W szkockim Highland zaczyna się rozmowa, która może zmienić sposób finansowania turystyki w jednym z najczęściej odwiedzanych regionów kraju. Rada Highland zatwierdziła projekt opłaty turystycznej i skieruje go do 12-tygodniowych konsultacji. Jeśli plan przejdzie całą procedurę, pierwszych opłat można spodziewać się najwcześniej w 2028 roku.
9,4 mln odwiedzających
Highland przyciągnął w 2024 roku około 9,4 mln turystów. Zostawili oni w regionie 2,129 mld funtów bezpośrednich wydatków. Wraz z rosnącym ruchem turystycznym rosną jednak koszty utrzymania dróg, infrastruktury, usług publicznych i miejsc odwiedzanych przez przyjezdnych.
Rada chce więc, aby część pieniędzy związanych z turystyką wracała do regionu.
Dwie stawki
Projekt zakłada prosty system. Hotele, pensjonaty, B&B oraz obiekty oferujące krótkoterminowy wynajem pobierałyby 5 funtów za noc od pokoju lub miejsca noclegowego.
W hostelach, na kempingach i w parkach kempingowych stawka wynosiłaby 2 funty za noc.
Opłata obowiązywałaby przez dziewięć miesięcy w roku. Grudzień, styczeń i luty zostałyby wyłączone.
Pieniądze pobierałyby obiekty noclegowe, które mogłyby zatrzymać 5 proc. wpływów na pokrycie kosztów administracyjnych.
Na co pójdą pieniądze?
Według obecnego projektu system mógłby przynieść około 9 mln funtów rocznie.
Połowa środków ma zostać przeznaczona na zarządzanie ruchem turystycznym, infrastrukturę i usługi. Kolejne 20 proc. trafiłoby na kulturę, dziedzictwo i wydarzenia. 15 proc. przeznaczono by na lokalne projekty i społeczności, a pozostałe 15 proc. na rozwój przedsiębiorczości, umiejętności i wsparcie pracowników.
To właśnie sposób wydawania pieniędzy będzie jednym z tematów rozpoczynających się we wrześniu konsultacji.
Decyzja jeszcze przed nimi
Rada podkreśla, że 25 sierpnia nie zdecydowała o wprowadzeniu opłaty. Zatwierdziła jedynie projekt do dalszych konsultacji.
Mieszkańcy, przedsiębiorcy i przedstawiciele branży będą mogli wypowiedzieć się między innymi o wysokości stawek, zwolnieniach i sposobie zarządzania systemem. Wyniki konsultacji mają trafić pod obrady rady 10 grudnia 2026 roku.
Jeśli radni ostatecznie poprą program, szkockie przepisy przewidują co najmniej 18 miesięcy na jego przygotowanie. Pierwszych opłat można więc oczekiwać najwcześniej w połowie 2028 roku.
Dla podróżnych oznacza to na razie jedno: jeśli planujecie Highlands, warto korzystać z regionu, zanim do ceny noclegu dołączy kolejna pozycja. A powodów, by tam pojechać, raczej nie zabraknie.
