Szesnaście miast, dwa zwycięskie tytuły i cała Europa czekająca na finał. Wśród kandydatów są Genua, Lublana czy Salzburg, ale także miejsca, które dla wielu podróżników mogą okazać się prawdziwym odkryciem. Europejskie Stolice Turystyki 2027 poznamy w listopadzie.

16 miast na jednej mapie

Aalborg, Braga, Genua, Konya, Lublana, Lwów, Salzburg i Sofia znalazły się w finałowej ósemce dużych miast. W grupie mniejszych destynacji są Calais, Calvià, Geestland, Ibiza, Nova Gorica, Sandanski, Selçuk i Zadar.

To bardzo różne miejsca. Nadmorskie kurorty sąsiadują tu z miastami o bogatej historii, ważnymi ośrodkami kultury i kierunkami, które dopiero budują swoją międzynarodową markę.

Nie tylko liczba turystów

W nowej formule konkursu liczy się sposób, w jaki miasta myślą o swojej przyszłości. Eksperci oceniali między innymi działania na rzecz zrównoważonej turystyki, dostępności i cyfryzacji, a także ochronę dziedzictwa kulturowego.

Znaczenie mają również lokalni mieszkańcy, twórcy i przedsiębiorcy. Turystyka ma być częścią codziennego życia miasta i przynosić korzyści jego społeczności.

Wielki finał w Brukseli

Zainteresowanie konkursem było duże. W pierwszej kategorii zgłosiły się 43 miasta z 18 krajów, a w drugiej 40 miast z 17 krajów. Komisja Europejska zdecydowała się zwiększyć liczbę finalistów z planowanych czterech do ośmiu w każdej kategorii.

Teraz wszystko rozstrzygnie się w Brukseli. 18 i 19 listopada przedstawiciele wszystkich finalistów zaprezentują swoje miasta przed europejskim jury.

Zwycięzców będzie dwóch, po jednym w każdej kategorii. Być może właśnie te dwa miasta staną się jednymi z najciekawszych adresów na europejskiej mapie podróży w 2027 roku.