2–6 września Krynica-Zdrój zamieni się w miejsce spotkania najlepszych zawodników highline’u. W programie rekordowa próba przejścia 1,6 km nad doliną, Puchar Świata we Freestyle Highline i kilometrowy wyścig Speedline. Wszystko w scenerii Beskidu Sądeckiego.

Rekord nad doliną

Wyobraźcie sobie cienką taśmę szerokości zaledwie dwóch centymetrów. Pod nią drzewa, dolina Czarnego Potoku i około 200 metrów pustej przestrzeni. To właśnie tędy 2 września będzie prowadzić próba ustanowienia nowego rekordu Polski w highline.

Trasa o długości 1,6 km połączy Wieżę Widokową Słotwiny Arena ze stokiem Jaworzyny Krynickiej. Obecny rekord wynosi 1,5 km i został ustanowiony dwa lata temu w tym samym miejscu. Tym razem poprzeczka zostanie zawieszona jeszcze wyżej.

Światowa czołówka

Od 3 do 6 września na Słotwinach pojawi się ponad 30 zawodników z różnych stron świata. W Pucharze Świata we Freestyle Highline będą wykonywać ewolucje na dwóch 62-metrowych taśmach. System bungee pozwala na ich mocne ugięcie, dzięki czemu zawodnicy mogą wykonywać efektowne salta i powietrzne figury.

Obok freestyle’u odbędą się zawody Masters Speedline Highline na dystansie 1 km. Wśród zawodników zobaczymy Kubę Morawskiego, aktualnego rekordzistę świata w najszybszym przejściu kilometrowej trasy. Jego wynik to 14 minut i 48 sekund.

Można spróbować samemu

Highline wygląda z daleka jak sport z innej planety, ale organizatorzy pomyśleli również o tych, którzy chcą po prostu sprawdzić swój balans. U podnóża wieży powstanie bezpieczna strefa dla początkujących. Będzie można wejść na taśmę i przekonać się, jak długo uda się utrzymać równowagę.

Zawody speedline najlepiej oglądać z kładki wieży widokowej. Przyda się lornetka. Freestyle będzie dobrze widoczny także z poziomu ziemi.

Przez kilka wrześniowych dni Krynica-Zdrój dostanie więc dodatkową porcję adrenaliny. Warto zajrzeć na Słotwiny, choćby po to, by zobaczyć ludzi, którzy potrafią przejść po cienkiej taśmie zawieszonej wysoko nad beskidzką doliną.