnych pul promocyjnych, taryf, zasad rozliczeń między przewoźnikami i dostępności miejsc.
Ale z punktu widzenia pasażera efekt jest prosty.
Jeżeli za konkretny przejazd:
PKP Intercity pokazuje 327 zł,
a
ÖBB pokazuje 53 euro,
to podróżny ma prawo wybrać tańszą ofertę.
Nie musi być Austriakiem. Nie musi mieć austriackiego adresu. Nie musi kupować biletu w Austrii.
Wystarczy, że sprawdzi zagraniczny system sprzedaży.
I właśnie dlatego pytanie powinno brzmieć nie „czy PKP nas oszukuje?”, ale:
Dlaczego ten sam pociąg może mieć różne ceny w systemach sprzedaży różnych przewoźników?
To jest pytanie, na które warto uzyskać odpowiedź od samych kolei.
Nasza zasada: zanim kupisz, sprawdź drugi system
Nie chodzi o to, żeby za każdym razem przeszukiwać pół Europy.
Wystarczy zapamiętać prostą zasadę.
Jedziesz za granicę pociągiem? Sprawdź stronę polskiego przewoźnika i stronę kolei kraju, do którego jedziesz.
Do Wiednia: PKP Intercity + ÖBB.
Do Berlina: PKP Intercity + DB.
Do Pragi: PKP Intercity + ČD.
A jeśli wracasz, sprawdź oba kierunki.
Bo czasem różnica będzie niewielka. Czasem nie będzie jej wcale. A czasem może okazać się, że kilka minut dodatkowego szukania zostawi w portfelu nie kilkanaście, ale kilkaset złotych.
I jeszcze jedna rzecz
Porównując ceny, trzeba zachować żelazną zasadę: ten sam pociąg, ten sam dzień, ta sama klasa i porównywalna taryfa.
Nie można zestawić taniego biletu promocyjnego z jednej strony z elastycznym biletem z drugiej i ogłosić, że jeden przewoźnik jest droższy.
Dopiero takie porównanie jest uczciwe.
A wtedy dopiero będziemy mogli odpowiedzieć na pytanie z tytułu:
czy Polak rzeczywiście przepłaca za pociąg?
Na razie jedno jest pewne.
Bilet międzynarodowy warto kupować z otwartą głową i przez wyszukiwarkę.
Oficjalne zagraniczne wyszukiwarki/sprzedaż biletów:
🇦🇹 Austria – ÖBB
ÖBB Ticketshop:
ÖBB – wyszukiwarka i zakup biletów
To właśnie tutaj sprawdzamy m.in. Poznań/Warszawa/Kraków ↔ Wiedeń. ÖBB sprzedaje bilety międzynarodowe online, w tym ofertę Sparschiene.
Rozkład ÖBB:
ÖBB – rozkład jazdy
🇩🇪 Niemcy – Deutsche Bahn
DB – wyszukiwarka i zakup biletów:
Deutsche Bahn – bilety i połączenia
Tutaj sprawdzamy przede wszystkim Berlin ↔ Warszawa, Berlin ↔ Poznań, Berlin ↔ Kraków. DB oficjalnie sprzedaje bilety międzynarodowe do Polski, również w taryfach Super Sparpreis Europa.
DB Navigator:
DB Navigator – aplikacja i zakup biletów
DB podaje, że aplikacja ma również funkcję wyszukiwania najlepszej ceny.
🇨🇿 Czechy – České dráhy
ČD – wyszukiwarka i zakup biletów:
České dráhy – wyszukiwarka połączeń i bilety
To będzie nasz podstawowy adres przy testowaniu Warszawa ↔ Praga, Kraków ↔ Praga. ČD prowadzi własną sprzedaż biletów międzynarodowych i ofertę First Minute Europe.
Bezpośredni e-shop ČD:
ČD e-shop
Można tam wyszukać połączenie, kupić bilet i zarezerwować miejsce.
🇭🇺 Węgry – MÁV
MÁV – bilety międzynarodowe:
MÁV – START Europa
To będzie źródło do testowania Warszawa/Kraków ↔ Budapeszt. MÁV sprzedaje międzynarodowe bilety START Europa również online.
🇵🇱 Dla porównania – PKP Intercity
PKP Intercity:
PKP Intercity – oficjalna wyszukiwarka
I bardzo ważne: przy naszym artykule zapisujmy nie tylko cenę, ale też nazwę taryfy. ÖBB może pokazać Sparschiene, DB Super Sparpreis Europa, a ČD First Minute Europe. To właśnie pozwoli nam później odpowiedzieć, czy rzeczywiście mamy „ten sam bilet taniej”, czy po prostu różne pule promocyjne.
